Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2020

Najlepsze kawowe herbatniki


Kupując kawę w okresie pandemii (online), zupełnie przypadkowo napatoczył mi się ten przepis.
Kto mnie zna, ten wie, że ciężko mi nie upiec czegoś, co jest kawowe. Jeśli są to ciasteczka, które mogę sobie później polewać czekoladą, to już raj na ziemi ;)

Są wspaniałe! Kruche, bardzo kawowe i dobrze się przechowują w słoiku. Można je ozdobić ulubioną czekoladą, lub zostawić bez. Polecam gorąco!


Ciasteczka:

  • 1 szklanka (150 g) mąki pszennej lub krupczatki
  • 2 łyżki bardzo drobno zmielonej kawy
  • 80 g zimnego masła (82% tłuszczu)
  • 1 żółtko
  • ⅓ szklanki (70 g) cukru trzcinowego w pudrze (można zwykły zmielić lub zmiksować
    w blenderze)
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
  • ziarenka z  ½ laski wanilii
  • 1-2 łyżki bardzo zimnego espresso (opcjonalnie)
Polewa:
  • 1 tabliczka ulubionej czekolady

    1. Do przesianej mąki pszennej, wymieszanej ze zmieloną kawą, dodać pokrojone, zimne masło. Całość siekać ostrym nożem do uzyskania kruszonki.
    2. Pośrodku zrobić wgłębienie, dodać cukier trzcinowy w pudrze, żółtko, łyżkę śmietany oraz  ziarenka wydrążone z laski wanilii i szybko zagnieść ciasto, tylko do połączenia składników. Jeżeli ciasto jest zbyt suche i nie chce się kleić, dodać jedną lub dwie łyżki bardzo zimnego espresso. Można również wyrobić ciasto za pomocą miksera przy użyciu odpowiedniej końcówki.
    3. Z ciasta uformować kulę, delikatnie spłaszczyć, zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na około godzinę, żeby się schłodziło.
    4. Po tym czasie, gotowe ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm, za pomocą wybranej foremki wycinać ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
    5. Piec w piekarniku nagrzanym do 180° Celsjusza przez 10 – 12 minut, uważając, aby się nie przypaliły, a następnie wystudzić.
    6. Przygotować polewę: czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (w tym celu połamaną na kawałki czekoladę umieścić w miseczce nad garnkiem z wrzącą wodą, tak aby roztopiło ją ciepło pary).
    7. Wystudzone ciasteczka maczać w czekoladzie i odkładać na kratkę do zastygnięcia polewy.


sobota, 13 czerwca 2020

Bardzo kruche maślane ciasteczka z bławatkami


Zobaczyłam te ciasteczka na pintereście i przepadłam! Uwielbiam proste, kruche herbatniki, zwłaszcza jeśli mają w sobie coś, co sprawia, że nie tylko miło się je zajada, ale też przyjemnie patrzy. Idealne do popołudniowe kawy, czy herbaty.

Uwaga!
To wyjątkowo kruche ciasteczka, przez co ciężko będzie je przechowywać w słoiku bez ryzyka, że się pokruszą. Coś za coś. ;)


Źródło przepisu: http://www.beautyeveryday.com/blog/2016/5/2/spring-herb-shortbread-cookies-with-blooms

  • 100 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • sok z połowy cytryny/sok z limonki
  • płatki jadalnych kwiatów/tymianek/szałwia/mięta
  • 1 białko, roztrzepane
    +cukier kryształ, do posypania (u mnie domowy cukier z wanilią)

    Masło, cukier, mąkę i sok z cytryny/limonki zanieść, aż powstanie gładkie ciasto.
    Uformować wałeczek, aby po schłodzeniu dało się kroić ciasteczka.
    Owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce (najlepiej minimum 2 godziny).
    Po schłodzeniu kroć ciasteczka (na grubość ok 3 mm) i wykładać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
    Każde ciasteczko ozdobić płatkami kwiatów, lub ziołami.
    Posmarować roztrzepanym białkiem i posypać cukrem kryształem.
    Piec w 180 stopniach około 10 minut.
    Ostudzić.

niedziela, 17 maja 2020

Cytrynowe magdalenki bezglutenowe


Lubię bezglutenowe wypieki. Za ich strukturę i nieco inny smak. Raz na jakiś czas szukam czegoś innego i trafiam w 10. Tak było w przypadku TYCH MAGDALENEK. Mleko zastąpiłam jogurtem, dorzuciłam borówki, które akurat miałam w zanadrzu i wyszły pyszne, cytrynowe ciasteczka/mini babeczki. W smaku nie przypominają tradycyjnych magdalenek, są bardziej wyraziste i mniej „jajeczne".

