Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 grudnia 2020

Księżyce szafranowe z migdałami i wanilią



Zobaczyłam ten przepis na długo przed upieczeniem moich ciasteczek. Szafran, wanilia, migdały i kokos... To musiało być coś dla mnie! Mimo to schodziło mi jakoś długo, nim je upiekłam. Przypomniałam sobie o nich, kiedy zobaczyłam nitki szafranu w szafce kuchennej i postanowiłam upiec na święta. 
Ciasteczka są pyszne, kruche, delikatne i wychodzi ich spora ilość z podanych składników. Do tego wyglądają uroczo i przechowują się dobrze w szczelnie zamkniętym słoju. 

Źródło przepisu: https://whiteplate.com/2017/04/kruche-ksiezyce-migdalowe-z-szafranem-i-wanilia

Składniki

  • 50 g mielonych migdałów 
  • 50 g mielonych płatków/wiórków kokosowych
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 200 g masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (dałam rum waniliowy)
  • 1/2 łyżeczki szafranu (należy wlać do niego 2 łyżki ciepłej wody i odstawić na 15 minut)
  • 3 żółtka
  • 260 g mąki pszennej

    Piekarnik nagrzać do 190 stopni C.
    Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
    Wszystkie składniki umieścić w misie malaksera i zmiksować, aż wszystkie składniki się dobrze połączą.
    Masę zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez min. 30 minut.
    Ze schłodzonej masy odrywać niewielkie porcje ciasta (u mnie nieco mniejsze, niż orzech włoski), dłonią je rolować na długość 6-7 cm i delikatnie formować półksiężyce.
    Ciasteczka układać na blasze – można dosyć gęsto, nie rosną, więc nie ma obawy, że się skleją.
    Piec około 20 minut, aż będą złocistobrązowe.
    Ostudzić.
    Można posypać cukrem pudrem.

środa, 28 czerwca 2017

Retro rolada kokosowa, bez pieczenia


Przepis prosty jak drut, chociaż zakręcony jak rolada :)
Dla leniwych wielbicieli kokosa.
Nieco ciężkie i tłuste ciasto, które się albo kocha, albo nienawidzi.

Inspiracja: TEN PRZEPIS

Składniki:
  • 300g herbatników
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • 120g drobnego cukru + niewielka ilość gorącej wody (u mnie 2 łyżki miodu, z pominięciem wody)
  • 150g wiórków kokosowych
  • 150g cukru pudru
  • 150g masła, w temperaturze pokojowej ( 1 łyżka idzie do ciemniej masy)
    Herbatniki pokruszyć/zblendować, dodać do nich kakao i wymieszać.
    Do szklanki wsypać cukier i zalać go gorącą wodą (tyle, aby przykryła cukier). Ważne, aby cukier się rozpuścił i stworzył syrop. TEN ETAP POMIJAMY, JEŚLI ZAMIAST CUKRU DODAJEMY MIÓD! Do suchych składników dodać miód/rozpuszczony cukier i łyżkę masła.
    Całość dokładnie wyrobić, aż masa będzie gładka. Odstawić.

    Masło utrzeć z wiórkami kokosowymi i cukrem pudrem na gładką masę.
    Rozwałkować ciasto i nałożyć na nie masę kokosową, zawinąć roladę, zaczynając od dłuższego boku.
    Owinąć ją w folię aluminiową/spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 2 godziny (najlepiej całą noc).

    Polecam podawać z sosem owocowym/frużeliną.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Babeczki Pina Colada


Na podstawie TEGO PRZEPISU.

  • 110 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 50 g cukru brązowego
  • 90 ml oleju 
  • pół puszki ananasów w syropie
  • 30 ml syropu z ananasów
  • 1 duży, dojrzały banan
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,25 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta cynamonu
  • szczypta przyprawy piernikowej

    Ananasy dobrze osączyć z syropu. Jeżeli są w krążkach, pokroić na małe kawałki.
    Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
    Mąkę przesiać do miski, dodać proszek do pieczenia, sodę, sól, cukier, wiórki kokosowe i przyprawy.
    W oddzielnej misce lekko rozbić widelcem jajka, dodać rozgniecione na papkę banany, syrop ananasowy i olej.
    Drewnianą łyżką wymieszać składniki suche z mokrymi i dodać na końcu kawałki osączonego ananasa.
    Foremkę muffinkową wyłożyć papilotkami i napełnić każdą z nich ciastem (do 2/3 wysokości).
    Piec w 180 stopniach około 20-25 minut, do suchego patyczka.

