Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z kremem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z kremem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2020

Puszysta szyfonowa rolada czekoladowa


Piekę dużo, więc czasami mam ochotę upiec coś bardziej ambitnego, niż zazwyczaj. To kolejna rolada czekoladowa, jaką tutaj zamieszczam. Ta jest zupełnie inna, niż rolada czekoladowo-rumowa. Bardziej puszysta, delikatna i nie zawiera alkoholu. Myślę, że jest świetną opcją dla dzieci i osób, które nie przepadają za alkoholowym posmakiem w cieście.

Krem do rolady najlepiej przygotować kilka godzin, lub nawet dzień wcześniej. Dzięki temu lepiej się ubije.

Źródło przepisu pochodzi z tej strony.
Poniżej moja interpretacja przepisu.

Czekoladowe ciasto szyfonowe

  • 50 ml mleka
  • 5 łyżeczek kakao
  • 20 gr cukru pudru    
  • 45 gr mąki
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej    
  • 3 żółtka
  • 40 ml oleju roślinnego (u mnie rzepakowy)
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 4 białka
  • 50 gr cukru pudru
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotować blachę do ciasta 20 x 30 cm, wykładając ją pergaminem.
W rondelku podgrzewać mleko i kakao na średnim ogniu, aż proszek całkowicie się rozpuści.
Nie dopuścić do wrzenia mleka, ciągle mieszając.
Po całkowitym rozpuszczeniu odstawić miksturę mleka czekoladowego na bok, aby ostygła.
Rozgrzać piekarnik do 160 stopni C.
W dużej misce wymieszać cukier i sodę oczyszczoną.
Przesiać mąkę do reszty sypkich składników i wymieszać je razem.
Dodać żółtka, olej, ekstrakt waniliowy i mieszankę mleka czekoladowego.
Wymieszać mikserem, aż wszystkie składniki się połączą.
W osobnej misce ubić białka. Kiedy powstanie sztywna piana, dodać proszek do pieczenia, cukier puder i ubijać, aż się rozpuści.
Ostrożnie, porcjami (po 1/3) dodawać pianę z białek do czekoladowej masy i delikatnie, ale dokładnie mieszać łyżką.
Przygotowane ciasto wylać do formy i piec około 14-16 minut.
Po upieczeniu odstawić do lekkiego ostygnięcia na około 5 minut.
Po tym czasie ciasto przełożyć na ściereczkę wysypaną cukrem pudrem tak, alby pergamin został na górze.
Zdjąć pergamin i delikatnie zrobić nacięcia nożem wzdłuż rolady (w tę stronę, w którą będzie później krojona), aby nie popękała przy zawijaniu.
Zawinąć w ściereczkę i zostawić do całkowitego ostygnięcia.
Po wystudzeniu, rozwinąć i przełożyć wcześniej przygotowanym kremem czekoladowym:
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 100 g gorzkiej czekolady
Śmietankę podgrzać i rozpuścić w niej czekoladę.
Masę przelać do wysokiego naczynia  do ubijania i przełożyć do lodówki na kilka godzin, albo nawet do następnego dnia.
Mocno schłodzoną mieszankę ubić na puszysty czekoladowy krem i przełożyć nim roladę.

poniedziałek, 29 lipca 2019

Beza Pavlova z malinami, w wersji klasycznej + tort bezowy



Klasyk.
Każdy, kto choć trochę orientuje się w tematyce wypieków, wie, że upieczenie dobrej bezy to nie lada wyzwanie. Mam bardzo stary piecyk, który nie ma regulacji temperatury. Większość przepisów na Pavlovą jest zbyt skomplikowana na moje warunki domowe. Trzeba najpierw w wysokiej, później niskiej temperaturze, albo inne (np. ten poniżej), gdzie bezę powinno się piec powoli w 120-140 stopniach.U mnie nie ma takiej opcji. Ryzykuję i piekę. Wygląda na to, że mam farta (albo miałam do tej pory), bo jakimś cudem zazwyczaj wychodzi. Najlepiej właśnie z tego przepisu, który gości u mnie w domu od lat i znajduje się w książce "DESERY Na co dzień i od święta", którą sprezentowałam Mamie na urodziny, będąc nastolatką. Idąc tym śladem, tym razem beza jest tortem na Jej urodziny. 

