Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2019

Miękkie i puszyste ciasto z jabłkami


To coś pomiędzy biszkoptem a ciastem ucieranym z nadzieniem jabłkowym. Robi się je szybko i bezproblemowo. Dzięki minimalnej ilości składników można je upiec w tzw. sytuacjach „na ostatnią chwilę". Jeśli macie w zanadrzu jabłka w słoiku, wykonanie będzie dziecinnie proste ;)

Przepis zaczerpnęłam Od Doroty.

  • 5 dużych jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 120 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 50 ml mleka
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Jajka i cukier utrzeć na jasną masę, która 3-krotnie zwiększy swoją objętość.
Dolewać powoli olej i mleko, stopniowo, dalej ubijając.
Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać do ciasta i wymieszać dokładnie, ale delikatnie łyżką z masą jajeczną.
Połowę ciasta wlać do formy 24 x 34 cm, wyłożonej papierem do pieczenia.
Wyrównać.
Piec w temperaturze 175ºC przez około 15 minut, lub do momentu zarumienienia się ciasta. należy je sprawdzić patyczkiem; powinien być suchy przy wbiciu, ciasto w konsystencji przypominać gąbkę). Wyjąć z piekarnika i przełożyć na podpieczone ciasto nadzienie jabłkowe* (u mnie domowe prażone jabłka ze słoika).
Na wierzch wylać resztę ciasta, wyrównać.
Piec kolejne 30 minut w temperaturze 175ºC lub do tzw. suchego patyczka (patyczek może być mokry od jabłek, ale nie może być na nim śladów surowego ciasta). 
Wyjąć, wystudzić, oprószyć cukrem pudrem.
Nadzienie jabłkowe ze startych jabłek:
  • 8 kwaskowych i jędrnych jabłek
  • 2 - 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1/5 szklanki wody
Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach bezpośrednio do garnka. Wymieszać z cukrem, cynamonem i cytryną, następnie garnek przenieść na rozgrzany palnik.
Przez kilka minut gotować, mieszając często, do częściowego odparowania wody.
Skrobię ziemniaczaną wymieszać z wodą, dodać do jabłek, zagotować i odstawić do wystudzenia.

*Przepis na nadzienie cytuję za autorką, jednak ja nie przepadam za jabłkami z dodatkiem skrobi i zazwyczaj prażę jabłka jedynie z sokiem z cytryny, odrobiną miodu i ewentualnie przyprawami.


środa, 11 lipca 2018

Biszkoptowe ciasto z jabłkami



Niezawodne i ponadczasowe. Można je upiec z różnymi owocami. U mnie najczęściej z jabłkami i malinami.

Na podstawie: TEGO PRZEPISU.

  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru (u mnie pół na pół biały cukier z cukrem daktylowym)
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżka octu
  • 4-5 małych jabłek, obranych i posiekanych na kawałeczki
  • łyżeczka cukru trzcinowego (grubego, na posypkę)
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni.
Jajka ubić z cukrem na puszystą masę.
Dodać płynne składniki (olej, wodę i ocet).
Powoli dosypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszać.
Przełożyć do formy i na wierzchu rozłożyć owoce, delikatnie je dociskając.
Posypać grubym cukrem.
Piec około 40 minut, aż patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy.

sobota, 3 lutego 2018

Jabłecznik maślano-biszkoptowy



Uwielbiam kruche ciasto i szarlotkę. 
Zresztą... Kto nie lubi szarlotki(?)
Znam ludzi, którzy nie lubią kawy, czy też czekolady, ale szarlotki (chyba!) nie da się nie lubić. 


Takie ciasto chodziło za mną od dawna, ale czekałam, aż inni nabiorą ochoty na coś z owocami.
Zauważyłam, że ciasta z owocami, a zwłaszcza z jabłkami mają u nas największe wzięcie, więc zrobiłam.

Puszyste ciasto z dużą ilością jajek i masłem. 
Pierwszy kawałek zjadłam jeszcze ciepły.

Delikatnie chrupka skorupka, dzięki użyciu cukru kryształu i miękkie, puszyste ciasto w środku.
Do tego kwaskowate jabłka i całość jak z bajki.

