Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezglutenowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezglutenowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2020

Cytrynowe magdalenki bezglutenowe


Lubię bezglutenowe wypieki. Za ich strukturę i nieco inny smak. Raz na jakiś czas szukam czegoś innego i trafiam w 10. Tak było w przypadku TYCH MAGDALENEK. Mleko zastąpiłam jogurtem, dorzuciłam borówki, które akurat miałam w zanadrzu i wyszły pyszne, cytrynowe ciasteczka/mini babeczki. W smaku nie przypominają tradycyjnych magdalenek, są bardziej wyraziste i mniej „jajeczne".

Upiekłam w formie w kształcie serduszek z połowy porcji. Wyszło mi 12 małych ciasteczek i trzy standardowe babeczki.

  • 1 1/2 szklanki mąki bezglutenowej (u mnie ziemniaczana i kukurydziana 1:1)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli (pominęłam)
  • 1/2 szklanki masła, roztopionego i ostudzonego)
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki mleka (dałam jogurt naturalny)
  • 1 łyżka startej skórki cytrynowej 
  • 2 łyżki soku z cytryny
    +borówki

    Piekarnik rozgrzać do 175 stopni C.
    W dużej misce wymieszać suche składniki.
    Mokre składniki połączyć i wmieszać do mokrych, pamiętając, aby nie mieszać zbyt długo (jak w przypadku muffinek).
    Odstawić na 10 minut.
    Foremki na magdalenki wysmarować masłem/olejem (ja miałam silikonową formę, której nie musiałam smarować tłuszczem).
    Ciastem napełnić wgłębienia na magdalenki.
    Można powtykać niewielką ilość borówek ( u mnie po jednej borówce amerykańskiej na każdą magdalenkę).
    Piec około 10 minut.
    Ostudzić i wyjąć z foremek.
    Można polukrować/posypać cukrem pudrem.


poniedziałek, 29 lipca 2019

Beza Pavlova z malinami, w wersji klasycznej + tort bezowy



Klasyk.
Każdy, kto choć trochę orientuje się w tematyce wypieków, wie, że upieczenie dobrej bezy to nie lada wyzwanie. Mam bardzo stary piecyk, który nie ma regulacji temperatury. Większość przepisów na Pavlovą jest zbyt skomplikowana na moje warunki domowe. Trzeba najpierw w wysokiej, później niskiej temperaturze, albo inne (np. ten poniżej), gdzie bezę powinno się piec powoli w 120-140 stopniach.U mnie nie ma takiej opcji. Ryzykuję i piekę. Wygląda na to, że mam farta (albo miałam do tej pory), bo jakimś cudem zazwyczaj wychodzi. Najlepiej właśnie z tego przepisu, który gości u mnie w domu od lat i znajduje się w książce "DESERY Na co dzień i od święta", którą sprezentowałam Mamie na urodziny, będąc nastolatką. Idąc tym śladem, tym razem beza jest tortem na Jej urodziny. 

Z poniższego przepisu upiekłam dwa blaty, aby zrobić wyższy tort. Podaję proporcje na jeden. Zamiast bitej śmietany zrobiłam dwa kremy i na każdy blat nałożyłam inny.

  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 175 g cukru
  • łyżka octu (w wersji książkowej go nie ma)
  • łyżka mąki ziemniaczanej (jej również nie ma w książce)
    • 300 ml bitej śmietany
    • świeże owoce


    Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem.
    W dużej misce ubić sztywną pianę z białek, do których uprzednio należy wsypać szczyptę soli.
    Dosypywać stopniowo cukier, nie przestając ubijać. Z kolejną porcją cukru zaczekać, aż poprzednia zostanie całkowicie wchłonięta.
    Wyłożyć 1/4 piany na blachę tak, aby zrobić krą o średnicy 20 cm.
    Resztę piany nakładać łyżką wokół krawędzi, aż powstanie wysoki brzeg.
    Piec w piekarniku rozgrzanym do 140 stopni C przez 1 i 1/4 godziny.
    Wyłączyć piekarnik i pozostawić bezę do całkowitego wystygnięcia.
    Przełożyć bezę na paterę i nałożyć bitą śmietanę (lub krem), a następnie owoce. Należy robić to tuż przed podaniem, ponieważ beza szybko zmięknie pod wpływem śmietany (kremu) i owoców.