Z poniższego przepisu upiekłam dwa blaty, aby zrobić wyższy tort. Podaję proporcje na jeden. Zamiast bitej śmietany zrobiłam dwa kremy i na każdy blat nałożyłam inny.

  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 175 g cukru
  • łyżka octu (w wersji książkowej go nie ma)
  • łyżka mąki ziemniaczanej (jej również nie ma w książce)
    • 300 ml bitej śmietany
    • świeże owoce


    Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem.
    W dużej misce ubić sztywną pianę z białek, do których uprzednio należy wsypać szczyptę soli.
    Dosypywać stopniowo cukier, nie przestając ubijać. Z kolejną porcją cukru zaczekać, aż poprzednia zostanie całkowicie wchłonięta.
    Wyłożyć 1/4 piany na blachę tak, aby zrobić krą o średnicy 20 cm.
    Resztę piany nakładać łyżką wokół krawędzi, aż powstanie wysoki brzeg.
    Piec w piekarniku rozgrzanym do 140 stopni C przez 1 i 1/4 godziny.
    Wyłączyć piekarnik i pozostawić bezę do całkowitego wystygnięcia.
    Przełożyć bezę na paterę i nałożyć bitą śmietanę (lub krem), a następnie owoce. Należy robić to tuż przed podaniem, ponieważ beza szybko zmięknie pod wpływem śmietany (kremu) i owoców.


    Z podanego przepisu można upiec kilka mniejszych bez, robiąc porcje. Wtedy czas pieczenia trzeba skrócić.
    ______________________________________________________________________

    Dwie wersje kremu do tortu bezowego

    KAJMAKOWY:
    125 g mascarpone
    60 ml śmietanki kremówki
    1-2 łyżki kajmaku

    ŚMIETANKOWY:

    125 g mascarpone
    60 ml śmietanki kremówki
    1 łyżka cukru pudru


    W obydwu przypadkach wszystkie składniki zmiksować na gładki i puszysty krem.

poniedziałek, 15 lipca 2019

Najlepsze kruche ciasto z migdałami, kremem waniliowym i porzeczkami


Będąc malutką dziewczynką uwielbiałam budyń. Z biegiem lat, kiedy zaczęłam eksperymentować, zdałam sobie sprawę jak wielka jest różnica pomiędzy tym kupnym z torebki (dla jasności, nie potępiam go absolutnie!!!) a domowym, z żółtkami i prawdziwą wanilią, albo czekoladą w wersji czekoladowej. Jak słyszę/czytam "budyń", mam przed oczami ten malinowy w różowym kolorze, który na opakowaniu zawsze był w idealnym kształcie, z jakiejś wymyślnej formy. Z malinami miał mało wspólnego, ale można było polać sokiem :)

Wracając do rzeczy, kiedy napotykam na przepis z budyniem ZAWSZE go chociaż czytam. Tak samo mam z porzeczkami, które darzę podobnym sentymentem. Nie mogło być inaczej! Upiekłam, modyfikując proporcje i krem, lekko podpiekając spód.

Podpatrzyłam U DOROTY.

Podaję moje proporcje i sposób wykonania.


Kruche ciasto z migdałami:
  • 150 g zmielonych migdałów
  • 150 g masła, schłodzonego
  • 100 g cukru pudru do wypieków
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 1 żółtko

    Masło siekam na drobniejsze kawałki i umieszczam w sporej misce z jajkiem i żółtkiem.
    Migdały blenduję w blenderze, następnie łączę z z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem.
    Suche składniki dosypuję do masła i jajek, szybko zagniatam ciasto i chłodzę w lodówce około dwie-trzy godziny, lub całą noc i piekę ciasto dopiero nazajutrz.

