Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2016

Ciasto z kiwi, makiem i limonką


Przenigdy bym nie podejrzewała, że kiwi nadaje się do tego rodzaju ciast!!!
Zostałam oświecona przez Liskę TYM WPISEM jakieś dwa lata temu i od tej pory się zabieram za przetestowanie wypieku z jego udziałem.
Traf chciał, że podobnie jak autorka pierwowzoru miałam w domu za dużo kiwi i w końcu wypróbowałam. Jestem zaskoczona, że efekt jest aż tak dobry!
Polecam.

Moja wersja:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki orkiszowej razowej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki maku
  • 1 szklanka cukru
  • 1 niepełna szklanka kwaśnej śmietany/jogurtu/kefiru/maślanki*
  • sok z 1 limonki/cytryny
  • 3 jajka
  • 100 ml oleju roślinnego/masła stopionego i ostudzonego
  • 3 owoce kiwi (obrane i pokrojone w plasterki)
  • 50 g  bardzo drobno posiekanej czekolady (u mnie czarno-biała straciatella)

    *miałam bardzo tłustą śmietanę, więc rozmieszałam ją z wodą, ale w oryginale użyta została maślanka
Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i makiem.
Jajka ubić z cukrem na puszystą masę i dodać olej, mieszając do połączenia.
Dodać Śmietanę, sok i wodę.
W tym momencie powoli dosypywać sypkie składniki.
Dodać czekoladę.
Ciasto wylać do formy (ja piekłam w okrągłej ceramicznej formie o średnicy 22 cm).
Na wierzchu ułożyć plasterki kiwi i piec około 45-60 minut (w zależności od formy).

czwartek, 24 grudnia 2015

Strucla makowa, czyli figa z makiem


Trochę może za późno, ale może komuś się przyda.
Jak nie w tym roku to na następny :)
To naprawdę świetny przepis.
Znalazłam go kilka lat temu gdzieś w Internecie, ale nie jestem w stanie podać źródła, bo przepisałam tradycyjnie do zeszytu. Minimalnie zmodyfikowałam i teraz się z Wami dzielę.
Polecam!

P.S.: Figa z makiem nabiera sensu. Właściwie to mak z figą ;)

/Składniki na 2 duże/3 mniejsze strucle:/
  • 450 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży/odpowiednia ilość suszonych
  • 130 ml ciepłego mleka
  • 100 g cukru pudru 
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 4 żółtka (jedno białko należy zachować do masy makowej)
  • 150 g miękkiego masła

Drożdże zalać letnim mlekiem i dodać łyżkę cukru (jeśli są świeże to dodać łyżkę mąki i zaczekać aż zaczyn zacznie pracować).
Mąkę wsypać do miski, zrobić w niej wgłębienie i wlać rozczyn.
Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto.
Misę z ciastem przykryć czystą lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5-2 godziny, aż podwoi swoją objętość.

W tym czasie przygotować masę makową:
  • 250 g maku
  • 75 g cukru 
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka masła
  • bakalie (ok. 150 g)*
  • 1 białko
*u mnie suszone figi, żurawina, morele, rodzynki i orzechy włoskie

Mak opłukać na sicie, wstawić do garnka, zalać gorącą wodą (tyle, aby przykryła mak) i zagotować.
Pogotować przez kilka minut, mieszając (najlepiej do momentu aż nie będzie już wody).
Odstawić do ostygnięcia pod przykryciem.

Mak zemleć w maszynce na małych oczkach 4 razy (pierwsze 2 razy sam a następne z bakaliami).
W garnuszku rozpuścić masło z miodem i cukrem. Połączyć z makiem.
Ubić pianę z białka na sztywno.
Dodać do maku i wymieszać wszystko razem.

***

Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 lub trzy części.
Każdą z nich rozwałkować na prostokąt minimalnie dłuższy niż blachy, w którym będą pieczone strucle.
Mak rozsmarować dokładnie na każdym prostokącie, zostawiając około 3 cm po bokach.
Zawinąć strucle do środka wzdłuż dłuższego boku, by zabezpieczyć farsz przed ucieczką ;)
Zwijać strucle wzdłuż dłuższego boku i przełożyć każdą strucle do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Można zrobić to na kilka sposobów:
1) upiec na jednej dużej blaszce, układając ciasta obok siebie
2) upiec w 2-3 osobnych keksówkach
3) upiec w wysmarowanej masłem formie z kominem

Ciasta posmarować roztrzepanym z odrobiną wody żółtkiem.

Piec w 180 stopniach około 50 minut.


Ja upiekłam dwie strucle w keksówkach (jedną w większej, drugą w mniejszej).
Każdą z nich polukrowałam lukrem cytrynowym, aby dłużej zachowały świeżość.