Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2020

Cytrynowe magdalenki bezglutenowe


Lubię bezglutenowe wypieki. Za ich strukturę i nieco inny smak. Raz na jakiś czas szukam czegoś innego i trafiam w 10. Tak było w przypadku TYCH MAGDALENEK. Mleko zastąpiłam jogurtem, dorzuciłam borówki, które akurat miałam w zanadrzu i wyszły pyszne, cytrynowe ciasteczka/mini babeczki. W smaku nie przypominają tradycyjnych magdalenek, są bardziej wyraziste i mniej „jajeczne".

Upiekłam w formie w kształcie serduszek z połowy porcji. Wyszło mi 12 małych ciasteczek i trzy standardowe babeczki.

  • 1 1/2 szklanki mąki bezglutenowej (u mnie ziemniaczana i kukurydziana 1:1)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli (pominęłam)
  • 1/2 szklanki masła, roztopionego i ostudzonego)
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki mleka (dałam jogurt naturalny)
  • 1 łyżka startej skórki cytrynowej 
  • 2 łyżki soku z cytryny
    +borówki

    Piekarnik rozgrzać do 175 stopni C.
    W dużej misce wymieszać suche składniki.
    Mokre składniki połączyć i wmieszać do mokrych, pamiętając, aby nie mieszać zbyt długo (jak w przypadku muffinek).
    Odstawić na 10 minut.
    Foremki na magdalenki wysmarować masłem/olejem (ja miałam silikonową formę, której nie musiałam smarować tłuszczem).
    Ciastem napełnić wgłębienia na magdalenki.
    Można powtykać niewielką ilość borówek ( u mnie po jednej borówce amerykańskiej na każdą magdalenkę).
    Piec około 10 minut.
    Ostudzić i wyjąć z foremek.
    Można polukrować/posypać cukrem pudrem.


niedziela, 14 kwietnia 2019

Serowo-cytrynowa tarta z borówkami


Można tę tartę potraktować jak sernik, jednak dodatki sprawiają, że smak twarogu nie dominuje w całości. Jest dość słodka, orzeźwiająca i najlepiej smakuje schłodzona. Zamiast borówek, można użyć malin.

          Spód:

  • 250 g ciasteczek Oreo cytrynowych
  • 50 g stopionego i lekko ostudzonego masła

    Masło połączyć ze zblendowanymi na konsystencję piasku ciasteczkami. Masą ciasteczkową wyłożyć spód formy na tartę (o średnicy 22-24 cm), lekko dociskając. Podpiec ok 10 minut w temperaturze 160 stopni C.

    Masa:
    • 350 g twarogu na sernik/zmielonego trzykrotnie
    • pół szklanki kwaśnej śmietany
    • 2/3 szklanki cukru pudru
    • 2 jajka
    • 1 żółtko
    • skórka otarta z cytryny (można pominąć)
    • 3 łyżki soku z cytryny
    • 2 łyżki mąki pszennej
    • borówki, na wierzch tarty

    W dużym naczyniu umieścić wszystkie składniki, oprócz borówek i zblendować na gładką masę. (Można zmiksować mikserem, pamiętając, żeby nie robić tego zbyt długo, tylko do połączenia składników.)
    Masę przelać na podpieczony spód i wyłożyć na wierzchu borówki.
    Piec jeszcze w 160 stopniach około 45 minut, aż wierzch tarty się zetnie. Należy kontrolować czas pieczenia i w razie potrzeby go przedłużyć.

    Wyjąć i ostudzić.
    Tartę podawać schłodzoną.

sobota, 18 sierpnia 2018

Lekko kokosowe ciasto ucierane z owocami


To jedno z moich ulubionych ucieranych ciast z owocami. Maślane, z dużą ilością owoców. O tej porze roku możemy przebierać i wybierać między tym, co dobre i lepsze :) U mnie z morelami, śliwkami i borówkami.