    Schłodzone ciasto wyciągam z lodówki i wykładam większą częścią spód i boki ceramicznej formy o wymiarach 16 x 22 cm, lub okrągłej/kwadratowej o średnicy/boku 22 cm. Resztę ciasta wkładam do lodówki. Ciasto podpiekam, aż się zrumieni (około 30 minut w 170 stopniach C.) Na podpieczony spód wykładam

    domowy krem budyniowy na żółtkach:

    • 2 żółtka
    • 3 czubate łyżki cukru pudru (w tym 1 z prawdziwą wanilią)*
    • 1,5 łyżki mąki pszennej
    • 150 ml mleka

    *można dać 3 łyżki cukru pudru i dodać ziarenka wyskrobane z 1/4 laski wanilii/ekstrakt waniliowy/pastę waniliową

    Żółtka utrzeć z cukrem na kogel-mogel. Dodać mąkę, wymieszać, następnie wlać połowę mleka, i jeszcze raz wymieszać.
    Resztę mleka zagotować w rondlu i wyłączyć ogień. Dodać kogel-mogel i postawić na małym ogniu, cały czas mieszając, aby się nie przypaliło, aż całość zgęstnieje.
    Kiedy powstanie pożądana "budyniowa" konsystencja, zdjąć z ognia i ostudzić.

    Na krem budyniowy wyłożyć porzeczki (u mnie około 200-250 g).

    Pozostałe ciasto rozwałkować i ułożyć na wierzchu, lub ulepić/wyciąć z foremek dowolne kształty (u mnie kwiatki) i ułożyć na wierzchu. Piec jeszcze około 30 minut, aż wierzch będzie rumiany.

czwartek, 7 czerwca 2018

Babeczki różane z truskawkami i kremem hibiskusowym


Lubię wodę różaną. Podobnie jak lawenda zmienia każdą rzecz w coś nieco intrygującego w smaku. W połączeniu z truskawkami gra idealnie. Hibiskus działa kolorem i daje lekko kwaśny posmak, dzięki czemu całość nie jest mdła. Idealnie na tą porę roku.


/Składniki na około 8 babeczek:/

  • 100 g miękkiego masła
  • 1 łyżka wody różanej
  • 1 jajko 
  • 100 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • truskawki (1-2 na babeczkę)

    Masło utrzeć z cukrem i wodą różaną.  Dodać jajko, zmiksować.
    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy maślanej.
    Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki i do każdej babeczki powkładać po 1-2 truskawki.
    Piec w 10 stopniach około 25 minut.
    Ostudzić.

    krem hibiskusowy:
    • 100 ml śmietanki kremówki
    • 1 łyżeczka suszonego hibiskusa
    • 1 łyżka cukru pudru

    Śmietankę podgrzać z suszonymi płatkami hibiskusa.
    Ostudzić (w tym czasie nabierze smaku, aromatu i koloru).
    Przecedzić przez siko i przełożyć do lodówki na kilka godzin.
    Po tym czasie ubić na sztywno, dodając pod koniec cukier puder.
    Nakładać na babeczki.
    Po nałożeniu przechowywać w lodówce!

wtorek, 1 maja 2018

Rolada czekoladowo-rumowa




Chciałam zrobić coś, co posmakuje każdemu, więc CZEKOLADA.
To jeden z dwóch przepisów na roladę czekoladową, które niewiele się od siebie różnią.
Zasadniczo tym, że drugą roladę piekłam kilkakrotnie, natomiast tej ani razu ;)
To jeden z argumentów, które przemówiły za tą opcją. Kolejnym była ilość słodyczy i czekolady, która w tym przepisie jest mniejsza, a ostatnio wypiekałam na okrągło coś z czekoladą.
Przepis pochodzi z książki „Czekolada” wydawnictwa Olesiejuk.



Biszkopt: 
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 10 dag cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Krem: 
  • 25 dag serka mascarpone w temp. pokojowej
  • 5 dag gorzkiej czekolady
  • 5 dag mlecznej czekolady
  • 2 łyżki rumu
Polewa: 
  • 15 dag gorzkiej czekolady
  • 0,5 szklanki śmietanki kremówki 


    Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier. Cały czas ubijając, dodawać po 1 żółtku. Wsypać mąkę z dodatkami, delikatnie mieszać do połączenia składników.

    Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia prostokątnej formy (powinno tworzyć warstwę wys. 1 cm). Piec 13-15 min. w temp. 180 stopni. Wyjąć na ściereczkę papierem do góry, usunąć go. Ciepłe ciasto zrolować wzdłuż dłuższego boku, podnosząc ściereczkę. Wystudzić.

    Przygotować krem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Serek mascarpone zmiksować, dodając stopniowo czekoladę i rum.

    Biszkopt rozwinąć, posmarować kremem, zrolować. Owinąć go folią aluminiową i włożyć do lodówki.*

    Przygotować polewę. Czekoladę pokruszyć, wrzucić do rondelka, dodać śmietankę, podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż powstanie gładka masa. Jeszcze ciepłą udekorować roladę.

    Schłodzić i przechowywać w lodówce.

    *pominęłam etap z folią aluminiową i od razu polałam polewą

środa, 30 sierpnia 2017

Kruche tartaletki z domowym budyniem waniliowym i śliwkami (najlepsze!)


Przepadłam.
Zrobiłam i zjadłam taką tartaletkę letnią, prawie już całkiem ostudzoną.
Domowy (KONIECZNIE!) budyń waniliowy, z ziarenkami wanilii na kruchym spodzie i moje ulubione śliwki. Połączenie doskonałe.
Wiem, że budyń albo się kocha, albo nienawidzi. 

Ja budyń uwielbiam za to, że kojarzy się mi z dzieciństwem.
Jak wszystko co mleczne, ale budyń w szczególności.
Oprócz tego zawsze na słowo "budyń" wspominam o wiele młodszą (wówczas pięcioletnią) koleżankę Glorię ze szpitala, która miała cukrzycę i mama kupowała Jej tylko śmietankowy, bo miał najmniej węglowodanów.

Są takie rzeczy, które zawsze będę darzyć sentymentem.


           /12 tartaletek:/

  • 75 g masła 
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 jajko
  • 75 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej

    Wszystkie składniki szybko zagnieść na gładkie ciasto.
    Gotowym ciastem wylepić foremki na tartaletki (można schłodzić, aby się lepiej formowały).
    Podpiec na złoty kolor w 160 stopniach około 20 minut.

    Przygotować krem:
    • 125 ml mleka
    • ziarenka z 1/4 laski wanilii
    • 2 łyżki cukru pudru
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
    • 1 łyżeczka mąki pszennej
    • 1 żółtko
      +dodatkowo: śliwki posiekane na połówki/ćwiartki (w zależności od wielkości)

      Mleko zagotować z laską wanilii i poczekać, aż wanilia "puści" ziarenka (można je wyskrobać, ważne, aby mleko miało esencję waniliową) i usunąć laskę z rondla.
      W misce utrzeć żółtko z cukrem na kogel-mogel.
      Dodać oba rodzaje mąki i połączyć.
      Do kogla-mogla dodać połowę zagotowanego mleka.
      Wymieszać.
      Połączyć z pozostałym mlekiem i zagotować, cały czas mieszając, do zgęstnienia.
      Zdjąć z ognia ostudzić (może być letni).
      Nakładać na podpieczone spody.
      Na budyń układać śliwki, skórką do góry.
      Piec w 180 stopniach około 15-25 minut, aż całość nabierze lekko złotawego koloru.

sobota, 27 maja 2017

Rolada kawowo-kakaowa z kremem kokosowym


Ostatnio miałam trochę problemów z żołądkiem. To sprowokowało mnie do pieczenia biszkoptów i często wymyślałam z nimi coś nowego.

Jednego dnia oglądałam Bake Off, w którego odcinku uczestnicy piekli rolady.
No i przepadłam... :)

Moja propozycja to kawowo-kakaowy biszkopt z kremem cukierniczym na bazie mleczka kokosowego. Dla każdego kto lubi kawę i kokos (jak ja).

