Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyprawa korzenna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyprawa korzenna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 listopada 2019

Ciasteczka dyniowe z cynamonem



Bardzo miękkie ciasteczka w cynamonowo-cukrowej skorupce.
Idealne na późną jesień i wczesne wieczory.
Lekko zmodyfikowałam przepis znaleziony tutaj.


  • 220g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 100g pulpy dyniowej
  • 80g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka cynamonu/przyprawy korzennej
  • 1/2 łyżeczki (3g) sody oczyszczonej

    na posypkę:
  • 2-3 łyżki cukru trzcinowego
  • 1-1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

    Masło i cukier utrzeć na puszystą masę.
    Dodać żółtko i pulpę dyniową, wciąż ucierając.
    Dodać mąkę wymieszaną z sodą i cynamonem.
    Wymieszać dokładnie, aż powstanie gładka masa.
    Miskę zafoliować i dobrze schłodzić w lodówce.

    Piekarnik rozgrzać do temperatury 170-175 stopni.
    Dwie spore blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
    Cukry z cynamonem (na posypkę) wymieszać i wysypać na talerzyk.
    Ze schłodzonego ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczając je w mieszance cukrowo-cynamonowej.
    Ciasteczka kłaść na blasze w odstępach, lekko dociskając.
    Piec 15-18 minut.

piątek, 28 grudnia 2018

Piernik Nigelii Lawson. Na piwie, z gorącymi śliwkami.


Przepis na to ciasto zamieszczałam już TUTAJ. Tym razem upiekłam jedno niewielkie ciasto i kilka babeczek. Zgodnie z przepisem podałam go z gorącymi, lekko kwaśnymi śliwkami w soku żurawinowym, przez co zamieszczam ten piernik po raz drugi. Polecam wypróbować koniecznie tę kombinację! Świetny przepis na świąteczną/poświąteczną/noworoczną posiadówkę ;) Nigella zawsze wie, co robi.

Cytuję za autorką, z moimi zmianami:

          ŚLIWKI Z CYNAMONEM (Zrobiłam z połowy porcji, podobnie jak piernik)

  • 125 ml soku żurawinowego
  • 50 g miałkiego syropu (dałam 4 łyżki)
  • 1 kawałek cynamonu (pominęłam)
  • 250 g śliwek (dałam mrożone, ilościowo "na oko")

    Umieść sok żurawinowy i cukier w dużym, płaskim rondlu i zamieszaj, by rozprowadzić cukier.
    Postaw rondel na małym ogniu i podgrzewaj, aż cukier się zupełnie rozpuści.

    Przekrój śliwki na pół i usuń pestki, a jeśli to duże sztuki, przekrój je jeszcze na ćwiartki.

    Gdy cukier się rozpuści w czerwonym soku, dodaj kawałek cynamonu (bez jest równie smaczne), potem zwiększ ogień, doprowadź płyn do wrzenia i gotuj parę minut, aż mieszanina zacznie przypominać syrop.

    Teraz zmniejsz płomień, dodaj połówki czy też ćwiartki śliwek i gotuj na małym ogniu około 10 minut, jednak pamiętaj, że te wskazówki dotyczą bardzo niedojrzałych owoców, więc może trzeba będzie mniej czasu.

    Gdy śliwki są miękkie, ale jeszcze się nie rozpadają, zdejmij rondel z ognia, przykryj i trzymaj w cieple. Można przygotować śliwki wcześniej i albo podać je letnie, albo podgrzać ponownie.

    __________________________________________________________________________

              PIERNIK Z GUINESSEM
    • 75 g masła, plus trochę do natłuszczenia foremki (u mnie 50 g)
    • 150 g jasnego syroku melasowego (miodu)
    • 100 g cukru trzcinowego muscovado (dałam jasny trzcinowy)
    • 125 ml piwa Guiness (lub innego ciemnego)
    • 1 łyżeczka mielonego imbiru
    • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
    • szczypta mielonych goździków
    • 150 g mąki pszennej
    • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
    • 150 ml kwaśnej śmietany
    • 1 jajko

    Rozgrzej piekarnik do 170 stopni C. Kwadratową foremkę wyłóż folią aluminiową i wysmaruj masłem, a aluminiową tylko natłuść. (Ja piekłam w silikonowych formach zarówno ciasto, jak i babeczki, więc pominęłam krok z natłuszczaniem).