    Z podanego przepisu można upiec kilka mniejszych bez, robiąc porcje. Wtedy czas pieczenia trzeba skrócić.
    ______________________________________________________________________

    Dwie wersje kremu do tortu bezowego

    KAJMAKOWY:
    125 g mascarpone
    60 ml śmietanki kremówki
    1-2 łyżki kajmaku

    ŚMIETANKOWY:

    125 g mascarpone
    60 ml śmietanki kremówki
    1 łyżka cukru pudru


    W obydwu przypadkach wszystkie składniki zmiksować na gładki i puszysty krem.

czwartek, 2 sierpnia 2018

Bezglutenowe muffinki z dynią


Sierpień zaczął się tego roku upalnie. Co prawda odpalanie piekarnika powyżej 30 stopni C jest tylko dla niektórych przyjemnością, ale jeśli to Wam nie straszne, to i korzenne muffinki w środku lata przejdą ;) To zdrowa wersja słodkości, która smakuje nie tylko tym na diecie.

Zainspirowane TYM PRZEPISEM.


Poniżej z moimi zmianami.

           /9 porcji:/

  • 1 szklanka pulpy dyniowej
  • 4 czubate łyżki miodu
  • 1 jajko
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • 0,5 szklanki mąki migdałowej (migdałów zmielonych na mąkę)
  • 0,5 szklanki mąki teff (oryginalnie ryżowej)
  • 1 łyżka kakao
  • 4 łyżki wiórków kokosowych 
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5-1 łyżeczki przyprawy korzennej/cynamonu
Piekarnik rozgrzać do 175 stopni C.
Wymieszać w dużej misce dynię, miód, jajko i olej.
Mąkę wymieszać z migdałami, proszkiem, sodą, przyprawą, kakao i wiórkami kokosowymi.
Połączyć suche składniki z mokrymi.
Przełożyć do papilotek i piec około 20 minut (do suchego patyczka).

czwartek, 17 maja 2018

Tort Amaretto (bez mąki)


To było dobrych parę lat temu. Przyjaciółka (wówczas wielka czokoholiczka) miała swoje jeszcze naste urodziny, jedne z ostatnich "przeddorosłych". Zobaczyłam bodajże w Magazynie Kuchnia ten przepis i już wiedziałam, że to będzie idealny tort urodzinowy dla Niej. Był równocześnie w tym samym roku Tortem Mojego Chłopaka. Dziś, po latach nabrało mnie na wspominki i upiekłam. Tym razem bez kremu, ale podaję oryginalny przepis. Zróbcie dla tych, których kochacie, albo dla siebie. 

Przepis podaje, że to porcja dla 8 osób (pojęcie względne) 
Przygotowanie: 60 minut 
Pieczenie: 30 miut
  • 250 g czekolady 70%
  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 5 jajek
  • 30 g zmielonych migdałów
  • 4 łyżki Amaretto
  • 1 łyżka kakao
  • szczypta soli
krem:
  • 150 g śmietany 36%
  • 2 łyżki drobnego cukru
  • 1 łyżka amaretto
  • masło i mąka do wysmarowania formy (pominęłam, ponieważ piekłam w formie ceramicznej)