Upiekłam w formie w kształcie serduszek z połowy porcji. Wyszło mi 12 małych ciasteczek i trzy standardowe babeczki.

  • 1 1/2 szklanki mąki bezglutenowej (u mnie ziemniaczana i kukurydziana 1:1)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli (pominęłam)
  • 1/2 szklanki masła, roztopionego i ostudzonego)
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki mleka (dałam jogurt naturalny)
  • 1 łyżka startej skórki cytrynowej 
  • 2 łyżki soku z cytryny
    +borówki

    Piekarnik rozgrzać do 175 stopni C.
    W dużej misce wymieszać suche składniki.
    Mokre składniki połączyć i wmieszać do mokrych, pamiętając, aby nie mieszać zbyt długo (jak w przypadku muffinek).
    Odstawić na 10 minut.
    Foremki na magdalenki wysmarować masłem/olejem (ja miałam silikonową formę, której nie musiałam smarować tłuszczem).
    Ciastem napełnić wgłębienia na magdalenki.
    Można powtykać niewielką ilość borówek ( u mnie po jednej borówce amerykańskiej na każdą magdalenkę).
    Piec około 10 minut.
    Ostudzić i wyjąć z foremek.
    Można polukrować/posypać cukrem pudrem.


niedziela, 23 lutego 2020

Czekoladowe całuski Eliq Maranik


Słodkie migdałowe, składane ciasteczka z nadzieniem czekoladowym.
W oryginale autorka polewa połówkę zahartowaną białą czekoladą, ja jednak pominęłam ten krok. Poleca także polanie drugiej połowy gorzką czekoladą.

Czasami robię same ciasteczka migdałowe. Można delikatnie, w trakcie pieczenia zrobić w nich wgłębienie, aby można było nałożyć w środek konfiturę (najlepiej kwaśną).


Krem:
niepełna szklanka (150 g) czekolady gorzkiej

2 i 1/2 łyżki (40 ml) śmietany kremówki
1 łyżka syropu kukurydzianego lub miodu

1 łyżka masła w temperaturze pokojowej

Ciasteczka:
3/4 szklanki (175 g) masła w temperaturze pokojowej

3/4 szklanki cukru pudru (120 g)
żółtko z 1 jajka
1 szklanka (90 g) mielonych migdałów

szczypta soli
1 i 1/4 szklanki (175 g) mąki

Na polewę:niepełna szklanka (150 g) zahartowanej czekolady białej

    SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:


1. Czekoladę drobno posiekaj. Śmietanę zagotuj z syropem lub miodem. Gorącą miksturą zalej czekoladę i mieszaj całość tak długo, aż czekolada całkiem się rozpuści. Dodaj 1 łyżkę masła i dobrze wymieszaj. Pozostaw do ostygnięcia w temperaturze pokojowej.

2. Masło na ciasto utrzyj z cukrem pudrem na gładką, puszystą masę. Dodaj żółtko, migdały, mąkę i szczyptę soli. Ucieraj do połączenia się wszystkich składników. Zabezpiecz folią spożywczą i wstaw do lodówki na 90 do 120 minut.


3. Rozgrzej piekarnik do temperatury 160 stopni.

4. Dwie blachy do pieczenia pokryj woskowanym papierem.

5. Ciasto wyjmij z lodówki i uformuj z niego mniej więcej 50 jednakowej wielkości kulek. Ułóż je na dwóch blachach, zachowując dość duży odstęp, bo ciasto rozleje się podczas pieczenia.

6. Piecz przez 15-20 minut, póki ciastka nie nabiorą złotobrązowego koloru. Odstaw do wystygnięcia.

7. Ciastko odwróć spodem do góry. Za pomocą szprycy wyciśnij na nie krem, po czym dociśnij drugim ciastkiem. W ten sam sposób przygotuj wszystkie ciastka. Zaczekaj, aż krem stężeje.