Ciasto podzieliłam na 3 części. Na jednej ułożyłam borówki, na drugiej morele, a na trzeciej śliwki węgierki. Ta ilość ciasta wystarczy na okrągłą tortownicę o boku 24 cm, lub kwadratową blaszkę o podobnych wymiarach.

  • 150 g miękkiego masła (absolutnie nie margaryny!)
  • 1 czubata łyżka kremu kokosowego (lub oleju kokosowego z pierwszego tłoczenia, dla zapachu)
  • 175 g drobnego cukru (lub cukru pudru)
  • 4 jajka
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • owoce 
    +cukier puder, do oprószenia

    Masło utrzeć z cukrem, kremem/olejem kokosowym i jajkami na jasną, puszystą masę.
    Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wymieszać.
    Ciasto rozłożyć w formie wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie ceramiczna forma, która nie wymaga wykładania).
    Na wierzchu ułożyć owoce.
    Piec w 180 stopniach około godziny.
    Ostudzić i oprószyć cukrem pudrem.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Muffinki kukurydziane Nigelli Lawson



Jedne z moich ulubionych. Dawniej piekłam je nieustannie. Jedne się skończyły, robiłam kolejne. Po kilku latach ignorowania wszystkiego, co ma w nazwie "muffinki" powróciłam do tego przepisu. Pyszne, owocowe i puszyste.


           /12 sztuk:/
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g żółtej mąki kukurydzianej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g miałkiego cukru (ja daję 100)
  • 125 ml bezwonnego oleju roślinnego
  • 125 ml maślanki albo płynnego jogurtu naturalnego
  • 1 jajko
  • 100 g borówki amerykańskiej

    Rozgrzej piekarnik do 200 stopni C i wyłóż wgłębienia papilotkami.
    W dużej misce wymieszaj mąkę pszenną, kukurydzianą, proszek do pieczenia, sodę i cukier.
    Do dzbanka albo miski z podziałką wlej olej i maślankę (jogurt) i wymieszaj jajko trzepaczką, albo widelcem.
    Wlej płynne składniki do miski z sypkimi, pamiętając, że grudki w cieście na muffinki są pożądane i wmieszaj połowę borówek do gęstego, złocistego ciasta.
    Rozłóż ciasto do foremek (powinno je wypełnić w dwóch trzecich) i ozdób muffinki resztą borówek; mniej więcej po 3 na każdą.
    Piecz muffinki przez 15-20 minut, aż zaostrzony patyczek wbity w ciasto będzie czysty po wyjęciu (oczywiście będzie poplamiony, jeśli trafisz na borówkę). Zostaw muffinki w foremce na metalowej kratce przez 5 minut, a następnie przełóż na kratkę same muffinki w papilotkach, żeby jeszcze przestygły (ale nie za bardzo) przed podaniem.

poniedziałek, 23 lipca 2018

Jogurtowe babeczki z borówkami (bardzo miękkie)


Te babeczki dzięki dużej ilości jogurtu w stosunku do mąki są bardzo miękkie i sprężyste. Długo zatrzymują świeżość i są podzielne. Najlepiej upiec je w formach silikonowych, ponieważ kiepsko odchodzą od papierków. Mają niewielką ilość tłuszczu, dzięki czemu są lżejsze od innych tego typu słodkości.

          12 babeczek:
  • 6-7 łyżeczek drobnego cukru do wypieków
  • 50 g masła/oleju kokosowego/oleju rzepakowego
  • 1 duże jajko
  • 180 ml jogurtu naturalnego (czasami używam waniliowego jogurtu/serka homogenizowanego)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (jeśli używam smakowego jogurtu, pomijam)
  • 170 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • garść jagód/borówki amerykańskiej

    Cukier utrzeć z masłem/olejem na gładką masę.
    Dodać jajko i utrzeć ponownie.
    Następnie dodać jogurt/serek i wanilię, wymieszać.
    Powoli dosypać mąkę wymieszaną z sodą i proszkiem do pieczenia.
    Na końcu dosypać owoce i dokładnie, ale delikatnie wymieszać.
    Ciasto rozdzielić pomiędzy 12 silikonowych papilotek.
    Piec w 180 stopniach przez około 20-25 minut.
    Ostudzić.
    Posypać cukrem pudrem i zajadać.

piątek, 29 czerwca 2018

Babeczki kakaowe z owocami leśnymi i czekoladą (pełnoziarniste)


Kiedy chcę zużyć zapasy mąki, wymyślam np. kakaowe babeczki z owocami leśnymi.
To idealna pora, żeby wykorzystać to, co w lecie najlepsze!