    1. Rozgrzej piekarnik do 160 stopni C. Wysmaruj masłem tortownicę. Oprósz ją mąką.
    2. Pokrusz czekoladę i wrzuć ją do rondla z pokrojonym masłem. Rondelek wstaw do garnka, w którym podgrzałaś wcześniej wodę do 50 stopni C (ja po prostu topię masło z czekoladą na małym ogniu, uważając, aby się nie przypaliło). Poczekaj, aż czekolada się stopi. Wymieszaj masło z czekoladą na gładką masę, dodaj amaretto i migdały, wymieszaj.
    3. Oddziel białka od żółtek. Żółtka utrzyj ze 100 g cukru. Ubij pianę z białek. Kiedy będzie już prawie gotowa, dodaj 50 g cukru i ubijaj, aż będzie sztywna. Dodaj łyżkę piany do masy czekoladowej, żeby ją zmiękczyć. Potem delikatnie wymieszaj resztę.
    4. Tortownicę z masą wstaw do piekarnika na ok. 25 minut. Wyłącz piekarnik i zostaw ciasto na 15 minut.
    5. Przygotuj krem: ubij śmietanę z cukrem, dodaj amaretto. Oprósz ciasto kakao.

    Podawaj lekko przestudzone z kremem amaretto.

środa, 11 kwietnia 2018

Brownie jaglane (babeczki) z pekanami


Kiedyś upiekłam TO BROWNIE i zainspirowana nim, postanowiłam tym razem zrobić babeczki.
Porcję podzieliłam na pół, zrezygnowałam z oleju i wyszło bardzo dobrze. Polecam dla odmiany!

  • 1/4 szklanki kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
  • 0,5 szklanki wody (do ugotowania kaszy)
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki śmietany kremówki 30%
  • 0,5 szklanki cukru do wypieków (użyłam brązowego)
  • 1/4 szklanki kakao
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia*
  • pekany, na każdą babeczkę po jednym
    Kaszę jaglaną wypłukać kilkakrotnie, odcedzić.
    Do garnuszka z gotującą się wodą wsypać kaszę, dodać sól. 
    Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć moc palnika i gotować, na małym ogniu, aż woda odparuje (z zaleceniami na opakowaniu kaszy, której używacie).
    Przestudzić i zblendować.
    Wszystkie  pozostałe składniki przełożyć do naczynia, dodać zmiksowaną kaszę i zmiksować blenderem (można również malakserem) do połączenia się składników.
    Przygotować formę na babeczki/muffiny, uprzednio wykładając ją papilotkami (u mnie silikonowa, więc nie było takiej potrzeby).
    Ciasto rozłożyć pomiędzy wgłębienia i na każdą porcję nałożyć po jednym orzeszku.
    Piec w temperaturze 180ºC przez 20-30 minut, lub do tzw. suchego patyczka. 


    * w wersji bezglutenowej należy pamiętać o bezglutenowym proszku do pieczenia

sobota, 10 marca 2018

CZEKOLADOWE babeczki truflowe, bez mąki



W Internecie przewija się wiele przepisów na ciasto truflowe.
U mnie w wersji babeczkowej, z pomarańczową nutką w tle. 
Są na maksa czekoladowe, kremowe, wspaniałe :)

Najlepiej smakują lekko schłodzone.

         /około 9 babeczek:/
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki cukru
  • 125 g czekolady deserowej/gorzkiej
  • 1/3 szklanki śmietanki kremówki
  • 3 łyżki likieru owocowego/kawowego/rumu (u mnie Old Nick Punch)

    Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i ostudzić. Powinna pozostać płynna.
    Cukier ubić z jajkami na kogel-mogel.
    Śmietankę powoli wymieszać z czekoladą, dodając pod koniec alkohol.
    Połączyć masę czekoladową z masą jajeczną za pomocą łyżki.
    Kiedy ciasto będzie gładkie i składniki połączone, przełożyć do silikonowych(można papierowych, ale silikonowe sprawdzą się o niebo lepiej) foremek na babeczki.
    Piec w 170 stopniach około 20 minut (należy sprawdzać, czy masa jest ścięta i ciasto zwarte; można posłużyć się patyczkiem, aby sprawdzić czy ciasto nie jest surowe).
    Ostudzić.
    Przechowywać w chłodnym miejscu.

sobota, 11 listopada 2017

Miniserniczki kawowe, książki Doroty Świątkowskiej i Kahlua


Kawowe nastroje u mnie nieustannie.
W szkolnej bibliotece na kiermaszu charytatywnym dorwałam dwie książki autorki najpopularniejszego ciastkowego bloga w Polsce. To nic innego, jak wygodna forma znajdujących się w sieci przepisów, których nie trzeba drukować. Bardzo poręczne i pięknie wydane dwie niewielkie książeczki. Poniższy przepis jest bardzo luźną interpretacją przepisu na MINISERNICZKI CAPPUCCINO z jednej z nich "Do kawy".