8. Zahartuj białą czekoladę. Maczaj w niej ciastka z kremem tak, aby pokryła tylko połowę ciastka. Tak przygotowane ciastka wyłóż na woskowany papier.


niedziela, 22 grudnia 2019

Czekoladowy sernik z ricotty




To ciasto/deser pełni tego roku funkcję imieninowego tortu Mojej Mamy.
Delikatna masa z ricotty, czekolady i śmietanki z dodatkiem soku wyciśniętego z pomarańczy to bardzo dobre połączenie. Trochę przypomina sernik na zimno, trochę mus czekoladowy. Zamiast spodu z ciasteczek (jak w oryginale), upiekłam kruchy spód. Masa serowa nie wymaga pieczenia.

Przepis z książki „Czekolada” autorstwa Eliq Maranik.

Przepis z cytuję za autorką.

Porcja na 6-8 kawałków

Na spód:

  • 8 1/2 łyżki miękkiego masła
  • 200 g ciasteczek z mąki razowej

Na masę:

  • 3/4 szklanki/125 g czekolady gorzkiej (70%)
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 1 czubata szklanka/250 g serka ricotta
  • 1/3 szklanki/65 g bardzo drobnego cukru
  • sok z 1/2 cytryny (dałam z pomarańczy)

Do podana:

  • świeże truskawki (polecam w sezonie, ja posypałam kakao)

    Rozpuść masło przeznaczone na spód. Dodaj pokruszone ciastka i dobrze wymieszaj. Gotową masę przełóż do tortownicy z wyjmowanym dnem lub do kilku minitortownic. Mocno ugnieć.

    Czekoladę na nadzienie rozpuść w kąpieli wodnej. Pozostaw do ostygnięcia. Pamiętaj, że wszystkie składniki masy muszą mieć temperaturę pokojową, żeby całość się nie zważyła.

    Śmietanę ubij. Osobno do serka ricotta dodaj sok z cytryny (pomarańczy) i cukier. Cały czas ucierając, dodaj do niego porcjami bitą śmietanę. Na koniec dolej rozpuszczoną czekoladę i dobrze wymieszaj.

    Gotową masę wyłóż do tortownicy i wyrównaj. Wstaw do lodówki na co najmniej 2-3 godziny, aby dobrze stężała. Podawaj ze świeżymi truskawkami.

piątek, 15 listopada 2019

Ciasteczka dyniowe z cynamonem



Bardzo miękkie ciasteczka w cynamonowo-cukrowej skorupce.
Idealne na późną jesień i wczesne wieczory.
Lekko zmodyfikowałam przepis znaleziony tutaj.


  • 220g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 100g pulpy dyniowej
  • 80g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka cynamonu/przyprawy korzennej
  • 1/2 łyżeczki (3g) sody oczyszczonej

    na posypkę:
  • 2-3 łyżki cukru trzcinowego
  • 1-1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

    Masło i cukier utrzeć na puszystą masę.
    Dodać żółtko i pulpę dyniową, wciąż ucierając.
    Dodać mąkę wymieszaną z sodą i cynamonem.
    Wymieszać dokładnie, aż powstanie gładka masa.
    Miskę zafoliować i dobrze schłodzić w lodówce.

    Piekarnik rozgrzać do temperatury 170-175 stopni.
    Dwie spore blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
    Cukry z cynamonem (na posypkę) wymieszać i wysypać na talerzyk.
    Ze schłodzonego ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczając je w mieszance cukrowo-cynamonowej.
    Ciasteczka kłaść na blasze w odstępach, lekko dociskając.
    Piec 15-18 minut.

niedziela, 6 maja 2018

Kruche tartaletki lawendowe z frużeliną jagodową i bitą śmietaną


Zagniotłam ciasto na CIASTECZKA LAWENDOWE, ale miałam napoczętą śmietankę kremówkę i wyszło, jak wyszło... Z ciasta kruche spody, z zamrożonych borówek frużelina i ze śmietanki czapa na wierzchu ;) Okazuje się, że lawenda i jagody to całkiem zgrana para, a ze śmietaną to już trio jak się patrzy!


          spód:
  • 75 g masła
  • 40 g drobnego cukru (w oryginalnym przepisie ciasteczka są bardziej słodkie)
  • 1 żółtko
  • 110 g mąki pszennej (u mnie pół na pół z semoliną)
  • 1 łyżka suszonych kwiatów lawendy
  • skórka otarta z limonki

    Z podanych składników zagnieść gładkie ciasto i wylepić nim spody tartaletek.
    Piec w zależności od wielkości foremek (około 10-15 min. w 180 stopniach).
    Ostudzić.

    frużelina jagodowa:
    • 200 ml jagód
    • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
    • 1/4 szklanki zimnej wody

      Jagody poddusić z cukrem na małym ogniu.
      Mąkę ziemniaczaną wymieszać z zimną wodą i dodać do jagód.
      Podgotować razem, aż owoce zgęstnieją.

