Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka razowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka razowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 września 2017

Babeczki razowe ze śliwkami i czekoladą (jak śliwki w czekoladzie)


Kto lubi śliwki w czekoladzie? :)
Ja lubię. Jeśli Wy też lubicie, pieczcie śmiało! Na pewno Wam posmakują.


  • 150 g cukru trzcinowego
  • 250 g mąki orkiszowej razowej
  • 180 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 100 g cukru pudru 
  • 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (można pominąć)
  • 3 jajka
  • 180 ml mleka
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej na kawałeczki
  • śliwki, wypestkowane i pokrojone na ćwiartki (można użyć mrożonych)

    Wszystko powinno być w temp. pokojowej.
    Formę na muffinki wyłożyć papilotkami.
    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
    Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę.
    Dodawać jajka, jedno po drugim, powoli miksując.
    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao.
    Powoli, partiami dosypywać do masy maślanej na przemian z mlekiem.
    Dodać posiekaną czekoladę i wmieszać w ciasto.
    Masę rozłożyć pomiędzy papilotki.
    Do każdej babeczki powciskać po 2-3 kawałeczki śliwek.
    Piec około 25 minut, do suchego patyczka.

środa, 16 sierpnia 2017

Pełnoziarniste ciasteczka z miodem i bakaliami, bez dodatku cukru



Dwa lata temu piekłam namiętnie te ciasteczka, odkąd Mój Chłopak pochwalił, że pięknie pachną :D
Wtedy upiekłam je na plenerową imprezę, a konkretnie na festiwal, na którym zajadaliśmy się nimi.

Przyznam, że kierowałam się kwestią braku jajek w przepisie, bo akurat nie miałam swoich własnych, a sklepowymi się lekko brzydzę.

Kilka razy upiekłam zgodnie z przepisem. Kombinowałam trochę i doszłam do wniosku, że są wystarczająco słodkie z samym miodem. Zmieniają jedynie lekko konsystencję, ale wiem, że i miękkie ciasteczka mają swoich "wyznawców".

Gorąco zachęcam do wypróbowania tego przepisu.

Zainspirowana TYMI CIASTECZKAMI


           /około 30 sztuk:/ 
  • 120 g masła
  • 160 g mąki pełnoziarnistej (ja najczęściej używam orkiszowej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • *opcjonalnie: 0,5 łyżeczki przyprawy korzennej (u mnie do kaw i deserów)
  • 4 łyżki miodu 
  • 4 łyżki płatków migdałowych, połamanych
  • 4 łyżki suszonej żurawiny/rodzynek
  • 2 łyżki suszonej moreli/daktyli/fig**

**bakalii daję "na oko";)


WSZYSTKIE SKŁADNIKI POWINNY BYĆ W TEMPERATURZE POKOJOWEJ.
Masło, miód i przyprawę zmiksować na gładką, jednolitą masę.

Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować.
Dosypać bakalie i połączyć.
Wykładać na blachy wyłożone papierem do pieczenia, tworząc pożądanej wielkości ciasteczka, lekko spłaszczając (konsystencja ciasta w dużej mierze zależy od rodzaju miodu).

Piec w 190 stopniach C około 12-15 minut.