    Włóż masło, cukier, imbir, cynamon i mielone goździki do rondla, wlej do niego syrop i guinessa i roztop wszystko na małym ogniu na jednolitą masę.

    Zdejmij rondel z ognia i wmieszaj proszek do pieczenia oraz mąkę. Musisz być cierpliwa i mieszać starannie, żby się pozbyć wszelkich grudek.

    Wymieszaj kwaśną śmietanę z jajkami trzepaczką w dzbanku z miarką i utrzyj z piernikową masą na gładkie ciasto. (Ja to wszystko robię łyżką).

    Przelej je do przygotowanej foremki i piecz przez 4 minut, gotowe ciasto jest lśniące, wyrośnięte pośrodku, a boki odchodzą od foremki.

    Odstaw piernik do ostygnięcia, zanim pokroisz go na prostokątne albo kwadratowe kawałki.

wtorek, 6 listopada 2018

Ciasteczka dyniowe z masłem orzecowym i kawałkami czekolady (bardzo miękkie)



Nie miałam w domu jajek, była za to dynia.
Czasami lubię ten moment, kiedy czegoś brakuje i trzeba wypróbować jakiś inny przepis. To najlepszy pretekst, żeby odkryć coś nowego, nierzadko jest to przysłowiowy strzał w dziesiątkę.

Oryginalny przepis pochodzi z książki Słodkie sekrety Weroniki Madejskiej (autorka piecze bez glutenu i używa tylko roślinnych składników). Poniżej mocno zmodyfikowany przeze mnie.


            /12 sztuk (u mnie o wiele więcej, robiłam mniejsze ciasteczka)/

  • 50 g mąki jaglanej (u mnie pszenna i gryczana, pół na pół)
  • 50 g mąki owsianej
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g musu dyniowego (pulpy)
  • 50 g oleju kokosowego (u mnie 40 g masła i 10 g kremu kokosowego)
  • 1/3 łyżeczki soli (pominęłam)
  • 2 łyżeczki cynamonu (u mnie przyprawa do szarlotki)
  • 100 g ksylitolu (u mnie 100 g cukru trzcinowego)
  • 50 g masła orzechowego
  • 150 g posiekanej czekolady, opcjonalnie (u mnie 50 g gorzkiej czekolady)
    1. Wszystkie rodzaje mąki przesiej (nie przesiewam) dokładnie z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Dodaj cynamon (przyprawę korzenną) i wymieszaj.
    2. W blenderze połącz mus, ksylitol (cukier), masło, olej kokosowy oraz sól i bardzo dokładnie wymieszaj. (Używam do tego zwykłej łyżki kuchennej)
    3. W misce wymieszaj mąkę z płynną masą i czekoladą.
    4. Ciasto nakładaj łyżeczką. Staraj się wydzielać równe porcje. Zachowaj odstępy, bo ciasteczka rozpłyną się w piekarniku.
    5. Piecz ok. 10 minut w 170 stopniach C.
    6. Ciasteczka powinny być wciąż miękkie. Za pomocą łopatki do ciasta przełóż je na kratkę do studzenia i upiecz kolejną porcję. (Przekładam ciasteczka za pomocą dłoni;)
    7. Ciasteczka będą twardniały w trakcie studzenia.


sobota, 3 listopada 2018

Kakaowe korzenno-karmelowe babeczki z majonezem


Robiłam już te babeczki w nieco innej wersji.
Zazwyczaj, kiedy kupuję majonez, zostaje mi go dość sporo i z takich właśnie prozaicznych powodów zużywam go do babeczek. Tym razem podkręciłam je o przyprawę korzenną i czekoladę karmelową, dzięki czemu są nieco bardziej jesienne i "na czasie".