      PRZYGOTOWANIE TARTALETEK:
      Na ostudzone kruche spody wyłożyć jagodową frużelinę.
      Udekorować bitą śmietaną (u mnie około 150 ml 36 % ubite na stywno i wymieszane z 1 czubatą łyżką cukru pudru).

sobota, 31 marca 2018

Ulubione maślane ciasteczka do wycinania (wersja cytrynowa)


To znany przepis, którego WERSJĘ WANILIOWĄ zamieściłam na samym początku tego bloga. 
Piekę je rokrocznie jako prezenty świąteczne i smaczną dekorację koszyka.
Dzisiaj wersja cytrynowa, na którą wpadłam DOPIERO w tym roku ;)
Jeśli jeszcze nie macie ciasteczek na Święta, upieczcie koniecznie.

/Około 2 duże blachy ciasteczek:/

  • 180g miękkiego masła
  • 170g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • skórka otarta z 1 cytryny (dokładnie wyparzonej)
  • 330g mąki pszennej
Masło ucieramy na puszystą masę, łączymy z cukrem pudrem. Dodajemy jajko, sól, i skórkę z cytryny. Mieszamy, wsypujemy mąkę. Ucieramy na gładką masę. Ciasto zawijamy w przezroczystą folię i na godzinę wkładamy do lodówki. Następnie rozwałkowujemy na grubość około 5 mm, wycinamy dowolne kształty. Układamy na blaszce wyściełanej pergaminem. Pieczemy w 180 stopniach przez 13-15 minut.

Można polukrować.

LUKIER:

  • 1 białko
  • 1-1,5 szklanki cukru pudru
  • sok z 1/4 cytryny
Wszystkie składniki ucieramy około 15 minut. W lukrze nie może być najmniejszych grudek. Ma być na tyle gęsty, by można zrobić z niego wzorek o dowolnym kształcie (nie może się rozlewać). Jeśli wyjdzie zbyt suchy, dodajemy odrobinę wody, a jeśli za rzadki wsypujemy odrobinę cukru pudru. Lukrem można malować po wystudzonych ciastkach albo przykleić nim masę cukrową czy marcepanową.

sobota, 16 grudnia 2017

Pierniczki z sezamem, siemieniem lnianym i migdałami


Kolejna wersja TYCH PIERNICZKÓW
W miejsce orzechów wskoczył miks ziaren z migdałami. 
Do tego skórka z cytryny i gotowe.
Całkiem niezła alternatywa dla alergików uczulonych na orzechy. 

  • 200 g miodu (130 ml)
  • 200 g zmielonych migdałów/siemienia lnianego/sezamu w różnych proporcjach
  • 100 g mąki pszennej
  • 0,75 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 jajko
  • przyprawa korzenna
  • skórka otarta zcytryny
  • łyżka cimnego rumu
+mąka do podsypywania

Miód z przyprawą, rumem i skórką pomarańczową podgrzać w kąpieli wodnej i ostudzić.
W dużej misie umieścić zmielone ziarna i migdały, mąkę z sodą i wymieszać.
Dodać ostudzony miód, i jajko.
Zmiksować.
Miskę owinąć szczelnie folią i odstawić do lodówki (najlepiej na całą noc).

Schłodzone ciasto wyjąć i rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na grubość około 6-7 mm.
Wykrawać ciasteczka.
Polecam zrobić dziurki (np. grubszą końcówką patyczków do szaszłyków), aby móc zawiesić pierniczki na choince.
Piec w 180 stopniach przez około 10 minut na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Ostudzić.
Ja moje pierniki polukrowałam lukrem cytrynowym (1 szklankę cukru pudry wymieszałam dokładne z sokiem z cytryny).

piątek, 24 listopada 2017

Czekoladowe ciasteczka z Reese's


Lekko ciągnące i chrupkie z wierzchu ciasteczka.
Z czekoladkami Reese's, uwielbianymi przez dzieciaki.

Przyznam szczerze, że nieszczególnie przepadałam za słodyczami z USA. 