           /12 babeczek:/

  • 150 g mąki orkiszowej razowej
  • 25 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g cukru
  • 110 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 110 ml mleka (w temperaturze pokojowej)
  • 2 jajka
    • owoce leśne (maliny, jeżyny, borówki, czereśnie)
    • gorzka czekolada (na polewę)

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę.
    Dodać jajka i zmiksować.
    Mąkę wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia.
    Dodawać do masy maślanej partiami, na przemian mąkę i mleko.
    Miksować po każdym dodaniu.
    Kiedy wszystkie składniki będą już połączone, przełożyć ciasto pomiędzy 12 papilotek.
    Do każdego wgłębienia nałożyć owoce, zostawiając kilka malin/jeżyn do udekorowania.

    Piec w 90 stopniach około 20-25 minut.
    Wyjąć i ostudzić.

    Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, polać nią babeczki i na każdej ułożyć dorodne owoce (u mnie jeżyny).

środa, 9 maja 2018

Babeczki z ajerkoniakiem i borówkami


Bardzo puszyste, ucierane babeczki o przyjemnym posmaku ajerkoniaku. Dodany likier jajeczny sprawia, że konsystencja zwykłego ciasta ucieranego nie jest za sucha, ale aksamitna (myślę, że to słowo najlepiej wyraża jego strukturę). Borówki to zapasy z poprzedniego lata, ale śmiało można je pominąć. 

/Z tej porcji upiekłam 12 babeczek i 1 ciasto w malutkiej keksówce:/
  • 200 g oleju kokosowego extra virgin/masła
  • 150 g cukru pudru
  • 5 jajek
  • 180 ml ajerkoniaku
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • garść borówek (u mnie mrożone, można pominąć)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!!!

Olej/masło utrzeć na puszystą masę wraz z cukrem pudrem.
Dodawać kolejno po jednym jajku.
Do masy stopniowo dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia na przemian z ajerkoniakiem (mniej więcej w 3 partiach).
Ciasto przełożyć do foremek.
Piec w 180 stopniach około 20-25 minut.
Ostudzić.

niedziela, 6 maja 2018

Kruche tartaletki lawendowe z frużeliną jagodową i bitą śmietaną


Zagniotłam ciasto na CIASTECZKA LAWENDOWE, ale miałam napoczętą śmietankę kremówkę i wyszło, jak wyszło... Z ciasta kruche spody, z zamrożonych borówek frużelina i ze śmietanki czapa na wierzchu ;) Okazuje się, że lawenda i jagody to całkiem zgrana para, a ze śmietaną to już trio jak się patrzy!


          spód:
  • 75 g masła
  • 40 g drobnego cukru (w oryginalnym przepisie ciasteczka są bardziej słodkie)
  • 1 żółtko
  • 110 g mąki pszennej (u mnie pół na pół z semoliną)
  • 1 łyżka suszonych kwiatów lawendy
  • skórka otarta z limonki

    Z podanych składników zagnieść gładkie ciasto i wylepić nim spody tartaletek.
    Piec w zależności od wielkości foremek (około 10-15 min. w 180 stopniach).
    Ostudzić.

    frużelina jagodowa:
    • 200 ml jagód
    • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
    • 1/4 szklanki zimnej wody

      Jagody poddusić z cukrem na małym ogniu.
      Mąkę ziemniaczaną wymieszać z zimną wodą i dodać do jagód.
      Podgotować razem, aż owoce zgęstnieją.

