Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 kwietnia 2018

Brownie jaglane (babeczki) z pekanami


Kiedyś upiekłam TO BROWNIE i zainspirowana nim, postanowiłam tym razem zrobić babeczki.
Porcję podzieliłam na pół, zrezygnowałam z oleju i wyszło bardzo dobrze. Polecam dla odmiany!

  • 1/4 szklanki kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
  • 0,5 szklanki wody (do ugotowania kaszy)
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki śmietany kremówki 30%
  • 0,5 szklanki cukru do wypieków (użyłam brązowego)
  • 1/4 szklanki kakao
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia*
  • pekany, na każdą babeczkę po jednym
    Kaszę jaglaną wypłukać kilkakrotnie, odcedzić.
    Do garnuszka z gotującą się wodą wsypać kaszę, dodać sól. 
    Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć moc palnika i gotować, na małym ogniu, aż woda odparuje (z zaleceniami na opakowaniu kaszy, której używacie).
    Przestudzić i zblendować.
    Wszystkie  pozostałe składniki przełożyć do naczynia, dodać zmiksowaną kaszę i zmiksować blenderem (można również malakserem) do połączenia się składników.
    Przygotować formę na babeczki/muffiny, uprzednio wykładając ją papilotkami (u mnie silikonowa, więc nie było takiej potrzeby).
    Ciasto rozłożyć pomiędzy wgłębienia i na każdą porcję nałożyć po jednym orzeszku.
    Piec w temperaturze 180ºC przez 20-30 minut, lub do tzw. suchego patyczka. 


    * w wersji bezglutenowej należy pamiętać o bezglutenowym proszku do pieczenia

piątek, 17 listopada 2017

Keks bananowy z bakaliami


Keksa piekę głównie dla bliskich.
Sama również bardzo lubię bakalie, orzechy i chrupkie dodatki, ale niestety aparat ortodontyczny nieco utrudnia sprawę i momentami sprawia trudności przy jedzeniu takich rzeczy.
To ciasto nieco się różni od innych keksów. Jest miękkie i długo zachowuje świeżość.
Uwielbiam ciasta z dodatkiem bananów.

Korzystałam z przepisu Liski z tej strony.
Cytuję:

           Keks bananowy z orzechami
  • 1/2 szkl cukru pudru (lub drobnego cukru)
  • 50 g masła, roztopionego i schłodzonego // u mnie olej rzepakowy
  • 1/4 szkl mleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1,5 szkl mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 średnie banany, ugniecione widelcem
  • 1/2 szkl orzechów włoskich, lekko posiekanych // u mnie płatki migdałowe
  • 1/2 szkl suszonych moreli, lekko posiekanych // u mnie żurawina nasączona w rumie

Keksówkę posmarować masłem.
Piekarnik nagrzać do temp. 175 st C.
Cukier, masło, mleko, jajko, wanilię i sól wrzucić do miski i zmiksować.
Mąkę, proszek, sodę i sól przesiać i dodać do masy maślanej. Zmiksować.
Dodać banany, wymieszać, następnie dodać orzechy i morele.
Przelać ciasto do keksówki i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 45-50 minut do czasu zrumienienia wierzchu. Keks jest upieczony, kiedy drewniany patyczek wbity w ciasto pozostaje suchy.
Ostudzić.
Smacznego!

środa, 16 sierpnia 2017

Pełnoziarniste ciasteczka z miodem i bakaliami, bez dodatku cukru



Dwa lata temu piekłam namiętnie te ciasteczka, odkąd Mój Chłopak pochwalił, że pięknie pachną :D
Wtedy upiekłam je na plenerową imprezę, a konkretnie na festiwal, na którym zajadaliśmy się nimi.

Przyznam, że kierowałam się kwestią braku jajek w przepisie, bo akurat nie miałam swoich własnych, a sklepowymi się lekko brzydzę.

Kilka razy upiekłam zgodnie z przepisem. Kombinowałam trochę i doszłam do wniosku, że są wystarczająco słodkie z samym miodem. Zmieniają jedynie lekko konsystencję, ale wiem, że i miękkie ciasteczka mają swoich "wyznawców".