To niewielka porcja (8-9 babeczek):

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 szklanki cukru brązowego
  • 0,5 szklanki majonezu (w temp. pokojowej)
  • 0,5 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • łyżeczka przyprawy korzennej
    • garść posiekanej czekolady karmelowej (u mnie groszki)

    Kawę zaparzyć w gorącym mleku. Ostudzić do temp. pokojowej. Połączyć z majonezem i wymieszać rózgą kuchenną.
    Dodać cukier, zamieszać.
    Dosypać mąkę wymieszaną z sodą, przyprawą korzenną i kakao.
    Formę na muffinki wyłożyć papilotkami i wypełnić je ciastem.
    Wierzch każdej babeczki posypać czekoladą.
    Piec w 170 stopniach  około 20-30 minut (w zależności od wielkości foremek).

czwartek, 2 sierpnia 2018

Bezglutenowe muffinki z dynią


Sierpień zaczął się tego roku upalnie. Co prawda odpalanie piekarnika powyżej 30 stopni C jest tylko dla niektórych przyjemnością, ale jeśli to Wam nie straszne, to i korzenne muffinki w środku lata przejdą ;) To zdrowa wersja słodkości, która smakuje nie tylko tym na diecie.

Zainspirowane TYM PRZEPISEM.


Poniżej z moimi zmianami.

           /9 porcji:/

  • 1 szklanka pulpy dyniowej
  • 4 czubate łyżki miodu
  • 1 jajko
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • 0,5 szklanki mąki migdałowej (migdałów zmielonych na mąkę)
  • 0,5 szklanki mąki teff (oryginalnie ryżowej)
  • 1 łyżka kakao
  • 4 łyżki wiórków kokosowych 
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5-1 łyżeczki przyprawy korzennej/cynamonu
Piekarnik rozgrzać do 175 stopni C.
Wymieszać w dużej misce dynię, miód, jajko i olej.
Mąkę wymieszać z migdałami, proszkiem, sodą, przyprawą, kakao i wiórkami kokosowymi.
Połączyć suche składniki z mokrymi.
Przełożyć do papilotek i piec około 20 minut (do suchego patyczka).

środa, 3 stycznia 2018

Sernik z mlekiem kokosowym


Sernik-kombinacja kruchego spodu z odrobiną przypraw i delikatnie kokosowej masy serowej.
Dobrze się kroi i jest najsmaczniejszy po schłodzeniu w lodówce.
Smak kokosa jest tylko lekko wyczuwalny, nie dominuje nad całością. 
Jeśli ktoś nie lubi przyprawy korzennej, można ją śmiało pominąć i zastąpić np. wanilią.

To była moja propozycja na sylwestrowy i noworoczny deser.

W tym miejscu pragnę życzyć Wam wszystkim, aby 2018 był rokiem spełnienia, obfitego w miłość, szczęście i zdrowie. Celebrujcie codzienność i cieszcie się każdą chwilą.
________________________________________________________________________________

Sernik z mlekiem kokosowym

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
Sernik można upiec też bez spodu.

S
pód:

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka przyprawy piernikowej
  • 50 g cukru pudru
Ciasto zagnieść i wylepić nim spód blachy (u mnie kwadrat 24x24 cm).

Masa serowa:
  • 500 g twarogu trzykrotnie zmielonego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/3szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 200 ml mleka kokosowego

    Wszystkie składniki zmiksować/zblendować blenderem.
    Wylać na spód i piec razem w 170 stopniach około godziny (w zależności od wielkości blaszki i piekarnika).
    Kiedy sernik będzie ścięty i sprężysty, wyłączyć piekarnik i ostudzić przy uchylonych drzwiach.
    Schłodzić w lodówce.

sobota, 16 grudnia 2017

Pierniczki z sezamem, siemieniem lnianym i migdałami


Kolejna wersja TYCH PIERNICZKÓW
W miejsce orzechów wskoczył miks ziaren z migdałami. 
Do tego skórka z cytryny i gotowe.
Całkiem niezła alternatywa dla alergików uczulonych na orzechy. 