      PRZYGOTOWANIE TARTALETEK:
      Na ostudzone kruche spody wyłożyć jagodową frużelinę.
      Udekorować bitą śmietaną (u mnie około 150 ml 36 % ubite na stywno i wymieszane z 1 czubatą łyżką cukru pudru).

wtorek, 24 kwietnia 2018

Drożdżowe ciaso maślane, z jagodami i kruszonką migdałową


Drożdżowe to jest to!
Uwielbiam wszelkiego rodzaju kombinacje, zwłaszcza tego maślanego na brioche, które może rosnąć w lodówce i poczekać, aż będę mieć czas. Wtedy wyjmuję, piekę i w całym domu pachnie drożdżowym ciastem. Najlepiej z owocami. Tym razem z mrożonymi borówkami, które się już kończą.
  • 150 ml mleka
  • 1,5 łyżeczki suszonych drożdży
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 70 g masła
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią/0,25 laski wanilii
Mleko podgrzać z cukrem waniliowym/przekrojoną wzdłuż wanilią, aby nabrało aromatu.
Jeśli używamy laski waniliowej, wyjąć ją z mleka.
Do ciepłego mleka wrzucić masło i ostudzić razem.
Mąkę wymieszać z cukrem i drożdżami.
Jajko roztrzepać, połączyć z mlekiem i powoli wlać do mąki.
Wyrobić gładkie ciasto, owinąć folią i wstawić do lodówki na kilkanaście godzin. 
Można zostawić do wyrośnięcia na blacie i upiec ciasto od razu.

Przygotować niewielką formę (u mnie ceramiczna o wym. 20x15 cm).
Przełożyć do niej ciasto i odstawić do wyrośnięcia na około godzinę.
Po tym czasie wyłożyć na nie owoce. 
Posypać KRUSZONKĄ: łyżkę oleju kokosowego extra virgin rozcieram z łyżką cukru trzcinowego, dwoma łyżkami mąki i płatkami/słupkami migdałów. 

Piec w 200 stopniach około 20-30 minut. 

Sprawdzić, czy wbity patyczek jest suchy i wyjąć ciasto.


 

niedziela, 18 lutego 2018

Ciasto czekoladowe z galretką i owocami



Niedawno będąc u znajomej zostaliśmy poczęstowani ciastem z wiśniami w galaretce i natchnęło mnie to, żeby poczynić jakiś krok nie do końca w moim stylu.
No bo nie każdy wypiek z galaretką jest wielopiętrową budowlą z niepasującymi do siebie masami. Zdarzają się całkiem smaczne, nie za słodkie i całkiem proste w wykonaniu, jak to ciasto, które znalazłam u Doroty 7 lat temu.

Cytuję za autorką (//z moimi uwagami)