Gorąco zachęcam do wypróbowania tego przepisu.

Zainspirowana TYMI CIASTECZKAMI


           /około 30 sztuk:/ 
  • 120 g masła
  • 160 g mąki pełnoziarnistej (ja najczęściej używam orkiszowej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • *opcjonalnie: 0,5 łyżeczki przyprawy korzennej (u mnie do kaw i deserów)
  • 4 łyżki miodu 
  • 4 łyżki płatków migdałowych, połamanych
  • 4 łyżki suszonej żurawiny/rodzynek
  • 2 łyżki suszonej moreli/daktyli/fig**

**bakalii daję "na oko";)


WSZYSTKIE SKŁADNIKI POWINNY BYĆ W TEMPERATURZE POKOJOWEJ.
Masło, miód i przyprawę zmiksować na gładką, jednolitą masę.

Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować.
Dosypać bakalie i połączyć.
Wykładać na blachy wyłożone papierem do pieczenia, tworząc pożądanej wielkości ciasteczka, lekko spłaszczając (konsystencja ciasta w dużej mierze zależy od rodzaju miodu).

Piec w 190 stopniach C około 12-15 minut.

środa, 24 maja 2017

Makaroniki z orzechów laskowych na bezie francuskiej


Makaroniki są ponoć trudne. Ja sama piekę je metodą francuską z prostego powodu — nie mam termometru cukierniczego, aby gotować syrop cukrowy i bawić się w precyzyjność. Oczywiście w tej metodzie również bardzo ważne są proporcje i staranne wykonanie.

Mówiąc szczerze, precyzja nigdy nie była moją mocną stroną. Wybieram zatem tę metodę i za każdym razem jakoś wychodzi :) Spróbujcie i odczarujcie mit „trudnych” makaroników.

Ciasteczka (blaty bezowe) zainspirowane TYM PRZEPISEM

Krem własny

Składniki na 2 nieduże blaszki pojedynczych makaroników:

  • 100 g białek (z około 3 jajek)
  • 110 g zmielonych migdałów/orzechów laskowych
  • 200 g cukru pudru
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • nasionka z 1 laski wanilii (pominęłam)

Białka muszą być starsze - najlepiej 24 - 36 godzinne, trzymane w odkrytym pojemniku (miseczce) na blacie, w temperaturze pokojowej.


Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając stopniowo drobny cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijając. Dodać migdały/orzechy z cukrem pudrem, wymieszać szpatułką lub drewnianą łyżką, do połączenia składników i nie za długo.

Przygotować rękaw cukierniczy z okrągłą nasadką (około 1 cm).*
Masę makaronikową przełożyć do rękawa. Blachę wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia. Wyciskać prostopadle do blachy nieduże makaroniki, o średnicy około 2,5 - 3 cm (biorąc pod uwagę, że na pewno trochę się rozleją na boki), pozostawiając między nimi spore odstępy. Po zapełnieniu całej blaszki, odstawić ją na 30 minut do 1 godziny, by makaroniki się wysuszyły. Dobrze wysuszone nie będą się kleiły przy dotyku, a na ich powierzchni utworzy się skorupka.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 150ºC przez 8 - 10 minut.
Większe makaroniki należy piec dłużej. Poczekać do lekkiego przestudzenia, przenieść na kratkę. Idealne makaroniki mają chrupiącą skórkę i są mięciutkie, lekko ciągnące w środku, z charakterystyczną 'stopką'/'kołnierzykiem'. Nie powinny się także zarumienić.

*Można nakładać je malutką łyżeczką, jeśli nie zależy nam na idealnym kształcie

KREM:
  • 50 g gorzkiej czekolady (u mnie czekolada do gotowania)
  • 50 g śmietanki kremówki
Podgrzać składniki na małym ogniu, aż masa stanie się jednolita.
Ostudzić i przekładać nim makaroniki.
Przełożone przechowywać w lodówce do dwóch dni. Można zamrozić na miesiąc.

piątek, 19 maja 2017

Makaronikowe ciasteczka migdałowe/orzechowe z wiórkami czekolady


Podobno to świąteczne ciasteczka.
U mnie... załóżmy, że świętuję codzienność.
Ponoć piecze się je w Niemczech tradycyjnie na opłatkach, ale jak widać, uda się i bez.