wtorek, 11 października 2016

Sernik piernikowy


Na podstawie TEGO SERNIKA.
Spód wyłożyłam domowymi ciasteczkami kokosowymi.
Pominęłam skórkę pomarańczową i zrezygnowałam z polewy.
  • 500 g białego twarogu (zmielonego)
  • 160 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • 1 łyżka tartej skórki pomarańczowej (lub 1 łyżeczka suszonej)
  • 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 czubata łyżka budyniu waniliowego
  • 1 cukier waniliowy

    Spód wyłożyć ciasteczkami (lub pominąć).
    Ser utrzeć z cukrem na gładką masę. Dodawać po 1 jajku, skórkę pomarańczową, wanilię, przyprawę do piernika i budyń.
    Przełożyć do formy.
    Piekarnik nagrzać do 180 st C.
    Wstawić sernik.
    Piec 45-50 minut.
    Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić sernik do wystygnięcia.

    Ps. Przygotowałam polewę z czekolady deserowej i odrobiny oleju kokosowego.
    Jest dość luźny, więc sugeruję go przechowywać w lodówce.

niedziela, 31 lipca 2016

Babeczki kokosowo-cytrynowe z ricottą


Kiedy pierwszy raz spróbowałam ricotty... ZACHWYCIŁAM SIĘ.
Smak, konsystencja, wszystko! Idealna.

Oprócz mojej ulubionej kanapkowej wersji z pomidorkami koktajlowymi, solą i ewentualnie bazylią jest doskonała do słodkich wypieków.

Oto jeden z nich:

Inspirowane tym przepisem

          /6-7 babeczek:/
  • 100 g masła, miękkiego
  • 100 g drobnego cukru/cukru pudru
  • skórka otarta z cytryny
  • 2 jajka (białka i żółtka osobno)
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 150 g ricotty

    Ubić pianę z białek, aż będzie sztywna.
    Masło utrzeć z żółtkami i cukrem na jasną, puszystą masę.
    Dodać ricottę i skórkę cytrynową, wymieszać.
    Następnie dodać wiórki kokosowe.
    Połączyć z pianą z białek i delikatnie wymieszać.
    Przełożyć do foremek wyłożonych papilotkami i piec w 160 stopniach około 30-40 minut.
    Ostudzić.
    Można schłodzić w lodówce (POLECAM!).

niedziela, 24 kwietnia 2016

Ciasteczka orkiszowe, czekoladowo-kokosowe (jak murzynek z kokosem)



Pamiętacie murzynka z kokosem? Jeśli tak, pewnie jesteście z mojego pokolenia.
Murzynek z kokosem (a właściwie murzynek z kokoskami, jak w zeszycie miała zapisana moja babcia) to było jedno z moich ulubionych ciast dzieciństwa.
Te ciasteczka smakują bardzo podobnie.
Dla wielbicieli bounty, czekolady i kokosa.

           /30-35 ciasteczek:/
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g gorzkiej czekolady z wiórkami kokosowymi (lub zwykłej gorzkiej)
  • 60 g masła
  • 2 jajka
  • 100 g drobnego cukru
  • 100 g mąki orkiszowej/orkiszowej razowej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
    50 g wiórków kokosowych + 50 g wiórków do obtoczenia

    Czekoladę i masło roztopić w garnuszku, ostudzić.
    Wbić jajka i wymieszać drewnianą łyżką.
    Dodać cukier i mieszać nadal.
    Powoli i stopniowo dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
    Na końcu dodać kokos i wszystko dokładnie połączyć.
    Schłodzić w lodówce min. pół godziny.
    Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
    Wyjąć z lodówki ciasto i formować z niego kuleczki (wielkości orzecha włoskiego).
    Każdą kuleczkę obtoczyć w kokosie (ja robię to z jednej strony) i wykładać na blachę.
    Piec w 170 stopniach około 12-15 minut.
    Ostudzić.

czwartek, 31 marca 2016

Kocie kokosowe i muzyczne ciasteczka


Kto ma dosyć pieczenia po świętach?
JA TEŻ NIE!
Przecież każda pora i każdy pretekst jest dobry, żeby upiec KOCIE OCZKA.
Tym razem przełamałam klasyczny smak dodatkiem mąki kokosowej.
Z połowy ciasta wykroiłam pojedyncze herbatniki w uroczych muzycznych kształtach. Zestaw tych foremek kupiłam dosłownie za grosze. Tyle radości! Polecam pojedyncze ciasteczka polać ulubioną czekoladą (ciasto nie jest zbyt słodkie).
Sprawdźcie koniecznie jak wyszły!