Wszystkie były zawsze dla mnie za słone. Podobnie płatki śniadaniowe i wiele produktów spożywczych, w których zawsze wyczuć można było sodę, sól i inne niepożądane przez moje europejskie kubki smakowe rzeczy.
Przez Reese's miałam zupełnie inne podejście do masła orzechowego. Dawniej myślałam, że jest ono na wyłączność dla tych właśnie słodkości :D

Świat się zmienia, ludzie dorastają i się dystansują do pewnych rzeczy.
Ja do tej pory nie przepadam za słodyczami ze Stanów, ale te czekoladki mają potencjał.
Sprawdźcie koniecznie, jeśli tylko macie do nich dostęp. Jeśli nie, nałóżcie około pół łyżeczki masła orzechowego na każde ciasteczko.

  • 55 g masła
  • 150 g jasnego brązowego cukru
  • 25 g kakao, gorzkiego
  • 50 g czekolady (gorzkiej/mlecznej)
  • 1 jajko
  • 0,25 g sody oczyszczonej
  • 130 g mąki razowej/pszennej/orkiszowej
  • czekolada lub czekoladki Reese's/masło orzechowe

    Masło, cukier, kakao i czekoladę pogrzać na niewielkim ogniu, aż składniki się rozpuszczą.
    WAŻNE!!! Dobrze rozpuścić składniki w kąpieli wodnej. Jeśli wybieramy inną opcję, należy najpierw roztopić masło, aby natłuściło rondel.
    Odstawić do lekkiego ostygnięcia.
    Wbić jajko i wymieszać.
    Mąkę połączyć z sodą i wcześniej wymieszanymi mokrymi składnikami.
    Całość przełożyć do lodówki i schłodzić około pół godziny.
    Ze schłodzonego ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego i do każdej z nich wcisnąć po kawałeczku posiekanej czekolady z nadzieniem
    Reese's/pół łyżeczki masła orzechowego.
    Piec w 170 stopniach przez około 8-10 minut.
    Ostudzić.

środa, 16 sierpnia 2017

Pełnoziarniste ciasteczka z miodem i bakaliami, bez dodatku cukru



Dwa lata temu piekłam namiętnie te ciasteczka, odkąd Mój Chłopak pochwalił, że pięknie pachną :D
Wtedy upiekłam je na plenerową imprezę, a konkretnie na festiwal, na którym zajadaliśmy się nimi.

Przyznam, że kierowałam się kwestią braku jajek w przepisie, bo akurat nie miałam swoich własnych, a sklepowymi się lekko brzydzę.

Kilka razy upiekłam zgodnie z przepisem. Kombinowałam trochę i doszłam do wniosku, że są wystarczająco słodkie z samym miodem. Zmieniają jedynie lekko konsystencję, ale wiem, że i miękkie ciasteczka mają swoich "wyznawców".

Gorąco zachęcam do wypróbowania tego przepisu.

Zainspirowana TYMI CIASTECZKAMI


           /około 30 sztuk:/ 
  • 120 g masła
  • 160 g mąki pełnoziarnistej (ja najczęściej używam orkiszowej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • *opcjonalnie: 0,5 łyżeczki przyprawy korzennej (u mnie do kaw i deserów)
  • 4 łyżki miodu 
  • 4 łyżki płatków migdałowych, połamanych
  • 4 łyżki suszonej żurawiny/rodzynek
  • 2 łyżki suszonej moreli/daktyli/fig**

**bakalii daję "na oko";)


WSZYSTKIE SKŁADNIKI POWINNY BYĆ W TEMPERATURZE POKOJOWEJ.
Masło, miód i przyprawę zmiksować na gładką, jednolitą masę.

Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować.
Dosypać bakalie i połączyć.
Wykładać na blachy wyłożone papierem do pieczenia, tworząc pożądanej wielkości ciasteczka, lekko spłaszczając (konsystencja ciasta w dużej mierze zależy od rodzaju miodu).

Piec w 190 stopniach C około 12-15 minut.

piątek, 7 lipca 2017

Czekoladowe serniki na zimno, z mascarpone i dużą ilością czekolady



To deser BARDZO CZEKOLADOWY, BARDZO TŁUSTY I BARDZO KREMOWY!
Aksamitna konsystencja i ogrom czekolady to główne zalety tych maleństw.
Są bardzo niepozorne, ale już jedna porcja sprawia, że człowiek wypełnia wszelakie deficyty czekolady ;) Dla prawdziwych fanów czekolady.