Bazowałam na TYM PRZEPISIE

  • 250 g masła, miękkiego
  • 200 g drobnego cukru (drobny kryształ)
  • skórka z 1 cytryny  (użyłam ekstraktu cytrynowego)
  • 5 jajek (temp. pokojowa)
  • 150 g mąki pszennej tortowej
  • 150 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • jabłka prażone (u mnie domowe, ze słoika)

    Masło ubijać z drobnym cukrem aż będzie jasne i puszyste.
    W międzyczasie dodać skórkę/ekstrakt z cytryny.
    Dodać żółtka.
    W oddzielnej misce ubić na sztywną pianę białek.
    Do ubitego masła i żółtek dodać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia. Wymieszać do połączenia się składników na jednolitą masę.
    Dodać ubite białka i wymieszać szpatułką na jednolitą masę.

    Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.
    Okrągłą formę o średnicy 22 cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia
    (ja użyłam formy ceramicznej, więc pominęłam ten krok).
    Na spód wyłożyć połowę masy, następnie jabłka i przykryć je resztą masy, delikatnie je rozsmarowując.
    Piec około godziny, aż ciasto będzie zrumienione i upieczone w środku.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Muffinki jabłkowo-cynamonowe Nigelli Lawson



Ten przepis to powód, przez który moja mam nie miała innego wyjścia jak kupić mi moją pierwszą książkę Nigelli.
Była to "Kuchnia", po której na urodziny dostałam jeszcze jedną, wcześniejszą.
Przeglądałam w księgarni i zatrzymując się na zdjęciu muffinki z migdałami na wierzchu, przepadłam.
 

Kto nie próbował, niech koniecznie poczyni.

          /12 muffinek standardowej wielkości:/

  • 2 jabłka
  • 250 g mąki orkiszowej lub pszennej (u mnie orkiszowa razowa)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu (czasami robię z imbirem)
  • 125 g cukru trzcinowego (użyłam 100g)
  • 125 ml płynnego miodu
  • 60 ml jogurtu naturalnego 
  • 125 ml oleju
  • 2 jajka
  • 75 g migdałów (ja użyłam płatków migdałowych)
  • 4 łyżki cukru trzcinowego 
  • 1 łyżeczka cynamonu


    Umyte i obrane jabłka oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy w niewielką kostkę. 

    W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i cukier trzcinowy.
    W drugiej misce mieszamy mokre składniki: miód, jogurt, olej i jajka.
    Migdały grubo siekamy, połowę z nich dorzucamy do miski z suchymi składnikami a drugą część odkładamy do pozostałych składników posypki.



    Następnie łączymy suche składniki z mokrymi.
    Nie robimy tego zbyt dokładnie, aby muffiny wyszły puszyste. Wrzucamy jabłka i delikatnie mieszamy. 



    Tak przygotowaną masą przelewam do foremek wyłożonych papilotkami.
    Uzupełniamy je do 2/3 wysokości.
    Wierzch muffinek posypujemy mieszanką cynamonu, migdałów i cukru trzcinowego.
    Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 200'C na opcji góra-dół przez ok. 20-25 minut do tzw. suchego patyczka.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Brownie z awokado (babeczki)


Niesamowity wypiek!

Muszę przyznać, że awokado mnie zaskakuje coraz bardziej :) I to zaskakuje pozytywnie!
Bez dodatku cukru (zastępujemy go syropem klonowym/agawą/miodem), bezglutenowe z dużą ilością kakao, awokado i jabłkami. Miękkie, puszyste i wspaniałe.

Polecam gorąco!

Przepis ze strony ofemin.

  • 1 duże awokado
  • 1/2 szklanki niesłodzonego musu jabłkowego
  • 1/2 szklanki syropu klonowego (dałam jasny syrop z agawy, można dać miód)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (pominęłam)
  • 3 duże jajka
  • 1/2 szklanki mąki kokosowej (dałam kasztanową, polecam też ryżową)
  • 1/2 szklanki niesłodzonego kakao
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej (pominęłam)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Sposób przygotowania:
Rozgrzej piekarnik do 170 stopni. Zblenduj awokado z musem jabłkowym, syropem klonowym i wanilią. Powstałą masę przełóż do dużej miski i ubij w jajach. Dodaj mąkę kokosową, kakao w proszku, sól morską i sodę oczyszczoną, a następnie mieszaj, aż wszystko dobrze się połączy. Naczynie do pieczenia wysmaruj olejem kokosowym i dodaj ciasto. Piecz w piekarniku przez 25 minut. Pozostawi do ostygnięcia na 20 minut przed cięciem na pojedyncze ciasteczka. Trzymaj je na ladzie w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej. Smacznego!