           /Biszkopt:/
  • 5 jajek
  • 150 g cukru, drobnego
  • 100 g mąki
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka świeżo mielonej kawy

    Oddzielić białka od żółtek.
    Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając drobny cukier.
    Do piany z białek wlać żółtka, dodać przesianą mąkę z kakao i kawą.
    (Tutaj muszę się przyznać, że nie zawsze przesiewam. Ale ponoć się powinno;)

    Masę biszkoptową przelać na prostokątną formę do rolady, wyłożoną papierem do pieczenia.
    Piec przez 15 minut w 180 stopniach.

    Kuchenną ściereczkę posypać cukrem (drobnym/cukrem pudrem).
    Przełożyć na nią upieczoną roladę i ciasną zawinąć razem ze ściereczką.
    Odstawić do wystudzenia.

    /Krem kokosowy:/
    źródło przepisu na krem:
  • 5 żółtek
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 40 g mąki pszennej
  • 10 g skrobi ziemniaczanej
  • 400 ml mleka kokosowego

    Żółtka i cukier utrzeć do białości i puszystości. Dodać 50 ml mleka, mąki i zmiksować.

    Resztę mleka zagotować. Na wrzące mleko wlać masę żółtkową i gotować, mieszając często, 
    jak budyń, do zgęstnienia. Lekko ostudzić i przykryć pokrywką.

    Krem przełożyć na roladę i zawinąć.
    Przełożyć do lodówki i schłodzić.

    Gotowe ciasto można polać czekoladą stopioną z odrobiną oleju kokosowego.
    Przechowywać w lodówce.

środa, 24 maja 2017

Makaroniki z orzechów laskowych na bezie francuskiej


Makaroniki są ponoć trudne. Ja sama piekę je metodą francuską z prostego powodu — nie mam termometru cukierniczego, aby gotować syrop cukrowy i bawić się w precyzyjność. Oczywiście w tej metodzie również bardzo ważne są proporcje i staranne wykonanie.

Mówiąc szczerze, precyzja nigdy nie była moją mocną stroną. Wybieram zatem tę metodę i za każdym razem jakoś wychodzi :) Spróbujcie i odczarujcie mit „trudnych” makaroników.

Ciasteczka (blaty bezowe) zainspirowane TYM PRZEPISEM

Krem własny

Składniki na 2 nieduże blaszki pojedynczych makaroników:

  • 100 g białek (z około 3 jajek)
  • 110 g zmielonych migdałów/orzechów laskowych
  • 200 g cukru pudru
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • nasionka z 1 laski wanilii (pominęłam)

Białka muszą być starsze - najlepiej 24 - 36 godzinne, trzymane w odkrytym pojemniku (miseczce) na blacie, w temperaturze pokojowej.


Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając stopniowo drobny cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijając. Dodać migdały/orzechy z cukrem pudrem, wymieszać szpatułką lub drewnianą łyżką, do połączenia składników i nie za długo.

Przygotować rękaw cukierniczy z okrągłą nasadką (około 1 cm).*
Masę makaronikową przełożyć do rękawa. Blachę wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia. Wyciskać prostopadle do blachy nieduże makaroniki, o średnicy około 2,5 - 3 cm (biorąc pod uwagę, że na pewno trochę się rozleją na boki), pozostawiając między nimi spore odstępy. Po zapełnieniu całej blaszki, odstawić ją na 30 minut do 1 godziny, by makaroniki się wysuszyły. Dobrze wysuszone nie będą się kleiły przy dotyku, a na ich powierzchni utworzy się skorupka.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 150ºC przez 8 - 10 minut.
Większe makaroniki należy piec dłużej. Poczekać do lekkiego przestudzenia, przenieść na kratkę. Idealne makaroniki mają chrupiącą skórkę i są mięciutkie, lekko ciągnące w środku, z charakterystyczną 'stopką'/'kołnierzykiem'. Nie powinny się także zarumienić.

