Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka kukurydziana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka kukurydziana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Muffinki kukurydziane Nigelli Lawson



Jedne z moich ulubionych. Dawniej piekłam je nieustannie. Jedne się skończyły, robiłam kolejne. Po kilku latach ignorowania wszystkiego, co ma w nazwie "muffinki" powróciłam do tego przepisu. Pyszne, owocowe i puszyste.


           /12 sztuk:/
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g żółtej mąki kukurydzianej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g miałkiego cukru (ja daję 100)
  • 125 ml bezwonnego oleju roślinnego
  • 125 ml maślanki albo płynnego jogurtu naturalnego
  • 1 jajko
  • 100 g borówki amerykańskiej

    Rozgrzej piekarnik do 200 stopni C i wyłóż wgłębienia papilotkami.
    W dużej misce wymieszaj mąkę pszenną, kukurydzianą, proszek do pieczenia, sodę i cukier.
    Do dzbanka albo miski z podziałką wlej olej i maślankę (jogurt) i wymieszaj jajko trzepaczką, albo widelcem.
    Wlej płynne składniki do miski z sypkimi, pamiętając, że grudki w cieście na muffinki są pożądane i wmieszaj połowę borówek do gęstego, złocistego ciasta.
    Rozłóż ciasto do foremek (powinno je wypełnić w dwóch trzecich) i ozdób muffinki resztą borówek; mniej więcej po 3 na każdą.
    Piecz muffinki przez 15-20 minut, aż zaostrzony patyczek wbity w ciasto będzie czysty po wyjęciu (oczywiście będzie poplamiony, jeśli trafisz na borówkę). Zostaw muffinki w foremce na metalowej kratce przez 5 minut, a następnie przełóż na kratkę same muffinki w papilotkach, żeby jeszcze przestygły (ale nie za bardzo) przed podaniem.

wtorek, 31 października 2017

Cappuccino Pavlova


Kawowa beza z chmurą bitej śmietany.
Powtórzę się, ale uwielbiam WSZYSTKO, co ma związek z kawą.
Dodam jeszcze, że przepis jest Nigelli, więc musi być dobrze.

Beza wygląda i smakuje jak klasyczne włoskie cappuccino.
Dzięki temu, że do śmietany nie dodajemy cukru, deser nie jest przesłodzony.

Gorzkie kakao wieńczy całość i sprawia, że pavlova nie tylko smakuje, ale też wygląda jak gigantyczna kawa ze spienionym mlekiem.

  • 250 g drobnego cukru 
  • 4 łyżeczki espresso instant (ja dałam bardzo miałką kawę rozpuszczalną o smaku ajerkoniaku)
  • 4 duże białka
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki mąki kukurydzianej (dałam ziemniaczaną)
  • 1 łyżeczka octu winnego (u mnie sok z cytryny)
  • 300 ml śmietanki kremówki, dobrze schłodzonej (u mnie 36%)
  • 1 łyżeczka kakao

    Piekarnik rozgrzać do 150 stopni C.*
    Białka ubić na sztywną pianę.
    Na papierze do pieczenia narysować okrąg o średnicy 23 cm.
    Odwrócić papier na drugą stronę.
    Cukier wymieszać z kawą.
    Do białek dodawać stopniowo cukier z kawą, cały czas mieszając, aż każda partia się rozpuści.
    Na samym końcu dodać mąkę kukurydzianą/ziemniaczaną i ocet/sok z cytryny.
    Delikatnie wymieszać metalową łyżką.
    Gotową masę bezową wyłożyć na papier do pieczenia i piec około godzinę.
    Po upieczeniu całkowicie ostudzić i delikatnie oderwać papier.

    Śmietanę ubić na sztywno i wyłożyć na ostudzoną bezę.
    Posypać kakao.
    Przechowywać w lodówce.

niedziela, 23 października 2016

Pierniczki bezglutenowe


W tym przypadku po prostu załączę odnośnik do przepisu, ponieważ nic w nim nie zmieniałam.
Jedyne co mogę dodać to polewę z czekolady deserowej i odrobiny oleju kokosowego.
Są nie za słodkie i smaczne.

Jeśli jestecie na diecie bezglutenowej lub po prostu lubicie takie przepisy to koniecznie wypróbujcie w sezonie "korzennym".
PIERNICZKI BEZGLUTENOWE Z KWESTII SMAKU

czwartek, 17 grudnia 2015

Gwiezdne ciasteczka na PRZEBUDZENIE MOCY


Czy moc jest z Wami?
Myślę, że każdy już wie co się ma wydarzyć OSIEMNASTEGO GRUDNIA już od jakiegoś czasu (chyba wakacji). Bez względu na to czy jest fanem Gwiezdnych Wojen czy nie. Nikogo nie ominie szał wszystkiego co z kultową serią związane. Począwszy od galerii handlowych, reklam na ulicach, w Internecie... Wszędzie.

Do lutego ubiegłego roku mój stosunek do Star Wars był obojętny. Coś tam pamiętałam, coś tam oglądałam... Nie bardzo kojarzyłam.
W trakcie ferii zimowych obejrzałam wszystkie części (za namową Mojego Chłopaka) i się zachwyciłam.

Postanowiłam zlepić coś z okazji zbliżającej się premiery.
To mało słodkie ciasteczka, które będą wspaniałym łakociem dla maluchów oraz wszystkich tęskniących czasem za dzieciństwem (kto pamięta gwiazdki Milky Way i chrupki kukurydziane?).
Urocze, żółto-złote ciasteczka z mleczną czekoladą, płatkami owsianymi i prażonym kokosem. Wspaniale pachną i smakują.
Przebudzenie Mocy warto połączyć ze zbliżającymi się Świętami i Gwiazdką :-)


/Składniki na jedną dużą blachę ciasteczek:/

  • 100 g masła, miękkiego
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 0,5 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 75 g mąki orkiszowej
  • 75 g mąki kukurydzianej
  • 0,5 szklanki płatków owsianych
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 2 łyżki podprażonych wiórków kokosowych (na suchej patelni)
  • małe opakowanie gwiazdek czekoladowych Milky Way 

Wszystkie składniki oprócz gwiazdek zagnieść/zmiksować do połączenia składników.
Na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce formować niewielkie kuleczki (wielkości orzecha włoskiego) i lekko je spłaszczać. Do każdej z nich lekko wcisnąć jedną gwiazdeczkę.

Piec w 170 stopniach około 12 minut (aż się lekko zezłocą).