  • 200 g miodu (130 ml)
  • 200 g zmielonych migdałów/siemienia lnianego/sezamu w różnych proporcjach
  • 100 g mąki pszennej
  • 0,75 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 jajko
  • przyprawa korzenna
  • skórka otarta zcytryny
  • łyżka cimnego rumu
+mąka do podsypywania

Miód z przyprawą, rumem i skórką pomarańczową podgrzać w kąpieli wodnej i ostudzić.
W dużej misie umieścić zmielone ziarna i migdały, mąkę z sodą i wymieszać.
Dodać ostudzony miód, i jajko.
Zmiksować.
Miskę owinąć szczelnie folią i odstawić do lodówki (najlepiej na całą noc).

Schłodzone ciasto wyjąć i rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na grubość około 6-7 mm.
Wykrawać ciasteczka.
Polecam zrobić dziurki (np. grubszą końcówką patyczków do szaszłyków), aby móc zawiesić pierniczki na choince.
Piec w 180 stopniach przez około 10 minut na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Ostudzić.
Ja moje pierniki polukrowałam lukrem cytrynowym (1 szklankę cukru pudry wymieszałam dokładne z sokiem z cytryny).

niedziela, 10 grudnia 2017

Piernik na piwie z melasą, żurawiną i białą czekoladą


Odkąd odkryłam przepis na żydowskie ciasto miodowe, co najmniej raz do roku piekę ten przepis z jakąś modyfikacją. 
Kiedyś na blogu pokazałam wersję ze słodkim sherry. 
Tym razem skombinowałam piernik z nutką pomarańczy, żurawiny i białej czekolady.
Melasa daje intensywny kolor, dzięki czemu polukrowane ciasto wygląda obłędnie.
Polecam!
  • 1 szklanka piwa (u mnie pomarańczowy Leszek)
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 2,5 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 0,5 szklanki melasy
  • 3 jajka
  • suszona żurawina (50-100 g)
  • 100 g chipsów z białej czekolady

    Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C.
    Dwie formy (większą i mniejszą) wyłożyć papierem do pieczenia.
    Mokre składniki (olej, jajka, piwo,melasę) wymieszać do połączenia.
    Dodać cukier.
    Powoli, stopniowo dosypywać mąkę wymieszaną z przyprawami i sodą oczyszczoną.
    Na końcu dodać żurawinę i czekoladę.

    Piec do suchego patyczka (w oryginale około 50 minut mniejsze ciasto, większe 1 godzinę i 15 minut). U mnie zajmuje to około 45 minut.

    Ja moje ciasta-choinki polukrowałam lukrem mandarynkowym: 1 szklanka cukru pudru wymieszana z sokiem z mandarynki.

piątek, 23 czerwca 2017

Piernikowe babeczki z piwem i melasą (na podstawie piernika Nigelli Lawson) i kilka słów o Nigelli

Nigella jest Mistrzynią Świata w kategorii prostych i wspaniałych wypieków.
Nie wiem skąd tyle kontrowersji wokół Jej osoby. Niektórzy zarzucają, że niby proponuje niezbyt zdrową kuchnię, podczas kiedy sami ładują do wszystkiego cukier, tony oliwy (bo niby zdrowa, to można). Zdecydowanie nie jestem jedną z tych osób. Według mnie wszystko potrzebuje umiaru. Raczej rezygnuję z dodawania cukru do pomidorów (nigdy tego nie rozumiałam), czy do innych wytrawnych dań, w zamian za to wolę zrobić słodkie ciasteczka.

Świetnym przykładem na to, jak piecze Nigella są Jej torty.
Wcale nie jest w nich więcej cukru czy masła, niż u innych znanych i cenionych cukierników, kucharzy i innych trudniących się tematem. Wręcz przeciwnie, myślę, że w tej prostocie jest metoda, która pozwala zużyć jak najmniej wymyślnych składników, uzyskując zdumiewający efekt.