Na podstawie tego przepisu na sernik czekoladowy

Ja spód każdej babeczki wyłożyłam ciasteczkiem lawendowym.
Myślę, że spokojnie można pominąć ten etap.
Można też użyć dowolnych ciasteczek, lub zrobić zgodnie z oryginałem ciasteczkowy spód:

  • 50 g pełnoziarnistych ciasteczek
  • 20g masła, roztopionego
  • 1 łyżeczka kakao

Ciastka, kakao, roztopione masło umieścić w malakserze i zmiksować do otrzymania masy o konsystencji 'mokrego piasku'. Masę ciasteczkową wyłożyć na dno formy/foremek, wyrównać. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

           Masa serowa:

  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 150 ml śmietanki kremówki
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii/cherry brandy
  • 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej
  • opcjonalnie: świeże wiśnie/wiśnie z alkoholu

Mascarpone delikatnie zmiksować (na niewielkich obrotach) z cukrem pudrem.

Śmietankę podgrzać na niewielkim ogniu i rozpuścić w niej czekoladę.
Połączyć oba naczynia i dodać wanilię i/lub brandy.
Opcjonalnie dodać wiśnie.

Przełożyć do przygotowanych foremek/formy.
Chłodzić w lodówce min. 6 godzin.


środa, 28 czerwca 2017

Retro rolada kokosowa, bez pieczenia


Przepis prosty jak drut, chociaż zakręcony jak rolada :)
Dla leniwych wielbicieli kokosa.
Nieco ciężkie i tłuste ciasto, które się albo kocha, albo nienawidzi.

Inspiracja: TEN PRZEPIS

Składniki:
  • 300g herbatników
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • 120g drobnego cukru + niewielka ilość gorącej wody (u mnie 2 łyżki miodu, z pominięciem wody)
  • 150g wiórków kokosowych
  • 150g cukru pudru
  • 150g masła, w temperaturze pokojowej ( 1 łyżka idzie do ciemniej masy)
    Herbatniki pokruszyć/zblendować, dodać do nich kakao i wymieszać.
    Do szklanki wsypać cukier i zalać go gorącą wodą (tyle, aby przykryła cukier). Ważne, aby cukier się rozpuścił i stworzył syrop. TEN ETAP POMIJAMY, JEŚLI ZAMIAST CUKRU DODAJEMY MIÓD! Do suchych składników dodać miód/rozpuszczony cukier i łyżkę masła.
    Całość dokładnie wyrobić, aż masa będzie gładka. Odstawić.

    Masło utrzeć z wiórkami kokosowymi i cukrem pudrem na gładką masę.
    Rozwałkować ciasto i nałożyć na nie masę kokosową, zawinąć roladę, zaczynając od dłuższego boku.
    Owinąć ją w folię aluminiową/spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 2 godziny (najlepiej całą noc).

    Polecam podawać z sosem owocowym/frużeliną.

czwartek, 15 czerwca 2017

Ciasteczka z Earl Greyem i czekoladą


  • 175 g masła, miękkiego
  • 4 saszetki herbaty Earl Grey
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
  • 0,5 szklanki drobnego  cukru
  • 0,5 szklanki drobnego brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki razowej (u mnie orkiszowa)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (czubata)
Masło utrzeć z cukrami i Earl Grayem na jasną i puszystą masę.
Dodać jajko i ewentualnie ekstrakt z wanilii.
Dodać oba rodzaje mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia i dosypać do masy maślanej.
Na końcu dosypać czekoladę.
Całość wymieszać i wykładać porcjami (wielkości orzecha włoskiego) na blasze zabezpieczonej papierem W SPORYCH ODSTĘPACH.
Piec w 170 stopniach przez około 10-15 minut (aż będą rumiane).
Wyjąć i ostudzić.

tabliczka dobrej jakości ciemnej czekolady, posiekanej na bardzo drobno/startej na tarce

środa, 14 czerwca 2017

Ciasteczka owsiane crème brûlée


  • 50 g masła, miękkiego
  • 1 jajko
  • 50 g cukru (25 g cukru daktylowego*, 25 g drobnego cukru)
  • 0,25 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 75 g płatków owsianych
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 0,5 tabliczki czekolady Lindt o smaku crème brûlée**

Wszystkie składniki wymieszać za pomocą miksera/zagnieść ręcznie.
Formować kulki wielkości orzecha włoskiego i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, lekko spłaszczając.
Piec w 165 stopniach około 15 minut.