Łatwiejsze do wykonania niż makaroniki, ale równie smaczne.

UWAGA! JA PIEKŁAM ZA KAŻDYM RAZEM Z DODATKIEM INNYCH ORZECHÓW (MIGDAŁÓW, ORZESZKÓW LASKOWYCH, ORZECHÓW WŁOSKICH). PRÓBOWAŁAM TEŻ WERSJI BEZ CZEKOLADY ORAZ Z CZEKOLADĄ O SMAKU TIKI-TAKI (DROBNO POSIEKANĄ). WYSZŁO ZA KAŻDYM RAZEM INACZEJ, ALE BARDZO SMACZNIE :)

Przepis cytuję Z TEJ STRONY:

Składniki na około 60 sztuk:

  • 4 białka (z dużych jajek)
  • szczypta soli
  • 200 g drobnego cukru do wypieków lub cukru pudru
  • 250 g zmielonych migdałów lub orzechów laskowych (bez skórki)
  • 100 g gorzkiej czekolady, startej na tarce
Dodatkowo:

  • opłatki do pieczenia ciastek (o średnicy 40 - 50 mm) lub okrągłe wycięte wafelki
  • całe migdały lub orzechy laskowe (bez skórki)

W misie miksera umieścić białka. Rozpocząć ubijanie białek na sztywną pianę, po pierwszym spienieniu się białek dodając szczyptę soli. Kiedy białka będą lekko sztywne rozpocząć dodawanie cukru, łyżka po łyżce, stopniowo, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Ubijać przez kilka minut do otrzymania sztywnej, błyszczącej bezowej masy.

Do ubitych białek dodać zmielone orzechy i startą czekoladę, dokładnie wymieszać szpatułką. Masę makaronikową przełożyć do rękawa cukierniczego i odciąć jego końcówkę na szerokość około 1 cm.

Na blaszce do pieczenia poukładać opłatki lub wafelki. Trzymając rękaw cukierniczy prostopadle nad powierzchnią opłatka wyciskać na niego masę makaronikową przykrywając nią prawie całą powierzchnię opłatka. Na środku ciastek umieszczać orzechy, lekko wciskając je w masę.

Piec w temperaturze 160ºC przez około 13 - 15 minut. Powinny lekko wyrosnąć, zarumienić się i lekko popękać. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Przechowywać w szczelnym pojemniku do 2 - 4 tygodni.

środa, 17 maja 2017

Maślane orzechowe ciateczka z cukrem daktylowym


To ciasteczka upieczone z sentymentu.
Zrobiłam je dzisiaj dopiero drugi raz w życiu i tym razem nieco zmodyfikowałam oryginał.
Wczoraj w sklepie dorwałam cukier daktylowy i od razu wiedziałam, że będzie właśnie do nich :)
Pieczcie! Są wspaniałe!

Oryginał: przepis Marthy Stewart


UWAGA! MARTHA UŻYWA PEKANÓW. JA SWOICH WŁASNYCH ORZECHÓW WŁOSKICH.

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 3/4 szklanki cukru daktylowego (w oryginale był to ciemny brązowy cukier)
  • 1 duże żółtko
  • 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich (org. pekanów)
  • opcjonalnie: połówki orzechów do dekoracji (ja pominęłam)
Wszystkie składniki zmiksować w misie miksera, aż się dokładnie połączą.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Z ciasta robić kulki wielkości orzecha włoskiego i układać je w dość sporych odstępach.

Można powciskać w ciasteczka połówki orzechów.
Piec w 160 stopniach około 15 minut.

wtorek, 11 kwietnia 2017

Babeczki kakaowo-bananowe z orzechami brazylijskimi (bezglutenowe)


Kolejna i jakże udana interpretacja TEGO PRZEPISU.
Może się skusicie i upieczecie na Wielkanoc?
Polecam gorąco! Orzechy brazylijskie i kakao sprawiają, że babeczki są kopalnią magnezu i zdrowej energii. Wyglądają pięknie i smakują wspaniale a do tego utrzymują świeżość kilka dni!