Z tym przepisem jest podobnie.
Ciasto jest wilgotne, miękkie i może postać kilka dni. Dodatkowo można zużyć do Niego napoczęte piwo, którego ja sama czasem nie jestem w stanie dopić. Jeśli chcę zrobić wersję zdrowszą, zamieniam cukier trzcinowy na daktylowy i nie kręcę nosem. :) Zazwyczaj ci, co zjadają, też nie kręcą.

Dość już mojego stanowiska obronnego. Nigella i Jej przepisy bronią się same.
Kto raz spróbował, ten przepadł na wieki.

Przepis na piernik z książki Kuchnia Nigelli Lawson
u mnie w formie babeczkowej (jak zazwyczaj)

  • 150 g masła
  • 300 g golden syrup (ja zastąpiłam melasą)
  • 200 g cukru dark muscovado (ja dałam cukier daktylowy)
  • 250 ml piwa Guinness (użyłam Okocim, mocnego)
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru (pominęłam)
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu (zastąpiłam ulubioną przyprawą do kawy)
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 300 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki sody
  • 300 ml kwaśnej śmietany (zastąpiłam serkiem homogenizowanym o smaku waniliowym)
  • 2 jajka
  • forma kwadratowa o boku 23 cm (lub forma na muffinki, jak u mnie;)
  • ja do kilku babeczek dorzuciłam posiekane morele, do innych po jednej truskawce
W garnuszku umieścić masło, syrop, cukier, piwo, imbir, cynamon, goździki.
Podgrzać aż składniki się połączą i nie będzie grudek.
Powoli wsypać mąkę wymieszaną z sodą i rozprowadzić tak, by masa była gładka.
W drugiej misce zmiksować śmietanę z jajkami i powoli wlewać do miski masę, cały czas miksując na małych obrotach.
Formę posmarować masłem, wysypać tartą bułką i dokładnie owinąć folią aluminiową (na wszelki wypadek, gdyby forma okazała się nieszczelna. Ciasto można również piec w jednorazowej formie aluminiowej). Masa jest bardzo rzadka.
Piekarnik nagrzać do temp. 170 st C. wstawić ciasto i piec 45 minut.
Warto sprawdzić patyczkiem stopień upieczenia – kiedy wbity w ciasto patyczek jest suchy to znak, że należy wyłączyć piekarnik.
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Ostudzić ciasto.

NIGELLA W ORYGINALNYM PRZEPISIE PROPONUJE PODAWAĆ CIASTO Z GORĄCYMI DUSZONYMI ŚLIWKAMI.

piątek, 25 listopada 2016

Sezamowe pierniczki


Zmodyfikowałam przepis na Basler Herzen i zrobiłam takie maleństwa.
W strukturze przypominające korzenne makaroniki, z sezamem zamiast migdałów i czekoladą.
Spróbujcie koniecznie! Warto :)


  • 100 g ciemnej czekolady, połamanej na kawałki
  • 250 g zmielonego sezamu (można użyć ulubionych orzechów)
  • 250 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej (można przyprawić ulubioną kombinacją przypraw korzennych)
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka rumu

    Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, zdjąć z ognia i dodać szczyptę soli,
    Białka ubić na sztywno.
    Pod koniec ubijania dodać cukier puder wymieszany z mielonym sezamem, kakao i przyprawami.
    Połączyć masę sezamowo-białkową z czekoladą.
    Na końcu dodać rum i dokładnie wymieszać.
    Całość schłodzić w lodówce (najlepiej piec następnego dnia).
    Wyjąć, rozwałkować i wycinać ciasteczka w dowolnych kształtach.
    Piec w 200 stopniach około 8-13 minut, aż ciasteczka się zrumienią.

piątek, 11 listopada 2016

Pierniczki imbirowe


Z pierniczkami to już tak mam, że każdego roku chcę spróbować innych.
Tym razem próbuję więcej niż myślałam, że zdołam.
Te są kruchutkie, mocno imbirowe (moja kuzynka uwielbia imbir).
Jeśli chcecie, aby ciasteczka wytrwały dłużej to przełóżcie do szczelnie zamkniętej puszki/słoja i oczekujcie na ich czas.