JA SWOJE CIASTO UPIEKŁAM Z POŁOWY PONIŻEJ PODANEJ PORCJI W PROSTOKĄTNYM NACZYNIU ŻAROODPORNYM

  • pół szklanki mleka
  • 50 g gorzkiej czekolady 70%
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • pół szklanki kakao
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 jajko
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków (do max 3/4 szklanki)
  • 70 ml oleju słonecznikowego (około 1/4 szklanki)
  • pół szklanki kwaśnej śmietany 12% lub 18%
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii //pominęłam
Mleko podgrzać. 
Do gorącego dodać połamaną czekoladę, wymieszać, do rozpuszczenia czekolady. Ostudzić.
Mąkę pszenną, kakao, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną przesiać, odłożyć.
Jajko (w całości) z cukrem utrzeć na jasny krem (mikserem z końcówką do ubijania białek)//JA WSZYSTKO WYMIESZAŁAM RĘCZNIE, ŁYŻKĄ
Wlać olej, śmietanę, ekstrakt i zmiksować. 
Dodać wystudzone mleko i zmiksować.//WYMIESZAŁAM ŁYŻKĄ
Do zmiksowanej masy dodać przesiane składniki, krótko wymieszać szpatułką, tylko do połączenia się składników.
Formę tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (same dno). //UŻYŁAM NACZYNIA ŻAROODPORNEGO I UPIEKŁAM CIASTO Z POŁOWY PORCJI
Przelać do niej ciasto, wyrównać. 
Piec w temperaturze 160ºC przez około 25 - 35 minut, do tzw. suchego patyczka. 
Wyjąć, wystudzić. 
Ciasto urośnie z lekką górką - można ją delikatnie ściąć nożem, by wyrównać ciasto lub jeszcze ciepłe ciasto odwrócić spodem do góry i ułożyć na paterze, wystudzić. 
Wokół ciasta zapiąć z powrotem obręcz tortownicy.
Ponadto:
  • 350 - 400 g owoców lata, np. maliny, jeżyny, porzeczka czarna lub czerwona, wiśnie (mogą być mrożone, wtedy galaretka szybciej stężeje) //u mnie same mrożone borówki
  • 2 galaretki wiśniowe (każda na 500 ml wody) //użyłam malinowej
Galaretki rozpuścić w 750 ml wrzącej wody (czyli używamy o 1/4 mniej wody niż zaleca opakowanie). Wystudzić, schłodzić do momentu gdy galaretka stężeje na tyle, że będzie ją można wyłożyć na owoce (uwaga: zbyt rzadka galaretka wsiąknie w ciasto).
Na ciasto zapięte w obręcz wyłożyć równo owoce, zalać tężejącą galaretką. Schłodzić w lodówce, do całkowitego stężenia galaretki.
Ostrożnie uwolnić ciasto z obręczy i podawać.

wtorek, 6 czerwca 2017

Łatwe i szybkie jogurtowe babeczki


Tak już mam, że zazwyczaj wolę upiec babeczki zamiast ciasta.
Są według mnie bardziej podzielne, dzięki czemu mogę piec częściej i kombinować z różnymi wariantami. To dobry sposób, szczególnie w lecie, kiedy możemy użyć różnych świeżych owoców.

Te babeczki bazują na przepisie Liski na ŁATWE WILGOTNE CIASTO JOGURTOWE.

Jeśli ktoś woli wersję w keksówce, wystarczy podwoić poniżej podane składniki.
Można dodać dowolnych drobnych owoców, posiekanych w kosteczkę większych lub po prostu je pominąć i ewentualnie podać ze świeżymi truskawkami, borówkami.


           /6-7 babeczek/

  • 135 g mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka starta z połowy cytryny (limonki)
  • 100 g drobnego cukru
  • 0,5 łyżeczki naturalnej esencji waniliowej (można pominąć)
  • 1 jajko
  • 40 g stopionego i ostudzonego masła
  • 100 g jogurtu naturalnego
    opcjonalnie: drobne owoce (borówki), cukier puder do posypania

    Do zrobienia tych babeczek wystarczy tylko łyżka i widelec.
    Można się wspomóc mikserem, ale nie ma takiej potrzeby.

    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C.
    Formę na babeczki wyłożyć papilotkami.
    Jogurt wymieszać z jajkiem, wanilią i stopionym masłem za pomocą widelca.
    Dosypać cukier i wymieszać.
    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i połączyć z mokrymi składnikami.
    Ciasto przełożyć do papilotek i do każdej powciskać kilka borówek (lub innych owoców).
    Włożyć do piekarnika i piec przez około 20-25 minut, aż wierzch się zezłoci.
    Ostudzić i posypać cukrem pudrem.

sobota, 25 lutego 2017

piątek, 17 lutego 2017

Serniczki z ricottą i jagodami


Z tego co pod ręką i w lodowce. Zaskakująco smaczne :)

          /5 małych serniczków:/

  • 50g ricotty
  • 50g twarogu
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • garść jagód
  • ulubione kruche ciasteczka (na spód)