/11-12 babeczek/

  • 1 duży, dojrzały banan (rozgnieciony na papkę)
  • 140 g jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki miodu (lub 2 miodu i 2 agawy)
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mielonych orzechów brazylijskich (mogą być lekko solone)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (może być ryżowa)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao
Rozgniecionego banana połączyć z jajkiem i jogurtem.
Dodać miód lub/i syrop z agawy.
Do mokrych składników dosypać suche składniki: mielone orzechy z sodą, kakao i mąkę.
Formę na muffinki wyłożyć papilotkami i napełnić je ciastem.
(UBÓSTWIAM SILIKONOWE FOREMKI Z KOMINEM)

Na wierzch każdej można dodać trochę posiekanej czekolady.
Piec w 175 stopniach około 25 minut.

środa, 22 lutego 2017

Ciasteczka z musli





Są bardzo dobre!
W sam raz słodkie, delikatne, lekko chrupiące i mięciutkie zarazem!
Dla każdego, kto lubi bakalie, ziarna i różnego rodzaju płatki.

Przepis bierze udział w akcji kulinarnej BAKALIE MAJĄ MOC.
Jednocześnie informuję o zniżce 5% w sklepie internetowym www.sklepagnex.pl
Przy zamówieniu należy wpisać hasło: ZDROWE-BAKALIE. Rabat obowiązuje do 30.04.2017 r.

Koniecznie wypróbujcie!

  • 175g masła, stopionego i ostudzonego
  • 0,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 0,5 szklanki płatków migdałowych
  • 0,25 szklanki nasion chia/sezamu
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,25 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżka miodu
  • 2 jajka
  • 2 szklanki domowego musli (płatki owsiane, płatki kukurydziane, żurawina, rodzynki, morwa, ulubione orzechy)

    Wszystkie składniki połączyć ze sobą w dużej misce.
    Można schłodzić w lodówce. przed pieczeniem, aby lepiej się formowały.
    Dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
    Formować kulki wielkości orzecha włoskiego, pozostawiając odstępy.
    Lekko spłaszczać dłonią.
    Piec w 175 stopniach około 15 minut, do zezłocenia.
    Ostudzić.

piątek, 6 stycznia 2017

Słodko-słone czekoladki z orzeszkami ziemnymi


  • 80 g czekolady mlecznej
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 40 g orzeszków ziemnych solonych, posiekanych
Czekoladę z olejem kokosowych roztopić w kąpieli wodnej.
Kiedy masa będzie jednolita, zdjąć z ognia i dodać posiekane orzeszki.
Przelać do foremek (u mnie silikonowe serduszka) i schłodzić w lodówce.

niedziela, 20 listopada 2016

Placek cynamonowy z jabłkami


Przepis pochodzi z magazynu Kuchnia sprzed kilku lat.
Wycięłam, wkleiłam do zeszytu i przyznam, że często otwieram i wracam do tego ciasta.
Jest bardzo smaczne i można je modyfikować na wiele sposobów.
Nie wymaga wiele zachodu a to zawsze na plus :)
Ilustracja Zofii Różyckiej.


W MOJEJ WERSJI:

1 szklanka mąki pszennej, 1 szklanka mąki orkiszowej razowej
Przyprawy: 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka imbiru, 0,5 łyżeczki cukru kardamonowego
Zamiast orzechów użyłam 0,5 szklanki drobno posiekanych suszonych daktyli

Z tej porcji upiekłam dwa ciasta w małych keksówkach.


niedziela, 16 października 2016

Ciasteczka amarantusowo-ryżowe z czekoladą (bezglutenowe)