Lekko zmodyfikowany przepis ze strony DELICIOUS DAYS

  • 150 g miodu
  • 110 g masła
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 375 g mąki pszennej+do podsypywania (u mnie orkiszowa razowa)
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej
  • 1 jajko (duże)

    Miód, masło i cukier umieścić razem w rondelku i podgrzewać, aż cukier się rozpuści.
    Ostudzić (około 30 minut).
    W większej misce umieścić wszystkie sypkie składniki.
    Dodać jajko, ostudzoną zawartość rondelka i dokładnie wymieszać (ja robię to drewnianą łyżką).

    Kiedy ciasto będzie dokładnie połączone i lśniące należy je schłodzić przez minimum dwie godziny.

    Po schłodzeniu rozwałkować dość cienko (te pierniczki lubią chrupać) i wycinać dowolne kształty. Można zrobić dziurkę na sznurek, aby móc je później powiesić na choince.

    Piec w 175 stopniach około 8-10 minut.

niedziela, 23 października 2016

Pierniczki bezglutenowe


W tym przypadku po prostu załączę odnośnik do przepisu, ponieważ nic w nim nie zmieniałam.
Jedyne co mogę dodać to polewę z czekolady deserowej i odrobiny oleju kokosowego.
Są nie za słodkie i smaczne.

Jeśli jestecie na diecie bezglutenowej lub po prostu lubicie takie przepisy to koniecznie wypróbujcie w sezonie "korzennym".
PIERNICZKI BEZGLUTENOWE Z KWESTII SMAKU

wtorek, 11 października 2016

Sernik piernikowy


Na podstawie TEGO SERNIKA.
Spód wyłożyłam domowymi ciasteczkami kokosowymi.
Pominęłam skórkę pomarańczową i zrezygnowałam z polewy.
  • 500 g białego twarogu (zmielonego)
  • 160 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • 1 łyżka tartej skórki pomarańczowej (lub 1 łyżeczka suszonej)
  • 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 czubata łyżka budyniu waniliowego
  • 1 cukier waniliowy

    Spód wyłożyć ciasteczkami (lub pominąć).
    Ser utrzeć z cukrem na gładką masę. Dodawać po 1 jajku, skórkę pomarańczową, wanilię, przyprawę do piernika i budyń.
    Przełożyć do formy.
    Piekarnik nagrzać do 180 st C.
    Wstawić sernik.
    Piec 45-50 minut.
    Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić sernik do wystygnięcia.

    Ps. Przygotowałam polewę z czekolady deserowej i odrobiny oleju kokosowego.
    Jest dość luźny, więc sugeruję go przechowywać w lodówce.

piątek, 16 września 2016

Piernik owsiany


Przepis zaczerpnięty Z BLOGA LISKI i lekko zmodyfikowany.

     
   /Piernik owsiany/
  • 50 g melasy
  • 200 g miodu
  • 80 g masła
  • 80 g cukru
  • 150 ml mleka
  • 50 g drobnych płatków lub otrębów owsianych (*ja użyłam otrębów żytnich)
  • 200 g mąki pszennej
  • łyżka przyprawy do piernika
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka (jeśli są bardzo małe, użyć 3)
  • *opcjonalnie kilka śliwek/plasterki jabłka 
Nagrzać piekarnik do 180 stopni C. 
Keksówkę o długości 26-30 cm posmarować masłem, oprószyć tartą bułką lub mąką.
W rondelku rozpuscić: melasę, masło, miód, cukier i mleko.
Odstawić i ostudzić.
Przesiać do miski: płatki owsiane, mąkę  przyprawy i proszek.
Teraz do wszystkich suchych składników wlać mieszankę mokrych i mieszać. 
Ciagle mieszając wbijać pojedynczo jaja i mieszać do czasu uzyskania jednolitej masy.
Przełożyć do blaszki, *na wierzchu ułożyć owoce i piec 40-50 minut (do momentu aż drewniany patyczek wbity w ciasto po wyjęciu będzie suchy). Pozostawić ciasto w formie aż wystygnie.

wtorek, 6 września 2016

Piernik z melasą (świeży piernik z lukrem cytrynowym)


Piernik z przepisu Nigelli, który po raz pierwszy zobaczyłam w programie telewizyjnym.
Nigella polała go rządną ilością lukru, dzięki czemu wyglądał bajecznie. Ja tym razem zrobiłam bez lukru (jest naprawdę bardzo słodki), dodając do połowy ciasta pokrojone w półksiężyce śliwki. Polecam!