Ja upiekłam moje brownie w formie babeczek.
Użyłam do tego silikonowych foremek, dzięki czemu nie musiałam smarować blachy tłuszczem.



sobota, 1 kwietnia 2017

Babeczki daktylowe z herbatą Earl Grey


Nie przepadam za Earl Greyem, ale w cieście to zupełnie inna bajka.
Znalazłam ten przepis już dawno u Liski, ale nie miałam świeżych daktyli. Niedawno odkryłam, gdzie mogę je nabyć i z wielką radością dzisiaj upiekłam te maleństwa.

Koniecznie do spróbowania!

To zmodyfikowany przepis na ciasto Donny Hay, u mnie w formie babeczek.

          /około 8 babeczek:/

  • 70 g wypestkowanych daktyli, posiekanych
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 90 ml świeżo zaparzonej, mocnej herbaty Earl Grey
  • 1 jabłko, obrane i starte na tarce
  • 90 g mąki pszennej (u mnie orkiszowa jasna i razowa, pół na pół)
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 70 g cukru trzcinowego 
  • 75 g masła, stopionego i ostudzonego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy (pominęłam)
  • 2 jajka

Piekarnik nagrzać do 160 st C.

Daktyle, sodę i herbatę umieścić w misce i zostawić na 10 minut. Następnie zmiksować na gładkie puree. Odstawić.

Do drugiej miski włożyć jabłka, mąkę i cukier. Wymieszać. Dodać masło, wanilię, jajka i dokładnie wymieszać łyżką (nie miksować!).

Foremki na babeczki wyłożyć papilotkami.

Wlać ciasto do foremek, wstawić do piekarnika i piec 25 minut, do suchego patyczka.

Po wyjęciu z piekarnika, ostudzić.


poniedziałek, 28 listopada 2016

Crumble(owe) tartaletki z jabłkami


Dzięki płatkom owsianym dają energię i nadają się na pożywną przekąskę.
Ja lubię czasem urozmaicić sobie śniadanie taką tartaletką.
Olej kokosowy, miód i cynamon świetnie ze sobą współgrają.

           /5 małych tartaletek:/

  • 50 g płatków owsianych
  • 50 g mąki pszennej
  • 2 łyżki oleju kokosowego (nierafinowanego)/masła
  • 1 łyżka miodu
  • szczypta cynamonu
  • kilka łyżek prażonych jabłek, najlepiej bez dodatku cukru

    Olej stopić i dodać do niego miód ze szczyptą cynamonu.
    Wymieszać.
    Do jeszcze ciepłego oleju dosypać mąkę wymieszaną z płatkami owsianymi.
    Tak przygotowaną masą wylepić foremki na tartaletki.
    Na środek każdej z nich wyłożyć czubatą łyżeczkę nadzienia jabłkowego.
    Posypać każdą resztą ciasta kruszonkowego.

    Piec w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku około 15 minut, do zrumienienia.

niedziela, 20 listopada 2016

Placek cynamonowy z jabłkami


Przepis pochodzi z magazynu Kuchnia sprzed kilku lat.
Wycięłam, wkleiłam do zeszytu i przyznam, że często otwieram i wracam do tego ciasta.
Jest bardzo smaczne i można je modyfikować na wiele sposobów.
Nie wymaga wiele zachodu a to zawsze na plus :)
Ilustracja Zofii Różyckiej.


W MOJEJ WERSJI:

1 szklanka mąki pszennej, 1 szklanka mąki orkiszowej razowej
Przyprawy: 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka imbiru, 0,5 łyżeczki cukru kardamonowego
Zamiast orzechów użyłam 0,5 szklanki drobno posiekanych suszonych daktyli

Z tej porcji upiekłam dwa ciasta w małych keksówkach.


piątek, 16 września 2016

Piernik owsiany


Przepis zaczerpnięty Z BLOGA LISKI i lekko zmodyfikowany.