/4 blachy pojedynczych ciasteczek/

  • 0,5kg mąki (400 g pszennej i 100 g kokosowej)
  • 250g masła 
  • 2 żółtka
  • 180g cukru pudru
  • 1-2 łyżki śmietany
  • gęsty *dżem lub marmolada (do przełożenia)
  • ew. cukier puder (do oprószenia)

    Wszystko szybko zagnieść do połączenia składników i schłodzić w lodówce min. godzinę. Rozwałkować i wykrawać parzystą liczbę ciasteczek, w połowie robiąc "dziurki" (czasami używam do tego węższej części metalowej foremki na rurki).
    Piec około 10-12 minut, aż brzegi będą brązowe.
    Po całkowitym ostudzeniu ciasteczka przekładać dżemem lub marmoladą i posypać cukrem pudrem.

sobota, 26 marca 2016

Sernik kokosowy z brzoskwiniami


To mój autorski przepis na sernik.
Na tegoroczne Święta Wielkanocne postanowiłam pozostać przy jednym z ulubionych klasycznych połączeń: twaróg+brzoskwinie. Tym razem bez spodu, z dodatkiem śmietanki kokosowej. Mąka kokosowa dodatkowo podkreśla jej smak. Polecam wszystkim, którzy tak jak ja cenią smak klasycznego sernika z brzoskwiniami a niekoniecznie chcą piec sernik na spodzie. Można schłodzić i jeść na zimno. Smakuje równie dobrze (jak nie lepiej).  


  • 1 mała puszka (165 g) mleczka kokosowego 
  • 600 g mielonego twarogu
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 4 jajka 
  • 3 łyżki mąki kokosowej (można użyć wiórków)
  • 4 połówki brzoskwiń z puszki

    WSZYSTKIE SKŁADNIKI POWINNY BYĆ W TEMPERATURZE POKOJOWEJ!
    Mleczko kokosowe włożyć do rondelka i podgrzewać do zredukowania (aż powstanie gęsta śmietanka). Ostudzić.
    Twaróg zmiksować na wolnych obrotach z ostudzoną śmietanką.
    Dodać cukier puder, dodając po jednym jajku.
    NIE MIKSOWAĆ ZBYT ENERGICZNIE.
    Dodać mąkę kokosową.
    Dokładnie, ale delikatnie wymieszać.
    Przełożyć do kwadratowej formy o średnicy 20-22 cm.
    Piec w 170 stopniach około 50 minut (do godziny).

środa, 23 marca 2016

Babeczki kawowe z rafaello




Rafaello (podobno) wyraża więcej niż tysiąc słów. Skoro tak, to te babeczki wyrażają więcej niż dwa tysiące. Kawa-kokos-migdał to dobre połączenie. Babeczki dobrze się prezentują. Myślę, że mogły by być idealnym pomysłem na smakołyk po świątecznym śniadaniu.

/około 20 babeczek/
  • 100 g miękkiego masła
  • 150 g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 125 ml mleka
  • 125 ml likieru kawowego
  • 60 ml mleka skondensowanego/słodkiej śmietanki
  • 350 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 20 kuleczek rafaello

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę.
Dodawać kolejno po jednym jajku.
W osobnym naczyniu połączyć oba rodzaje mleka i likier.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Do masy maślanej dodawać na przemian: mąkę i mleko z likierem.
Kiedy już wszystkie składniki się połączą, przełożyć do foremki na babeczki wyłożonej papilotkami.
Piec w 170 stopniach około 25-30 minut, aż patyczek wetknięty w babeczkę będzie suchy.
Smacznego!

sobota, 16 stycznia 2016

Muffinki czekoladowo-bananowe, bezglutenowe

Jeden z nielicznych przepisów na muffinki, który mnie zachwycił.
Z reguły wszystko co jest muffinką z nazwy i nie pochodzi z przepisu Nigelli Lawson mi nie smakuje. Ten przepis "kupiłam" od początku. Uwielbiam wypieki bezglutenowe. Bardzo lubię ciasta z dodatkiem bananów. Do tego mielone migdały, wiórki kokosowe i brzmiało tak pysznie, że musiałam wypróbować. Nie zawiodłam się.

