Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 grudnia 2018

Świąteczne ciasto korzenne z czarną porzeczką (bez pieczenia)


Dzień przed Wigilią Moja Mama ma Imieniny.
Tego roku wyjątkowo dużo rzeczy się dzieje „naraz”, przez co staram się skondensować wszystko w krótkim czasie. Chciałam przygotować coś dobrego, ale niekoniecznie tort. Idą święta, więc wszelkiego rodzaju pieczone słodkości i tak będą w menu ;)
Rok temu znalazłam TEN PRZEPIS i zrobiłam to ciasto po raz pierwszy, również z tej okazji. Teraz postanowiłam coś zmienić i według mnie wyszło jeszcze lepiej!

Podaję proporcje na małą formę ceramiczną (16 × 20 cm). formę ceramiczną (16 x 20 cm).

  • 24 herbatniki Speculaas (mogą być inne korzenne)
  • 250 ml śmietanki kremówki (tutaj świetnie sprawdzi się 36%)
  • 75 g kwaśnej śmietany
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • ziarenka z 1/4 laski wanilii (można pominąć)
  • 1 łyżka Amaretto
  • konfitura z czarnej porzeczki (około 3 łyżki)
  • starta gorzka czekolada, do dekoracji (u mnie gorzka z cynamonem, słodzona stewią)

Schłodzoną śmietankę kremówkę umieścić w misie miksera wraz z kwaśną śmietaną, wanilią i cukrem pudrem. Ubić na gęsty krem (chwilę to potrwa).
Dodać Amaretto, wymieszać łyżką.
Na dno naczynia ułożyć pierwszą warstwę herbatników. Przykryć ją kremem i powtórzyć tę czynność.
Na drugą warstwę herbatników ułożyć konfiturę, równomiernie ją rozsmarowując. Nałożyć krem i ostatnią warstwę herbatników.
Schłodzić w lodówce min. 12 godzin. Posypać całość startą czekoladą i przechowywać w lodówce.

wtorek, 6 listopada 2018

Ciasteczka dyniowe z masłem orzecowym i kawałkami czekolady (bardzo miękkie)



Nie miałam w domu jajek, była za to dynia.
Czasami lubię ten moment, kiedy czegoś brakuje i trzeba wypróbować jakiś inny przepis. To najlepszy pretekst, żeby odkryć coś nowego, nierzadko jest to przysłowiowy strzał w dziesiątkę.

Oryginalny przepis pochodzi z książki Słodkie sekrety Weroniki Madejskiej (autorka piecze bez glutenu i używa tylko roślinnych składników). Poniżej mocno zmodyfikowany przeze mnie.


            /12 sztuk (u mnie o wiele więcej, robiłam mniejsze ciasteczka)/

  • 50 g mąki jaglanej (u mnie pszenna i gryczana, pół na pół)
  • 50 g mąki owsianej
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g musu dyniowego (pulpy)
  • 50 g oleju kokosowego (u mnie 40 g masła i 10 g kremu kokosowego)
  • 1/3 łyżeczki soli (pominęłam)
  • 2 łyżeczki cynamonu (u mnie przyprawa do szarlotki)
  • 100 g ksylitolu (u mnie 100 g cukru trzcinowego)
  • 50 g masła orzechowego
  • 150 g posiekanej czekolady, opcjonalnie (u mnie 50 g gorzkiej czekolady)
    1. Wszystkie rodzaje mąki przesiej (nie przesiewam) dokładnie z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Dodaj cynamon (przyprawę korzenną) i wymieszaj.
    2. W blenderze połącz mus, ksylitol (cukier), masło, olej kokosowy oraz sól i bardzo dokładnie wymieszaj. (Używam do tego zwykłej łyżki kuchennej)
    3. W misce wymieszaj mąkę z płynną masą i czekoladą.
    4. Ciasto nakładaj łyżeczką. Staraj się wydzielać równe porcje. Zachowaj odstępy, bo ciasteczka rozpłyną się w piekarniku.
    5. Piecz ok. 10 minut w 170 stopniach C.
    6. Ciasteczka powinny być wciąż miękkie. Za pomocą łopatki do ciasta przełóż je na kratkę do studzenia i upiecz kolejną porcję. (Przekładam ciasteczka za pomocą dłoni;)
    7. Ciasteczka będą twardniały w trakcie studzenia.