     
   /Piernik owsiany/
  • 50 g melasy
  • 200 g miodu
  • 80 g masła
  • 80 g cukru
  • 150 ml mleka
  • 50 g drobnych płatków lub otrębów owsianych (*ja użyłam otrębów żytnich)
  • 200 g mąki pszennej
  • łyżka przyprawy do piernika
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka (jeśli są bardzo małe, użyć 3)
  • *opcjonalnie kilka śliwek/plasterki jabłka 
Nagrzać piekarnik do 180 stopni C. 
Keksówkę o długości 26-30 cm posmarować masłem, oprószyć tartą bułką lub mąką.
W rondelku rozpuscić: melasę, masło, miód, cukier i mleko.
Odstawić i ostudzić.
Przesiać do miski: płatki owsiane, mąkę  przyprawy i proszek.
Teraz do wszystkich suchych składników wlać mieszankę mokrych i mieszać. 
Ciagle mieszając wbijać pojedynczo jaja i mieszać do czasu uzyskania jednolitej masy.
Przełożyć do blaszki, *na wierzchu ułożyć owoce i piec 40-50 minut (do momentu aż drewniany patyczek wbity w ciasto po wyjęciu będzie suchy). Pozostawić ciasto w formie aż wystygnie.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Szarlotka bezglutenowa



          /mała tortownica 16-18 cm lub forma do zapiekania:/

  • 225 g mąki bezglutenowej, mieszanki 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 125 g masła/oleju kokosowego extra virgin
  • 1 jajko
  • prażone jabłka

    Wszystkie składniki z wyjątkiem jabłek umieścić w dużej misie i zagnieść/zmiksować.
    Można podzielić na dwie części.
    Schłodzić w lodówce przez około godzinę.
    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
    Połową ciasta wyłożyć blachę i podpiec do lekkiego zrumienienia (około 10 minut).
    Na podpieczony spód wyłożyć jabłka i przykryć pozostałą częścią ciasta.
    Piec jeszcze około 30 minut.

    Po upieczeniu posypać cukrem pudrem/polać lukrem.
    Można podać z lodami lub/i bitą śmietaną.

    Bazowałam na TYM PRZEPISIE
    Poniżej w wersji tartaletkowej z użyciem mieszanki mąki kukurydzianej z mąką kokosową:


piątek, 5 sierpnia 2016

Rogaliki krucho-drożdżowe z jabłkami i książka o Audrey


Dzisiaj postanowiłam zrobić TE ROGALIKI, które nadziałam jabłkami duszonymi z sokiem z cytryny i cynamonem. Bez cukru. Na takie kwaśne pyszności nabrałam chęci :)
Z racji, że miałam wiejską śmietanę, pyszne jabłka prosto spod drzewa i dosłownie chwilę czasu - zagniotłam, schłodziłam, rozwałkowałam, nadziałam, posmarowałam, posypałam i upiekłam.





Oprócz rogalików polecam Wam również książkę Audrey w Domu, którą napisał Luca Dotti - syn wspaniałej Audrey. Książka jest wspaniale wydana. Fakt, że została napisana przez tak bliską aktorce osobę jest niezaprzeczalnie ogromnym atutem.
Klimat, estetyka i treść bardzo do mnie przemawiają. Wydana cudownie: twarda oprawa, doskonale dobrana kolorystyka, świetnej jakości papier i świetny skład. Wszystko okraszone niebywale pięknymi zdjęciami, przepisami kulinarnymi i notatkami Audrey.

Gorąco polecam!

piątek, 29 kwietnia 2016

Ponadczasowy murzynek z jabłkami, cynamonem i kardamonem


Lubię wracać do sprawdzonych przepisów.
Zwłaszcza do takich jak TEN MURZYNEK.
Jutro wraz z wujkiem mieszkającym obok (a w zasadzie bratem mojego dziadka) i Magdą Mołek (najlepszą polską dziennikarką) obchodzimy urodziny. Postanowiłam upiec Mu to ciasto. To jedno z Jego ulubionych.

Przepis znajduje się w linku, więc nie będę go przypominać. Dodam tylko, że tutaj oprócz cynamonu dorzuciłam łyżkę cukru kardamonowego :) Wyszło cudnie!

piątek, 8 kwietnia 2016

Ciasteczka szarlotkowe


Niedokładnie, ale około roku temu piekłam te ciasteczka.
Modyfikując zaledwie kilka rzeczy w tamtym przepisie uzyskałam zupełnie inny efekt.
Spróbujcie, jeśli lubicie żurawinę, szarlotkę i ciemną czekoladę.
Jeśli czegoś z wyżej wymienionych nie, możecie (tak jak ja to zrobiłam) coś zmodyfikować.
Np. żurawinę zastąpić rodzynkami/morelami/innymi suszonymi owocami, albo pominąć przyprawę do szarlotki.
Eksperymentujcie! To daje najwięcej radości i najciekawsze efekty.