Dodatkowym atutem jest to, że są bardzo zdrowe! Bez dodatku cukru i tłuszczu.
Teraz nie pozostaje Wam nic innego jak tylko złapać za składniki i piec ;)

Przepis zaczerpnięty z kwestii smaku z moimi zmianami:

/11-12 muffinek/
  • 1 duży, dojrzały banan (rozgnieciony na papkę)
  • 140 g jogurtu naturalnego (ja dałam 100 g jogurtu i 50 ml mleka ryżowego)
  • 4 łyżki miodu (czasem daję syrop z agawy)
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mielonych migdałów
  • 2 łyżki mąki ryżowej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 50 g czekolady, posiekanej
Rozgniecionego banana połączyć z jajkiem i jogurtem.
Dodać miód lub syrop z agawy.
Do mokrych składników dosypać suche składniki: mielone migdały z sodą, wiórki kokosowe, kakao i mąkę ryżową.
Formę na muffinki wyłożyć papilotkami i napełnić je ciastem.
Na wierzch każdej dodać trochę posiekanej czekolady.
Piec w 175 stopniach około 25 minut.

wtorek, 12 stycznia 2016

Bajaderki


Wszyscy je znają.
Jeśli nie z domu to z cukierni, imprez okolicznościowych i takich tam innych... No, znacie :)
W moim przypadku z cukierni i imprez, bo w domu nigdy nikt tego nie próbował. Dopóki nie zostało trochę biszkoptów, dżemu jagodowego i nie wysiadł piecyk. Wtedy stan rzeczy uległ zmianie.

Wtedy po raz pierwszy spróbowałam zrobić je w domu. Zmodyfikowałam po swojemu i ku mojemu zdumieniu smakowały wszystkim zjadaczom.

Bajaderki (jak zapewne wszyscy wiedzą) są sposobem na "drugie życie" resztek ciast/ciastek i wszelkiego rodzaju suchych i bezmasiastych słodkich wypieków. Tym razem wykorzystałam pierniczki z choinki i śliwki suszone.
Polecam!
  • 200 g ciasteczek/biszkoptów/ciast bez mas, kremów, galaretek, można dodać trochę bakalii (ja dodałam użyłam mieszanki pierników i suszonych śliwek kalifornijskich)
  • 1/3 szklanki mleka (u mnie ryżowe)
  • 1 łyżka Nutelli
  • 1 łyżka kakao
  • 0,25 szklanki gęstego dżemu/konfitury (u mnie malinowa)
  • 1 łyżka rumu

    do obtoczenia:
  • kakao
  • wiórki kokosowe
  • posiekane orzeszki/migdały
  • polewa czekoladowa
Mleko zagotować wraz z kakao w rondelku.
Dodać pokruszone ciasta/ciasteczka i bakalie.
Następnie dodać dżem i alkohol.
Wymieszać i zostawić do ostudzenia.

Jeśli masa jest zbyt rzadka należy dodać trochę suchych składników (kakao/wiórek kokosowych, zmielonych migdałów/orzechów, ciasteczek).
Jeśli jest zbyt gęsta można dodać więcej mleka/odrobinę masła i wymieszać ponownie.

Po ostudzeniu formować kulki o dowolnej wielkości o obtaczać w ulubionych dodatkach.
Schłodzić w lodówce.

czwartek, 17 grudnia 2015

Gwiezdne ciasteczka na PRZEBUDZENIE MOCY


Czy moc jest z Wami?
Myślę, że każdy już wie co się ma wydarzyć OSIEMNASTEGO GRUDNIA już od jakiegoś czasu (chyba wakacji). Bez względu na to czy jest fanem Gwiezdnych Wojen czy nie. Nikogo nie ominie szał wszystkiego co z kultową serią związane. Począwszy od galerii handlowych, reklam na ulicach, w Internecie... Wszędzie.

Do lutego ubiegłego roku mój stosunek do Star Wars był obojętny. Coś tam pamiętałam, coś tam oglądałam... Nie bardzo kojarzyłam.
W trakcie ferii zimowych obejrzałam wszystkie części (za namową Mojego Chłopaka) i się zachwyciłam.