sobota, 3 listopada 2018

Kakaowe korzenno-karmelowe babeczki z majonezem


Robiłam już te babeczki w nieco innej wersji.
Zazwyczaj, kiedy kupuję majonez, zostaje mi go dość sporo i z takich właśnie prozaicznych powodów zużywam go do babeczek. Tym razem podkręciłam je o przyprawę korzenną i czekoladę karmelową, dzięki czemu są nieco bardziej jesienne i "na czasie".

To niewielka porcja (8-9 babeczek):

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 szklanki cukru brązowego
  • 0,5 szklanki majonezu (w temp. pokojowej)
  • 0,5 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • łyżeczka przyprawy korzennej
    • garść posiekanej czekolady karmelowej (u mnie groszki)

    Kawę zaparzyć w gorącym mleku. Ostudzić do temp. pokojowej. Połączyć z majonezem i wymieszać rózgą kuchenną.
    Dodać cukier, zamieszać.
    Dosypać mąkę wymieszaną z sodą, przyprawą korzenną i kakao.
    Formę na muffinki wyłożyć papilotkami i wypełnić je ciastem.
    Wierzch każdej babeczki posypać czekoladą.
    Piec w 170 stopniach  około 20-30 minut (w zależności od wielkości foremek).

piątek, 7 lipca 2017

Czekoladowe serniki na zimno, z mascarpone i dużą ilością czekolady



To deser BARDZO CZEKOLADOWY, BARDZO TŁUSTY I BARDZO KREMOWY!
Aksamitna konsystencja i ogrom czekolady to główne zalety tych maleństw.
Są bardzo niepozorne, ale już jedna porcja sprawia, że człowiek wypełnia wszelakie deficyty czekolady ;) Dla prawdziwych fanów czekolady.

Na podstawie tego przepisu na sernik czekoladowy

Ja spód każdej babeczki wyłożyłam ciasteczkiem lawendowym.
Myślę, że spokojnie można pominąć ten etap.
Można też użyć dowolnych ciasteczek, lub zrobić zgodnie z oryginałem ciasteczkowy spód:

  • 50 g pełnoziarnistych ciasteczek
  • 20g masła, roztopionego
  • 1 łyżeczka kakao

Ciastka, kakao, roztopione masło umieścić w malakserze i zmiksować do otrzymania masy o konsystencji 'mokrego piasku'. Masę ciasteczkową wyłożyć na dno formy/foremek, wyrównać. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

           Masa serowa:

  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 150 ml śmietanki kremówki
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii/cherry brandy
  • 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej
  • opcjonalnie: świeże wiśnie/wiśnie z alkoholu

Mascarpone delikatnie zmiksować (na niewielkich obrotach) z cukrem pudrem.

Śmietankę podgrzać na niewielkim ogniu i rozpuścić w niej czekoladę.
Połączyć oba naczynia i dodać wanilię i/lub brandy.
Opcjonalnie dodać wiśnie.

Przełożyć do przygotowanych foremek/formy.
Chłodzić w lodówce min. 6 godzin.


środa, 28 czerwca 2017

Retro rolada kokosowa, bez pieczenia


Przepis prosty jak drut, chociaż zakręcony jak rolada :)
Dla leniwych wielbicieli kokosa.
Nieco ciężkie i tłuste ciasto, które się albo kocha, albo nienawidzi.