/2-3 duże blachy ciasteczek/
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka przyprawy do szarlotki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki masła w temperaturze pokojowej
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 1 duże jajko
  • 1/3 szklanki niesłodzonego musu jabłkowego (jabłko starte na tarce i podduszone w rondelku)
  • 1 1/3 szklanki płatków owsianych
  • 2-3 garście suszonej żurawiny
  • 2 blachy wyłożone papierem do pieczenia
  • gorzka (70 % czekolada, do polania ciasteczek)
Mąkę, proszek do pieczenia,  przyprawę do szarlotki wymieszać.
W dużej misce utrzeć masło, oba rodzaje cukru, jajko i mus jabłkowy. Do "mokrych" składników dosypać mąkę z proszkiem, sodą i cynamonem. Dokładnie połączyć. Na końcu dosypać płatki owsiane z bakaliami. Wymieszać.
Wykładać na blachę w dość sporych odstępach.

UWAGA! JEŚLI CIASTO SIĘ ZBYT MOCNO KLEI NALEŻY JE SCHŁODZIĆ OKOŁO PÓŁ GODZINY LUB GODZINĘ W LODÓWCE!

Piec w rozgrzanym piekarniku około 12 minut (aż będą matowe na powierzchni).
Po upieczeniu i ostudzeniu polać czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej.

poniedziałek, 15 lutego 2016

Szarlotka tradycyjna z dodatkiem mąki kasztanowej


Pewne rzeczy pozostają niezmienne.
Szarlotka jest lubiana u mnie w domu (chyba u każdego) od zawsze. Na zawsze.
Najlepsza tradycyjna, ale dobre i inne.

Ja tym razem postanowiłam część mąki w moim najstarszym i ulubionym przepisie zastąpić mąką kasztanową, którą nabyłam po raz pierwszy na próbę.

Próba została podjęta, mąka przetestowana z wynikiem bardzo zadowalającym :)

POLECAM!

Przepis na oryginał znajduje się TUTAJ.

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g mąki kasztanowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 żółtko
  • 60 g cukru pudru
  • 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
  • 150 g masła
  • Jabłka starte na tarce, podduszone z odrobiną soku z cytryny, miodem i ulubionymi przyprawami.
Jeśli zdecydujecie się na większą blachę, należy podwoić porcję.
Składniki na ciasto zagnieść i połową ciasta wylepić spód niewielkiej kwadratowej blachy (o boku około 20 cm) i podpiec aż się zarumieni.
Wyjąć, ostudzić.
Przygotować jabłka.
W tym czasie schłodzić pozostałą część ciasta w lodówce.
Kiedy jabłka będą już podduszone, zdjąć z ognia i ostudzić.
Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować.
Na podpieczony spód wyłożyć schłodzone jabłka i przykryć rozwałkowanym ciastem (ja często wycinam wzorki foremkami do ciasteczek).

Piec około 30-40 minut (lub dłużej) do zrumienienia ciasta.

sobota, 6 lutego 2016

Ciasteczka dla Toli


Jak chcę sięgnąć po coś nowego często korzystam z przepisów Trufli. Są to przepisy, które swoją wyjątkowość zawdzięczają składnikom dobrej jakości, przyprawom (np. kurkumie) i różnorodności. Tak też było tym razem. Ciasteczka widziałam już dawno i jestem zdziwiona, że tak długo na mnie czekały. Cytuję przepis za Truflą z moimi minimalnymi zmianami:

ŹRÓDŁO PRZEPISU

Migdałowo-maślane ciasteczka z daktylowym nadzieniem/prażonymi jabłkami
(przepis na ciasto na podst. Rogalików migdałowych z: "Ciasta, ciastka i ciasteczka" Jan Czernikowski)

100g miękkiego masła
25g syropu z agawy /ja dałam dwie łyżki
50g mielonych migdałów
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii/pominęłam
szczypta imbiru/zastąpiłam szczyptą świeżo tartego cynamonu
szczypta soli
150g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
kurkumy, na czubku noża