Źródło przepisu: MY TASTE
  • szklanka masła orzechowego (oryginalnie z nerkowców)
  • 100 g miodu
  • 0,5 szklanki mąki ryżowej
  • 0,5 szklanki mąki z amarantusa
  • 0,5 łyżeczki mielonego cynamonu (w oryginale 1 łyżeczka) 
  • 0,5 tabliczki czekolady, posiekanej (można pominąć; w oryginale było 2/3)
  • szczypta soli (pominęłam)
  • 1 jajko (można pominąć, w oryginale nie było)

    Wymieszać ze sobą suche składniki.
    Masło orzechowe utrzeć z miodem i ewentualnie jajkiem.
    Dodać mąki i cynamon, dokładnie wymieszać.
    Na końcu dodać posiekaną czekoladę.*
    Tak przygotowane ciasto formować w niewielkie kuleczki i delikatnie spłaszczać.
    Piec w 180 stopniach 10-15 minut.

    *Czasami rezygnuję z czekolady wewnątrz ciasteczek, aby polać je kiedy się już upieką i ostudzą

poniedziałek, 26 września 2016

Keksiki gryczane



Wariacja na temat TEGO KEKSU, który jest modyfikacją tortu z 1973 roku.
Nazwałam te maleństwa keksikami, ponieważ mocno wzorowałam się na przepisie Trufli.
Nie są to słodkie ciasteczka, ale raczej malutkie chlebki doskonałe do miodu, konfitury lub czekolady. Niektóre posypałam marcepanem w czekoladzie i sprawdził się tutaj doskonale!

Polecam wszystkim wielbicielom niesłodkich słodyczy, bezglutenowcom i fanom mąki gryczanej.

          /Składniki na 6-7 keksików/babeczek:/
  • 75 g masła, miękkiego
  • 3 łyżki syropu z daktyli/agawy
  • 2 jajka
  • 1 łyżka rumu waniliowego/łyżka soku z cytryny
  • 95 g mielonych migdałów/orzechów
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 g mąki gryczanej
  • cukier brązowy do posypania (opcjonalnie)*
  • marcepan pokrojony na kawałeczki (opcjonalnie)*

    Masło ubić z agawą na puch, wciąż miksując dodać jajka oraz resztę składników w podanej kolejności. Masę przełożyć do silikonowych/papierowych foremek na babeczki.
    Piec 25 min. w 165-170 stopniach.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Brownie z orzechami makadamia, na keksówkę


Klasyczne.
Dla czokoholików i nie tylko.
Do zrobienia bez użycia miksera, w rondelku z grubym dnem.
Do mieszania użyłam drewnianej łyżki.

          /1 średniej wielkości keksówka:/
  • 120 g masła
  • 120 g czekolady, gorzkiej
  • 2 jajka
  • 160 g drobnego cukru
  • odrobina cynamonu 
  • szczypta soli
  • 75 g mąki pszennej
  • 50 g drobno posiekanych orzeszków makadamia (lub innych)

Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia/folią aluminiową.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C.
Masło roztopić z czekoladą na małym ogniu.
Dodać odrobinę soli i ewentualnie cynamon.
Dodać cukier, wymieszać.
Jak masa lekko ostygnie, wbić dwa jajka i dokładnie połączyć z masą czekoladową.

Dodać mąkę i posiekane orzechy.
Dokładnie wymieszać, aż masa będzie gładka.
Całość przełożyć do keksówki i piec około 25 minut.

UWAGA!
Brownie nie pieczemy do "suchego patyczka".
To ciasto, które ma przypominać w środku zakalec, ale na zewnątrz powinno tworzyć charakterystyczną skorupkę. To znak, że jest upieczone.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Kruche księżyce orzechowe


Zmiksowałam... dwa przepisy.
Miałam nieco mielonych orzeszków laskowych, akurat (na oko) 50 g, które zmieliłam do TYCH LODÓW. Mogłam zrobić z nich cokolwiek innego, ale postanowiłam spróbować czegoś nowego, prostego i padło na ciasteczka. Nadszedł czas na uzupełnienie słoików ciasteczkowych :)

Oto rezultat, który wyszedł ze zmiksowania ze sobą tego oraz tego przepisu i redukcji składu.