Postanowiłam zlepić coś z okazji zbliżającej się premiery.
To mało słodkie ciasteczka, które będą wspaniałym łakociem dla maluchów oraz wszystkich tęskniących czasem za dzieciństwem (kto pamięta gwiazdki Milky Way i chrupki kukurydziane?).
Urocze, żółto-złote ciasteczka z mleczną czekoladą, płatkami owsianymi i prażonym kokosem. Wspaniale pachną i smakują.
Przebudzenie Mocy warto połączyć ze zbliżającymi się Świętami i Gwiazdką :-)


/Składniki na jedną dużą blachę ciasteczek:/

  • 100 g masła, miękkiego
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 0,5 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 75 g mąki orkiszowej
  • 75 g mąki kukurydzianej
  • 0,5 szklanki płatków owsianych
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 2 łyżki podprażonych wiórków kokosowych (na suchej patelni)
  • małe opakowanie gwiazdek czekoladowych Milky Way 

Wszystkie składniki oprócz gwiazdek zagnieść/zmiksować do połączenia składników.
Na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce formować niewielkie kuleczki (wielkości orzecha włoskiego) i lekko je spłaszczać. Do każdej z nich lekko wcisnąć jedną gwiazdeczkę.

Piec w 170 stopniach około 12 minut (aż się lekko zezłocą).

środa, 16 września 2015

CIASTO MARCHEWKOWE, najprostsze i najlepsze


Na pomysł upieczenia ciasta marchewkowego wpadłam 6 lat temu. Wtedy też wygrzebałam go gdzieś w Internecie (jeśli autor/autorka czyta ten wpis - nie jestem w stanie w tej chwili zlokalizować źródła;). Od tej pory to jedno z ciast, do których wracam regularnie. Nie znam człowieka, któremu by nie smakowało.


Kiedy zmieniają się pory roku jeszcze bardziej doceniam to, że mieszkam na wsi. Mogę w każdej chwili wyjść na grządkę i zerwać marchew na ciasto i nacieszyć się uciekającym już latem. Od małej dziewczynki wraz z kuzynkami z żalem rozmawiałyśmy o tym jak nam szkoda lata. Liście zmieniają kolor na długo przed kalendarzową jesienią. Dni stają się krótsze, poranki i wieczory chłodniejsze. Dzisiaj znowu uświadomiłam sobie, że mimo przyjemnych temperatur lato powoli nas już żegna.

To ciasto jest najlepsze ze wszystkich marchewkowych, które dotąd wypróbowałam. Jedne były zbyt wilgotne, inne nie wychodziły lub były za słodkie i za tłuste, Często w sieciowych kawiarniach można spotkać ciasto/tort marchewkowy przełożony masą z serka kremowego. To nie jest zupełnie moja bajka. Dla mnie to przepis idealny! Na każdą porę roku. Dla każdego.

Przepis podaję sfotografowany z MOJEGO ZESZYTU. Pozdrawiam serdecznie i polecam!

           

piątek, 10 lipca 2015

Strucla drożdżowa z dżemem jagodowym i jagodami


Ta strucla to zapożyczony i lekko zmieniony przepis z tej strony. Długo pozostaje świeża, choć znika w mgnieniu oka. Jest jednym z najlepszych ciast drożdżowych jakie zdarzyło mi się robić. Wyjdzie z każdym dżemem (byle nie rzadką galaretką) i za każdym razem będzie inny.


Zmieniłam ilość i proporcje kruszonki. Dodałam kokos (niekiedy zamieniam go na migdały). Zamiast masła do ciasta użyłam oleju. Dorzuciłam świeżych owoców i pomniejszyłam ilość dżemu.Wyszło pysznie!


/Składniki na jedną keksówkę/małą okrągłą formę z kominem:/
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 jajko
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 5 g suchych drożdży (lub drugie tyle świeżych)
  • sok wyciśnięty z 1 mandarynki/cytryny
  • 0,5 szklanki dżemu z borówek
  • garść owoców jagodowych


Wszystko powinno być w temperaturze pokojowej.

Mąkę wymieszać z drożdżami i cukrem.
W osobnym naczyniu roztrzepać jajko z jogurtem, olejem i sokiem.
Płynne składniki połączyć z suchymi i zagnieść ciasto.
Odstawić do wyrośnięcia, aż podwoi objętość.

kruszonka:

1 łyżkę masła roztopić w rondelku i dodać do niej 2 łyżki cukru. Następnie dosypać dwie łyżki mąki i dwie łyżki wiórków kokosowych/płatków migdałowych. Poczekać aż nieco ostygnie (w tym czasie można podjąć kolejne kroki przygotowania strucli):

Podrośnięte ciasto rozwałkować i posmarować dżemem i posypać owocami.
Piec około 20-30 minut.