*Można zastąpić cukrem trzcinowym/ksylitolem/cukrem kokosowym/zwykłym białym cukrem, ale szczególnie polecam cukier daktylowy
**Wpis nie jest sponsorowany



WERSJA II:

Część czekolady należy zastąpić garścią suszonych, niesiarkowanych moreli. Można też w wersji na bogaty po prostu dodać je do ciasta, zamiast zastępować nimi czekoladę. :)

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Serduszka śmietankowe z cukrem daktylowym


To po prostu TE BABECZKI z jedną zmianą. Zamiast cukru pudru dodajemy cukier daktylowy :)
Ja dodatkowo ozdobiłam je odrobiną czekolady i cukrowymi serduszkami.
W konsystencji są podobne do ciasta półfrancuskiego.
Polecam :)


  • 50 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 125 g mąki pszennej
  • 25 g cukrudaktylowego
  • 4-5 łyżek śmietanki kremówki
  • szczypta przyprawy do kawy i deserów
    +gorzka czekolada
    +cukrowe serduszka

    Wszystkie składniki (oprócz czekolady i cukrowych serduszek) zagnieść lub zmiksować do uzyskania jednolitej masy.
    Uformować w kulę i schłodzić w lodówce przez minimum godzinę.

    Po tym czasie ciasto wyjąć i rozwałkować na grubość około 3 mm.
    Jeśli ciasto się bardzo klei, należy lekko podsypać je mąką.
    Wycinać serduszka (lub inne kształty).

    Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach przez około 12 minut.

    Po ostudzeniu polać czekoladą i posypać dowolnymi ozdobami.
    Świetnie smakują także bez żadnych dodatków.

środa, 24 maja 2017

Makaroniki z orzechów laskowych na bezie francuskiej


Makaroniki są ponoć trudne. Ja sama piekę je metodą francuską z prostego powodu — nie mam termometru cukierniczego, aby gotować syrop cukrowy i bawić się w precyzyjność. Oczywiście w tej metodzie również bardzo ważne są proporcje i staranne wykonanie.

Mówiąc szczerze, precyzja nigdy nie była moją mocną stroną. Wybieram zatem tę metodę i za każdym razem jakoś wychodzi :) Spróbujcie i odczarujcie mit „trudnych” makaroników.

Ciasteczka (blaty bezowe) zainspirowane TYM PRZEPISEM

Krem własny

Składniki na 2 nieduże blaszki pojedynczych makaroników:

  • 100 g białek (z około 3 jajek)
  • 110 g zmielonych migdałów/orzechów laskowych
  • 200 g cukru pudru
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • nasionka z 1 laski wanilii (pominęłam)

Białka muszą być starsze - najlepiej 24 - 36 godzinne, trzymane w odkrytym pojemniku (miseczce) na blacie, w temperaturze pokojowej.


Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając stopniowo drobny cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijając. Dodać migdały/orzechy z cukrem pudrem, wymieszać szpatułką lub drewnianą łyżką, do połączenia składników i nie za długo.

Przygotować rękaw cukierniczy z okrągłą nasadką (około 1 cm).*
Masę makaronikową przełożyć do rękawa. Blachę wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia. Wyciskać prostopadle do blachy nieduże makaroniki, o średnicy około 2,5 - 3 cm (biorąc pod uwagę, że na pewno trochę się rozleją na boki), pozostawiając między nimi spore odstępy. Po zapełnieniu całej blaszki, odstawić ją na 30 minut do 1 godziny, by makaroniki się wysuszyły. Dobrze wysuszone nie będą się kleiły przy dotyku, a na ich powierzchni utworzy się skorupka.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 150ºC przez 8 - 10 minut.
Większe makaroniki należy piec dłużej. Poczekać do lekkiego przestudzenia, przenieść na kratkę. Idealne makaroniki mają chrupiącą skórkę i są mięciutkie, lekko ciągnące w środku, z charakterystyczną 'stopką'/'kołnierzykiem'. Nie powinny się także zarumienić.

*Można nakładać je malutką łyżeczką, jeśli nie zależy nam na idealnym kształcie

KREM:
  • 50 g gorzkiej czekolady (u mnie czekolada do gotowania)
  • 50 g śmietanki kremówki
Podgrzać składniki na małym ogniu, aż masa stanie się jednolita.
Ostudzić i przekładać nim makaroniki.
Przełożone przechowywać w lodówce do dwóch dni. Można zamrozić na miesiąc.