*Można nakładać je malutką łyżeczką, jeśli nie zależy nam na idealnym kształcie

KREM:
  • 50 g gorzkiej czekolady (u mnie czekolada do gotowania)
  • 50 g śmietanki kremówki
Podgrzać składniki na małym ogniu, aż masa stanie się jednolita.
Ostudzić i przekładać nim makaroniki.
Przełożone przechowywać w lodówce do dwóch dni. Można zamrozić na miesiąc.

sobota, 29 kwietnia 2017

Mango curd


Coś w stylu lemon curd w wersji odchudzonej i mocno owocowej.
Dla mnie (miłośniczki mango) to wielkie odkrycie!
Takim kremem można przełożyć ulubione kruche ciasteczka, biszkopt, podać do tostów lub naleśników. Ja upiekłam z nim brioszki i przełożyłam kocie oczka.
Polecam!

  • 1 dojrzały owoc mango
  • sok z połowy cytryny
  • 3-4 łyżeczki cukru brązowego
  • 1 żółtko
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej

    Mango pokroić na drobne kawałeczki (można zblendować, ale nie trzeba).
    Umieścić w garnuszku razem z sokiem z cytryny.
    Dodać cukier i zagotować.
    Zdjąć z ognia i odstawić na 10 minut.
    W osobnym naczyniu wymieszać żółtko z mąką ziemniaczaną.
    Do żółtka z mąką dodać łyżkę musu z mango. Po chwili dodać kolejną.
    Połączyć oba naczynia i dokładnie wymieszać.
    Umieścić na ogniu i podgrzać, ale tylko do zagotowania.
    Szybko zdjąć z palnika i schłodzić.
    Przechowywać w lodówce do trzech dni.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Ciasteczka z kremem z czarnej porzeczki

         

          Składniki na jedną blachę:
  • 80 g miękkiego masła
  • 0,25 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki orkiszowej razowej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • *krem porzeczkowy do nadziewania ciasteczek przed pieczeniem
Wszystkie składniki OPRÓCZ KREMU Z PORZECZEK dokładnie zmiksować i schłodzić w lodówce minimum godzinę.
Po tym czasie wyjąc masę z lodówki i formować niewielkie kuleczki, lekko je spłaszczając i robiąc w nich wgłębienie (ja robię to palcem).
Do każdego ciasteczka włożyć około pół łyżeczki kremu porzeczkowego.
Piec w 160 stopniach około 15 minut.

           Krem z czarnej porzeczki 
  • 125 g czarnej porzeczki
  • 1 żółtko
  • 35 g cukru pudru
  • 40 g masła
  • 1 łyżka likieru porzeczkowego

    Porzeczki przełożyć do rondelka i wymieszać z cukrem.
    Pogotować przez chwilę na małym ogniu, aż owoce puszczą sok.
    Wszystko przecedzić przez sitko.
    Dodać masło i wymieszać do rozpuszczenia.
    Masę lekko ostudzić i dodać żółtko.
    Dokładnie wymieszać trzepaczką balonową.
    Pod koniec dodać łyżkę likieru.
    Masę można przelać do słoika i przechowywać w lodówce do dwóch tygodni.

wtorek, 14 czerwca 2016

Tradycyjne rurki z waniliowym kremem cukierniczym

Rurki z kremem znam od dzieciństwa.
Jadłam i te klasyczne, które są na bazie śmietany i masła a także te drugie, drożdżowe.
Zdecydowanie wolę kruchutkie śmietankowe ciasto, które w czasach mojego dzieciństwa mama przekładała kremem karpatkowym. Ja wolę mniej maślany, bardziej zwarty budyniowy krem. Z żadnym cukrem wanilinowym, ale z prawdziwą wanilią!

Celowo nie podaję ilości rurek, ponieważ zależy to od tego jak duże foremki macie oraz jak zawijacie Wasze rury :)

ciasto na rurki:


WAŻNE! ŚMIETANA I MASŁO PRZED UŻYCIEM POWINNY BYĆ SCHŁODZONE!