sobota, 4 kwietnia 2015

Sernik z brzoskwiniami i kokosową kruszonką oraz życzenia


     
 
 
Kiedy byłam dzieckiem nie przepadałam za sernikiem (no, może z wyjątkiem tego na zimno, z galaretką i owocami). Wyjątkiem był też sernik z rosą, który różnił się nieco od tradycyjnego, ciężkiego sernika. Nie za bardzo smakowały mi pierogi, naleśniki czy drożdżówki z serem. W pewnym momencie zaczęłam doceniać wszystkie wyżej wymienione rzeczy a nawet przepadać za nimi. Chyba musiałam dojrzeć do twarogu na słodko :)

Przepis, który tutaj zamieszczam pozwolił mi upiec jeden z najlepszych serników jaki kiedykolwiek piekłam. Jest cudowny! Ma delikatne w smaku i dzięki dodatkowi kurkumy intensywnie żółte ciasto, które wspaniale współgra z brzoskwiniami. Do tego kokosowa kruszonka... Jadłam już kilka rodzajów sernika z brzoskwiniami, ale ten jest zdecydowanie najlepszy!

To jedna z moich propozycji na Wielkanoc. Korzystając z okazji chciała bym życzyć zarówno wszystkim czytającym ten post jak też tym, którzy nie mają na to czasu dużo radości z okazji Świąt Wielkiej Nocy! Niech upłyną Wam one w spokoju, wśród najbliższych i dadzą dużo sił na spełnianie swoich celów.

Przepis cytuję za Truflą:

Sernik z brzoskwiniami i kokosową kruszonką(przepis zgodny z KPP)

Spód
1szkl. mąki wymieszana z 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (1szkl.=250ml)
1/4 kostki masła (kostka masła=250g)
2 żółtka
1/3 szkl. ksylitolu/ 1/2 szkl. syropu z agawy (lub cukru)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub 1/2 cukru waniliowego)
szczypta imbiru*
mała szczypta soli
1 łyżeczka kwaśnej śmietany
kurkumy na czubku noża

Masło miksować z żółtkami i ksylitolem (lub cukrem), wciąż miksując dodać ekstrakt z wanilii, po chwili imbir na końcu sól. Ucierać do białości. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, i miksować do połączenia składników, wtedy dodać śmietanę, po chwili kurkumę. Ciastem cieniutko wylepić foremkę wysmarowaną wcześniej masłem i wyłożoną pergaminem (użyłam foremki o wym. 30x26,5x4cm).
Foremkę wstawić do lodówki i w tym czasie przygotować masę serową.

Masa serowa
600g półtłustego twarogu (lub tłustego, wg uznania)
60g miękkiego masła
3 żółtka
3 białka
1/2 szkl. ksylitolu (lub cukru)
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (lub cukier waniliowy)
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej (lub 1/2 budyniu waniliowego lub śmietankowego)
szczypta imbiru*
soli na czubeczku noża
mała szczypta kurkumy*
1 puszka (410g) brzoskwiń w soku własnym (bez cukru)

Kruszonka
1 1/2 szkl. wiórków kokosowych
1/4 kostki masła
1/4 szkl. ksylitolu (lub cukru)*
mała szczypta imbiru*
soli na czubeczku noża
2-3 krople soku z cytryny*
kurkumy na czubeczku noża*

(Przygotować w ostatniej chwili)
Składniki wymieszać w podanej kolejności, rozdrabniać palcami aż powstaną duże "okruchy".


(piec nagrzać do 170st.C, włożyć ciasto, po 5-10min. zmniejszyć do 160st.C)
Żółtka utrzeć z fruktozą i masłem do białości. Dodać mąkę ziemniaczaną, miksować do połączenia składników i dodać ekstrakt z wanilii. Wciąż miksując dodać szczyptę imbiru, po chwili odrobinkę soli. Dodać twaróg, miksując dodać kurkumę, masa ma być dobrze wymieszana i gładka.
Ubić pianę z 3 białek, dodać do masy serowej i delikatnie wymieszać (np. silikonową szpatułką).
Foremkę z ciastem wyjąć z lodówki. Na cieście ułożyć ósemki brzoskwiń, następnie masę serową i kruszonkę. Piec 1 godz. Jeśli sernik zacznie się zbytnio przypiekać, przykryć wierzch folią aluminiową.

Smacznego!



*kurkumę dodałam jedynie do spodu sernika; z imbiru i soku z cytryny zrezygnowałam; używałam cukru pudru