Inspiracja: TEN PRZEPIS

Składniki:
  • 300g herbatników
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • 120g drobnego cukru + niewielka ilość gorącej wody (u mnie 2 łyżki miodu, z pominięciem wody)
  • 150g wiórków kokosowych
  • 150g cukru pudru
  • 150g masła, w temperaturze pokojowej ( 1 łyżka idzie do ciemniej masy)
    Herbatniki pokruszyć/zblendować, dodać do nich kakao i wymieszać.
    Do szklanki wsypać cukier i zalać go gorącą wodą (tyle, aby przykryła cukier). Ważne, aby cukier się rozpuścił i stworzył syrop. TEN ETAP POMIJAMY, JEŚLI ZAMIAST CUKRU DODAJEMY MIÓD! Do suchych składników dodać miód/rozpuszczony cukier i łyżkę masła.
    Całość dokładnie wyrobić, aż masa będzie gładka. Odstawić.

    Masło utrzeć z wiórkami kokosowymi i cukrem pudrem na gładką masę.
    Rozwałkować ciasto i nałożyć na nie masę kokosową, zawinąć roladę, zaczynając od dłuższego boku.
    Owinąć ją w folię aluminiową/spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 2 godziny (najlepiej całą noc).

    Polecam podawać z sosem owocowym/frużeliną.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Serduszka śmietankowe z cukrem daktylowym


To po prostu TE BABECZKI z jedną zmianą. Zamiast cukru pudru dodajemy cukier daktylowy :)
Ja dodatkowo ozdobiłam je odrobiną czekolady i cukrowymi serduszkami.
W konsystencji są podobne do ciasta półfrancuskiego.
Polecam :)


  • 50 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 125 g mąki pszennej
  • 25 g cukrudaktylowego
  • 4-5 łyżek śmietanki kremówki
  • szczypta przyprawy do kawy i deserów
    +gorzka czekolada
    +cukrowe serduszka

    Wszystkie składniki (oprócz czekolady i cukrowych serduszek) zagnieść lub zmiksować do uzyskania jednolitej masy.
    Uformować w kulę i schłodzić w lodówce przez minimum godzinę.

    Po tym czasie ciasto wyjąć i rozwałkować na grubość około 3 mm.
    Jeśli ciasto się bardzo klei, należy lekko podsypać je mąką.
    Wycinać serduszka (lub inne kształty).

    Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach przez około 12 minut.

    Po ostudzeniu polać czekoladą i posypać dowolnymi ozdobami.
    Świetnie smakują także bez żadnych dodatków.

czwartek, 23 lipca 2015

Urodzinowe miniciasto kakaowe (na majonezie (!)) z malinami






To już nikogo chyba nie dziwi, że majonez można wykorzystać w takiej formie. Ja jakiś czas temu natknęłam się na ten przepis i postanowiłam wypróbować. Nie zawiodłam się. Na urodziny mojego chłopaka zaserwowałam minitorcik z borówkami, lekko modyfikując przepis na babeczki i polałam go roztopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą.
Lipiec u mnie obfituje we wszelakie uroczystości, więc na urodziny mojej mamy także postanowiłam wykorzystać ten banalny, ale świetny przepis.
Ciasto jest miękkie, kakaowe i rozpływa się w ustach. Dodatek malin (lub borówek) jest idealnym dopełnieniem kakaowo-kawowego aromatu. Polecam gorąco!

Malutka tortownica: 
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 szklanki cukru brązowego
  • 0,5 szklanki majonezu (w temp. pokojowej)
  • 0,5 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • owoce jagodowe (maliny, borówki)

    Kawę zaparzyć w gorącym mleku. Ostudzić do temp. pokojowej. Połączyć z majonezem i wymieszać rózgą kuchenną.
    Dodać cukier, zamieszać.
    Dosypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao.

    Ciasto przełożyć do małej tortownicy (18-20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
    Na wierzch wyłożyć owoce.

    tutaj w wersji z borówkami, oblane czekoladą

    Piec w 170 stopniach około 35 minut. Wyjąć i ostudzić. Można polać rozpuszczoną w kąpieli wodnej ciemną czekoladą.