    Twaróg zgnieść widelcem.
    Dodać ricottę, jajko i cukier.
    Papilotki na babeczki wyłożyć ulubionymi ciasteczkami (można je pokruszyć).
    Na spód wyłożyć masę serową i posypać całość borówkami.
    Piec w 160 stopniach około 20-30 minut.
    Ostudzić.
    Przechowywać w lodówce.

sobota, 21 stycznia 2017

Babeczki czekoladowo-wiśniowe (jagodowe) Nigelli


Przepis u mnie w domu niemal odkąd odkryłam Nigellę.
Superpyszne, szybkie i efektowne babeczki na każdą okazję oraz bez okazji ;)
Ja pominęłam polewę, jednak jeśli macie ochotę na coś bardzo czekoladowego, śmiało, zróbcie polewę!

           /12 babeczek:/
  • 125 g miękkiego, niesolonego masła (u mnie 100 g)
  • 100 g ciemnej czekolady, połamanej na kawałki
  • 300 g dżemu wiśniowego (u mnie tym razem jagodowy, ale wiśniowy się sprawdza świetnie)
  • 150 g drobnego cukru (u mnie 4 łyżeczki, bo miałam słodki dżem domowej roboty)
  • szczypta soli (pominęłam)
  • 2 duże jajka, rozkłócone (dałam 3 małe)
  • 150 g mąki pszennej ze środkiem spulchniającym (dałam razową i 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia)
           polewa:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • 12 czerwonych kandyzowanych wiśni

    Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
    Postaw masło na ogniu w rondlu z grubym dnem, żeby się roztopiło. Gdy prawie się stopi, dodaj czekoladę (ja czasami stapiam po prostu masło z czekoladą w kąpieli wodnej).
    Zaczekaj chwilę, a gdy czekolada zacznie mięknąć, zdejmij rondel z ognia i rozmieszaj drewnianą łyżką, aż masło i czekolada będą gładko stopione.
    Dodaj dżem wiśniowy (lub jagodowy), cukier, sól i jajka.
    Wymieszaj drewnianą łyżką, a gdy składniki się połączą, dodaj i rozprowadź mąkę.

    Przelej ciasto, zeskrobując resztki ze ścianek rondla, do papilotek włożonych w zagłębienia blachy i piecz 25 minut.
    Odstaw blachę z babeczkami na 10 minut, żeby przestygły, a później wyjmij.

    Kiedy babeczki zupełnie ostygną, zrób polewę: połam czekoladę na małe kawałeczki i wrzuć do rondla ze śmietaną. Doprowadź do wrzenia, zdejmij z ognia i wymieszaj trzepaczką - ręczną albo elektryczną - aż krem będzie gęsty i gładki. Nałóż polewę na babeczki, wygładzając wypukłą stroną łyżki, a pośrodku ułóż wiśnie.
  • Wersja dla najmłodszych: 
     

sobota, 14 stycznia 2017

Ciasto pomarańczowo-migdałowe z jagodami


Ulepszyłam stary przepis, który w poprzedniej wersji był za tłusty i miał zbyt mało wyczuwalne smaki. Pomarańcze i migdały to smaki, które zimą mi jak najbardziej odpowiadają. Zresztą... Nie tylko zimą :) Można dorzucić garść borówek na wierzch i pysznie aromatyczne ciasto gotowe!

         /1 duża keksówka/dwie mniejsze babki:/
  • 200g masła, miękkiego
  • 200 g cukru
  • sok i skórka z 1 pomarańczy
  • 4 jajka
  • 250 g mąki pszennej/orkiszowej jasnej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 70 g mielonych migdałów
  • garść jagód

    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
    Masło utrzeć z cukrem i skórką z pomarańczy na gładką masę.
    Dodawać powoli jajka, miksując po każdym dodaniu.
    Stopniowo dodawać partiami: mąkę z proszkiem do pieczenia, mielone migdały i sok z pomarańczy, aż wykorzystamy wszystkie składniki (ja podzieliłam to na trzy partie).
    Jedną większą keksówkę/dwie mniejsze formy zabezpieczyć, przelać ciasto i posypać owocami.
    Piec około 35 minut, do suchego patyczka.
    Ostudzić.
    Można posypać delikatnie cukrem pudrem.