  • 125 g masła
  • 125 g śmietany, kwaśnej
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 250 g mąki pszennej
  • cukier brązowy (do obtoczenia)
  • białko jajka,roztrzepane (opcjonalnie, do posmarowania przed pieczeniem)
Mąkę przesiać, dodać plasterki masła i dokładnie posiekać nożem.
Dodać cukier z wanilią.
Stopniowo dodawać śmietanę i zagniatać ciasto.
Po dokładnym wyrobieniu ciasto owinąć w folię i schłodzić przez kilka godzin.
Po schłodzeniu ciasto rozwałkować, pokroić w paski i owinąć wokół rurki.
Można opcjonalnie posmarować je białkiem, aby były bardziej rumiane, lub obtoczyć w cukrze z pomijaniem tej czynności.
Piec do zrumienienia.

krem cukierniczy:
  • 125 ml mleka
  • 2 żółtka
  • 20 g cukru 
  • 0,5 laski wanilii
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
Żółtka ucieramy razem z cukrem oraz przesianą mąką.
Mleko podgrzewamy wraz z wanilią i czekamy około 10 minut, aż ziarenka wanilii połączą się z mlekiem.
Waniliowe mleko wlewamy do żółtek i mąki i bardzo dokładnie mieszamy.
Przekładamy ponownie na ogień i gotujemy chwilę.

Tak przygotowanym kremem napełniamy upieczone wcześniej rurki.



czwartek, 14 kwietnia 2016

Biszkopt kakaowy z musem cytrynowym




Potrzebowałam czegoś prostego, wyjątkowego, nie za słodkiego i orzeźwiającego.
To ciasto jest dokładnie takie. Kakaowy biszkopt i cytrynowy mus. Delikatne i pięknie się prezentuje.
Przepis zaczerpnięty od Doroty :)

UWAGA! Ja zrobiłam mus tylko z połowy porcji. W oryginalnej wersji składniki są podwojone.
Ciasto wykonałam na kwadratowej blasze o boku 20 cm.


Biszkopt kakaowy:
  • 4 jajka, oddzielnie białka i żółtka
  • 150 g cukru pudru
  • 45 g kakao
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej.
Białka ubić na sztywną pianę.
Żółtka utrzeć z cukrem na kogel mogel.
Dodać przesiane kakao, zmiksować.
Do masy kakaowej delikatnie wmieszać białka, łyżka po łyżce.
Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Piec w 180 stopniach około 30 - 40 minut.
Ostudzić.

Mus cytrynowy:
  • 0,25 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 0,5 szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 50 g masła, miękkiego
  • 1 łyżeczka świeżo otartej skórki z cytryny
  • 0,5 szklanki śmietanki kremówki, schłodzonej

Masło wyjąć odpowiednio wcześnie, aby było miękkie.
W garnuszku zagotować sok z cytryny z jedną czwartą szklanki cukru.
Mieszać, aż cukier się całkiem rozpuści.
Zdjąć z palnika.
W misie miksera utrzeć żółtka z pozostałym cukrem na jasną i gęstą masę.
Do masy dodawać stopniowo gorący sok cytrynowy, miksując.
Przelać z powrotem do garnuszka i gotować (jak budyń), cały czas mieszając. Uważać, aby się nie przypaliło!
Kiedy się zagotuje zdjąć z palnika.
Gorącą masę budyniową przelać z powrotem do misy miksera i ubijać, aż masa się całkowicie wystudzi i podwoi objętość (zajmie to kilkanaście minut).
Powoli, stopniowo dodawać masło, cały czas miksując.
Dodać skórkę otartą z cytryny.
W osobnym naczyniu ubić na sztywno śmietankę kremówkę.
Dodać ją do cytrynowej masy, delikatnie wymieszać.

Mus przełożyć na biszkopt kakaowy, wyrównać.
Schłodzić w lodówce (najlepiej całą noc).
Przechowywać w lodówce.

Polecam udekorować startą na wiórki ciemną czekoladą!