Przepis pochodzi z książki Jak być domową boginią

/piernik:/
  • 150 g niesolonego masła
  • 125 g ciemnego cukru muscovado (nie miałam, więc dałam biały)
  • 200 g jasnego syropu melasowego (zastąpiłam miodem)
  • 200 g ciemnej melasy 
  • 2 łyżeczki świeżego imbiru, drobno startego (tym razem pominęłam)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka, rozkłócone
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 2 łyżkach ciepłej wody 
  • 300 g mąki pszennej (u mnie 200 g pszennej i 100 g razowej)
    +kilka śliwek (tylko w mojej wersji) 
/lukier:/
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • 175 g przesianego cukru pudru
  • 1 łyżka ciepłej wody

    Rozgrzej piekarnik do 170 stopni C.
    W rondlu roztop masło z cukrem, jasnym syropem melasowym, melasą, imbirem i cynamonem.
    Zdejmij rondel z ognia i dodaj mleko, jajka oraz rozpuszczoną w wodzie sodę oczyszczoną.
    Odmierz mąkę do miski, wlej płynne składniki i starannie zmiksuj ciasto (będzie nadzwyczaj rzadkie).
    (UWAGA! Ja w tym momencie dodałam śliwki do połowy ciasta.)
    Przelej je do formy i piecz od 45 minut do 1 godziny, aż piernik wyrośnie i stężeje.
    Nie piecz za długo, żeby ciasto było smaczne i lepkie, zresztą stygnąc, jeszcze się dopiecze.

    Gdy ciasto ostygnie zrób lukier.
    Najpierw wymieszaj trzepaczką sok z cytryny z cukrem pudrem, a następnie stopniowo dolej wodę. Lukier ma być gęsty, więc dolewaj wodę powoli, licząc się z tym, że cała nie będzie potrzebna.Rozsmaruj lukier na ostudzonym pierniku za pomocą łopatki i odstaw, żeby stężał przed pokrojeniem.


piątek, 29 kwietnia 2016

Ponadczasowy murzynek z jabłkami, cynamonem i kardamonem


Lubię wracać do sprawdzonych przepisów.
Zwłaszcza do takich jak TEN MURZYNEK.
Jutro wraz z wujkiem mieszkającym obok (a w zasadzie bratem mojego dziadka) i Magdą Mołek (najlepszą polską dziennikarką) obchodzimy urodziny. Postanowiłam upiec Mu to ciasto. To jedno z Jego ulubionych.

Przepis znajduje się w linku, więc nie będę go przypominać. Dodam tylko, że tutaj oprócz cynamonu dorzuciłam łyżkę cukru kardamonowego :) Wyszło cudnie!

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Korzenne ciasteczka

Bez żadnych udziwnień :)
Proste, szybkie, kruche, korzenne.
Można im nadać dowolny kształt a nawet odbić wzorek ze stempelków lub nadać wzór magicznym wałkiem (jak ja).
Nie była bym sobą, gdybym nie podjęła próby upieczenia z tego ciasta spodów do szarlotek w wersji mini. Tym bardziej, że korzenie zachęcały. I zachęciły!
Wyszły obłędnie!
Przepis z opakowania przyprawy do ciasteczek korzennych firmy Kamis (nie jestem sponsorowana przez żadną firmę).
  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 1 opakowanie (20 g) przyprawy korzennej do ciasteczek (myślę, że każda inna też będzie się nadawać)

    Z podanych składników zagnieść ciasto i wstawić do lodówki na około 45 minut.
    Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wyciąć foremkami ciasteczka.
    Piec w temperaturze 210 stopni około 12-15 minut.