czwartek, 21 lipca 2016

Urodzinowe ciasto z borówkami i lawendą oraz wyjątkowy prezent


Dzisiaj jest wyjątkowy dzień!
46 lat temu urodziła się Moja Mama, która jest najwspanialsza pod słońcem.
Miałam dylemat w związku z prezentem.
Nie chciałam kupować kolejnej rzeczy, która będzie służyć nam na co dzień ani niczego co może nie do końca się przydać a tylko dobrze wyglądać na półce.
Mama jest kobietą praktyczną, ale w swoich granicach :)
Zdesperowana po długich poszukiwaniach, mając zaledwie 24 godziny (bo każdego dnia byłam przekonana, ze wpadnę na pomysł lub coś wspaniałego znajdę) przypomniałam sobie o CHOCOLISSIMO.

Bez żadnej przesady, z ręką na sercu TO NAJLEPSZE CZEKOLADKI JAKIE DANE MI BYŁO ZJEŚĆ. Czekolada, którą otulone są pralinki jest najlepszej jakości, nie roztapia się w ręce zaraz po jej dotknięciu (jak w zwyczaju mają sklepowe "nadziewanki"). Wnętrze smakuje wybitnie! Nadzienia owocowe smakują i pachną owocami (co się rzadko zdarza). Dodatkowym plusem jest to, że firma ma w swojej ofercie wiele opcji. Można prezent spersonalizować tak, aby idealnie dogodzić osobie, która go otrzyma.

Prócz czekoladek upiekłam ciasto z borówkami, lawendą i płatkami migdałów.
Pomyślicie pewno, że ciasto na urodziny to nic szczególnego, powinien być tort.
No właśnie... Nie do końca tak musi być. Zwłaszcza w tym roku, kiedy to wyjątkowo dużo w naszej rodzinie imprez, w których tortów było pod dostatkiem.

Solenizantka zażyczyła sobie proste, ucierane ciasto i takie dostała :)

           Przepis na małą tortownicę (u mnie z dodatkowym wkładem z kominem)

  • 100 g masła
  • 100 g cukru brązowego
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżeczka suszonej lawendy
  • 2 jajka
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • borówki
  • płatki migdałowe (na posypkę)

    Blachę wysmarować masłem i oprószyć mąką/wyłożyć papierem do pieczenia.
    Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę.
    Dodać jajka i zmiksować.
    Powoli dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i suszonymi kwiatami lawendy.
    Ciasto przełożyć do uprzednio przygotowanej blachy.
    Na wierzchu ułożyć borówki.
    Posypać płatkami migdałowymi.
    Piec w 180 stopniach około 40 minut.


poniedziałek, 11 lipca 2016

Ciasteczka z melasą


Dopiero rozpoczynam moją przygodę z melasą.
Próbowałam z nią już babeczek i kilku ciast, ale jeszcze jestem początkująca w tym temacie.
Teraz postanowiłam wypróbować ciasteczek, dla odmiany.

Są przyjemnie mięciutkie.
Jeśli obtoczymy je w cukrze otrzymamy miękkie ciasteczko z chrupiącą skorupką. Ten etap można pominąć. Ja np. zrobiłam kilka wersji:
1) obtoczyłam w cukrze brązowym
2) pominęłam cukier i na każde ciasteczko położyłam serduszko z czekolady
3) obtoczyłam w cukrze kardamonowym (biały cukier + odrobina mielonego kardamonu)
4) obtoczyłam w cukrze kardamonowym i powciskałam w każde ciasteczko kilka jagód

Inspirowałam się TYM PRZEPISEM.
Poza wyżej wymienionymi zmianami zrobiłam niemal wszystko jak w przepisie.
Pominęłam tylko mielony imbir.