Masło utrzeć na pianę. 
Wciąż ucierając dodać syrop z agawy, migdały i ekstrakt z wanilii. 
Następnie dodać imbir i sól. 
Wsypać mąkę, po chwili kurkumę, miksować krótko, do połączenia składników.
Ciasto wyłożyć na blat, uformować wałek, podzielić go na 15 równych części (najlepiej je ważąc).
Z każdej części uformować kuleczkę, lekko ją spłaszczyć i ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem.
W każdym ciasteczku zrobić wgłębienie (np. trzonkiem drewnianej łyżki), w każde wgłębienie nałożyć solidną porcję daktylowego nadzienia. Piec w 170-175st.C ok.20min.
Studzić na kratce, przechowywać w puszce lub słoju.

Daktylowe nadzienie*

115g suszonych daktyli
2 łyżeczki syropu z agawy lub płynnego miodu
cynamonu, na czubku noża
1 malutki strączek kardamonu (ok. 4-5ziarenek w strączku), utłuczony w moździerzu
odrobinka soli (na czubeczku noża)
parę kropli soku z cytryny
kurkumy, na czubeczku noża

Daktyle zalać taką ilością wrzątku, aby nieznacznie je przykrywał. 
Przykryć szczelnie folią i zostawić na ok. 2 godz, żeby zmiękły. 
Gdy daktyle zmiękną zmiksować je, powstanie masa o konsystencji rzadszej konfitury.
Do daktylowej masy dodać resztę składników, w podanej kolejności, za każdym razem dokładnie mieszając. Tak przygotowane nadzienie, szczelnie przykryte folią, może leżakować w lodówce ok. 3-4 dni. Przed użyciem, należy je tylko ponownie wymieszać. 


*Zamiast daktylowego nadzienia ciasteczka przełożyłam prażonymi jabłkami po upieczeniu (trzeba zjeść zaraz po podaniu, dlatego jeśli ciasteczka mają poleżeć lepiej nadziać je konfiturą.

wtorek, 8 grudnia 2015

Piernik miodowy z Sherry


Będąc w liceum szukałam przepisu na piernik, który poleży, będzie miał miód (bo co to za piernik bez miodu?!), będzie wilgotny i każdemu posmakuje.

W takiej sytuacji trudno o lepszy przepis niż ten.
Wino można zastąpić jakimkolwiek innym napojem (np. piwem).
Można też użyć wody, jednak wtedy może być mniej słodki (jednym będzie to odpowiadać, inni będą musieli wodę nieco osłodzić).
Można też po prostu ciasto polukrować, polać czekoladą, posypać cukrem pudrem.
W tym przepisie wiele można ;)

Dodatkowym plusem jest to, że nie potrzeba miksera. Łyżka/widelec/WARZECHA :D w zupełności wystarczą. Można się wspomóc trzepaczką balonową, ale nie ma takiej potrzeby.

Polecam na święta i okres przedświąteczny tym bardziej!

Zainspirowałam się tym przepisem na ŻYDOWSKIE CIASTO MIODOWE.
  • 1 szklanka słodkiego Sherry 
  • 1 szklanka oleju
  • 2,5 szklanki mąki (u mnie pół na pół pszenna z orkiszową razową)
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika (lub więcej, jeśli jest mało intensywna)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 0,5 szklanki miodu
  • 3 jajka
  • garść posiekanych orzechów (u mnie włoskie)
  • jabłko, obrane i pokrojone w kostkę (można pominąć, wówczas ciasto postoi dłużej)

    Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C.
    Dwie keksówki (większą i mniejszą) wyłożyć papierem do pieczenia.
    Mokre składniki (olej, jajka, Sherry, miód) wymieszać do połączenia.
    Powoli, stopniowo dosypywać mąkę wymieszaną z przyprawami i sodą oczyszczoną.
    Na końcu dodać drobno posiekane orzechy i ciasto przelać do form.
    Opcjonalnie dodać posiekane i pokrojone w kostkę jabłko, delikatnie wciskając (ciasto nie będzie zbyt gęste).

    Piec do suchego patyczka (w oryginale około 50 minut mniejsze ciasto, większe 1 godzinę i 15 minut). U mnie zajmuje to około 45 minut.

    UWAGA!
    Ciasto można upiec w jednej większej formie lub jako babeczki w formie na muffinki.