         
          /Około 24 ciasteczka:/

  • 1/2 szklanki mielonych orzechów laskowych
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 120 g miękkiego niesolonego masła
  • 1 szklanka mąki
  • łyżeczka cukru brązowego, do obtoczenia ciasteczek
  • 2 żółtka
Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Migdały, mąkę, cukier puder, masło oraz żółta umieścić w dużej misce.Zagnieść szybko dłońmi i owinąć szczelnie folią spożywczą.Schłodzić w lodówce (najlepiej kilka-kilkanaście godzin).
Po schłodzeniu wyjąć i odrywać z ciasta niewielkie (wielkości około orzecha włoskiego) porcje ciasta, zwijać w wałeczek, tak, aby na środku były grubsze a na końcach cieńsze i formować księżyce/rogale/sierpy (co kto woli).Ciasteczka można posypać cukrem brązowym przed pieczeniem.Piec w 175 stopniach około 10 minut.Ostudzić.
Jeśli zrezygnujemy z posypania ciasteczek cukrem przed pieczeniem, można teraz je posypać cukrem pudrem, ewentualnie polać ulubioną czekoladą.  

piątek, 13 maja 2016

Ciasteczka z czekoladą, płatkami quinoa i migdalami/orzechami w kilku wersjach



Kolejny słodki przepis z książki Ziarna dają siłę.
Oryginalnie nazwane są czekoladowymi ciasteczkami z płatkami quinoa i orzechami pekan, jednak ja nie miałam w zanadrzu pekanów a ciastka, w których czekolada jest posiekana i dorzucona do innych składników to zdecydowanie ciasteczka Z CZEKOLADĄ a nie ciasteczka CZEKOLADOWE.
Takie tam drobnostki, ale według mnie czasem mogą mieć znaczenie.
Nie zmienia to faktu, że przepis jest świetny!

Podaję dwie wersje: moją zmodyfikowaną oraz "książkową" oryginalną.
Poniżej przepisów znajdują się wskazówki jak wykonać wersje specjalne dla alergików i unikających poszczególnych składników (gluten, orzechy).
Sposób wykonania i pieczenia jest taki sam we wszystkich przypadkach.

         Moja wersja:

         /około 30 ciasteczek:/
  • 110 g miękkiego, niesolonego masła
  • 0,5 szklanki cukru brązowego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 125 g płatków quinoi
  • 150 g mlecznej czekolady, posiekanej
  • 50 g płatków migdałowych
___________________________________________________________________________
       
         Oryginalny przepis:

         /około 18 ciasteczek:/
  • 130 g niesolonego masła
  • 125 g (2/3 szklanki) brązowego cukru
  • 1 jajko, lekko roztrzepane
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 110 g (3/4 szklanki) mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 110 g (1 szklanka) płatków quinoi
  • 150 g mlecznej czekolady, pokruszonej
  • 65 g (2/3 szklanki) orzechów pekan, posiekanych

    Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i wyłóż 2 blachy papierem do pieczenia.
    Za pomocą miksera utrzyj masło z cukrem na kremową masę.
    Dodaj jajko i wanilię i zmiksuj.
    Dosyp mąki oraz proszku do pieczenia do utartego masła i wymieszaj.
    Dodaj płatki quinoi, czekoladę i orzechy pekan (migdały) i wymieszaj.
    Łyzką stołową nabieraj porcje ciasta i formuj z niego kule.
    Układaj je ma blasze do pieczenia, zachowując czterocentymetrowe odstępy.
    Widelcem oprószonym maką spłaszcz kule i piecz 12-15 minut do zrumienienia ciasta.
    Wyjmij blachę z piekarnika, odstaw na 5 minut do ostygnięcia, następnie przenieś ciasteczka na drucianą kratkę.


    WSKAZÓWKI:

    W wersji bezglutenowej zastąp zwykłą mąkę 55 g (1/3 szklanki) mąki ryżowej i 55 g mąki bezglutenowej.

    W wersji bez orzechów zastąp orzechy pekan posiekanymi daktylami albo suszoną żurawiną.

    Ciastka możesz przechowywać w szczelnym pojemniku do 5 dni.