Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szafran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szafran. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 grudnia 2020

Księżyce szafranowe z migdałami i wanilią



Zobaczyłam ten przepis na długo przed upieczeniem moich ciasteczek. Szafran, wanilia, migdały i kokos... To musiało być coś dla mnie! Mimo to schodziło mi jakoś długo, nim je upiekłam. Przypomniałam sobie o nich, kiedy zobaczyłam nitki szafranu w szafce kuchennej i postanowiłam upiec na święta. 
Ciasteczka są pyszne, kruche, delikatne i wychodzi ich spora ilość z podanych składników. Do tego wyglądają uroczo i przechowują się dobrze w szczelnie zamkniętym słoju. 

Źródło przepisu: https://whiteplate.com/2017/04/kruche-ksiezyce-migdalowe-z-szafranem-i-wanilia

Składniki

  • 50 g mielonych migdałów 
  • 50 g mielonych płatków/wiórków kokosowych
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 200 g masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (dałam rum waniliowy)
  • 1/2 łyżeczki szafranu (należy wlać do niego 2 łyżki ciepłej wody i odstawić na 15 minut)
  • 3 żółtka
  • 260 g mąki pszennej

    Piekarnik nagrzać do 190 stopni C.
    Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
    Wszystkie składniki umieścić w misie malaksera i zmiksować, aż wszystkie składniki się dobrze połączą.
    Masę zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez min. 30 minut.
    Ze schłodzonej masy odrywać niewielkie porcje ciasta (u mnie nieco mniejsze, niż orzech włoski), dłonią je rolować na długość 6-7 cm i delikatnie formować półksiężyce.
    Ciasteczka układać na blasze – można dosyć gęsto, nie rosną, więc nie ma obawy, że się skleją.
    Piec około 20 minut, aż będą złocistobrązowe.
    Ostudzić.
    Można posypać cukrem pudrem.

piątek, 25 marca 2016

Babka szafranowa, ulubiona



Jeszcze jej nie upiekłam a już wiedziałam, że to będzie coś.

W kuchni stosuję zasadę: mniej a lepiej, prosto ale z najlepszej jakości składników. Ta babeczka jest kwintesencją wszystkiego co najlepsze w domowym cieście. Do tego prezentuje się pięknie. Dobrze smakuje z lukrem cytrynowym.

Przepis sprzed kilku lat, z magazynu Kuchnia, lekko przeze mnie zmodyfikowany.
UWAGA!
To przepis na dużą babkę. Mnie z tej porcji wyszła jedna standardowa babka i 6 babeczek.
Należy pamiętać, aby ciasto wlać maksymalnie do 3/4 wysokości formy.
  • 2,75 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli 
  • 200 g masła 
  • 1 szklanka drobnego cukru  
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 4 jajka (roztrzepane)
  • 0,5 łyżeczki nitek szafranu 
  • 1 szklanka mleka
  • masło i mąka do formy

    W oryginalnym przepisie masła było 230 g, cukru 1,5 szklanki, soli 3/4 łyżeczki.
    Szafran rozpuszczamy w ciepłym mleku i odstawiamy do ostudzenia.
    Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
    Rozgrzewamy piekarnik do 165 stopni.
    Formę z kominem smarujemy masłem i oprószamy mąką (ja użyłam kokosowej).
    Przesiewamy mąkę z proszkiem i solą.
    Odstawiamy.
    Masło ucieramy, aż będzie puszyste, wsypujemy cukier i dalej miksujemy ok. 5 minut.
    Dodajemy po jednym jajku, stale ucierając.
    Zmniejszamy obroty miksera.
    Do masy wsypujemy najpierw 1/3 mąki i wlewamy połowę mleka.
    Stale ubijając, dalej dodajemy połowę pozostałej mąki, resztę mleka.
    Mieszamy i łączymy z pozostałą mąką.
    Wlewamy masę do formy.
    Pieczemy około godziny, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów.
    Studzimy w formie.
    Po ostudzeniu wyjmujemy (ja odwracam babkę do góry dnem i wykładam na talerz).
    Kiedy ciasto całkiem ostygnie można je polukrować (np. lukrem cytrynowym: 1-2 łyżki soku z cytryny mieszamy z cukrem pudrem, do uzyskania pożądanej konsystencji).