Autorka proponuje nam spód z pokruszonych ciasteczek oraz czapę z bitej śmietany, z czego ja zrezygnowałam. Mąkę pszenną zastąpiłam ziemniaczaną i wymieszałam oba cukry w nieco innej proporcji. Do serniczków użyłam likieru Kahlua, który jest moim odkryciem i nową miłością.
Porcję podzieliłam na pół i wyszło mi 8 babeczek.
  • 250 g twarogu
  • 1 jajko
  • 0,25 szklanki śmietanki kremówki
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (u mnie bardzo drobna, o smaku ajerkoniaku)
  • 0,5 szklanki cukru (pół na pół cukier trzcinowy i cukier puder)
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka likieru kawowego ( u mnie Kahlua)
Śmietankę podgrzać i zalać nią kawę.
W misie umieścić twaróg, oba rodzaje cukru, jajko, likier i śmietankę z kawą.
Zblendować blenderem, aż składniki się połączą (nie za długo, by nie napowietrzyć masy za bardzo).
Blachę na babeczki wyłożyć silikonowymi foremkami i wypełnić je masą serową, pamiętając, że serniczki nieco urosną.
Piec w 170 stopniach około 35-40 minut.
Studzić w uchylonym piekarniku.

Schłodzić w lodówce i podawać na zimno.


wtorek, 31 października 2017

Cappuccino Pavlova


Kawowa beza z chmurą bitej śmietany.
Powtórzę się, ale uwielbiam WSZYSTKO, co ma związek z kawą.
Dodam jeszcze, że przepis jest Nigelli, więc musi być dobrze.

Beza wygląda i smakuje jak klasyczne włoskie cappuccino.
Dzięki temu, że do śmietany nie dodajemy cukru, deser nie jest przesłodzony.

Gorzkie kakao wieńczy całość i sprawia, że pavlova nie tylko smakuje, ale też wygląda jak gigantyczna kawa ze spienionym mlekiem.

  • 250 g drobnego cukru 
  • 4 łyżeczki espresso instant (ja dałam bardzo miałką kawę rozpuszczalną o smaku ajerkoniaku)
  • 4 duże białka
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki mąki kukurydzianej (dałam ziemniaczaną)
  • 1 łyżeczka octu winnego (u mnie sok z cytryny)
  • 300 ml śmietanki kremówki, dobrze schłodzonej (u mnie 36%)
  • 1 łyżeczka kakao

    Piekarnik rozgrzać do 150 stopni C.*
    Białka ubić na sztywną pianę.
    Na papierze do pieczenia narysować okrąg o średnicy 23 cm.
    Odwrócić papier na drugą stronę.
    Cukier wymieszać z kawą.
    Do białek dodawać stopniowo cukier z kawą, cały czas mieszając, aż każda partia się rozpuści.
    Na samym końcu dodać mąkę kukurydzianą/ziemniaczaną i ocet/sok z cytryny.
    Delikatnie wymieszać metalową łyżką.
    Gotową masę bezową wyłożyć na papier do pieczenia i piec około godzinę.
    Po upieczeniu całkowicie ostudzić i delikatnie oderwać papier.

    Śmietanę ubić na sztywno i wyłożyć na ostudzoną bezę.
    Posypać kakao.
    Przechowywać w lodówce.

niedziela, 29 października 2017

Ciasteczka amaretti

Klasyka.
Migdałowe beziki z likierem Amaretto.

Czego chcieć więcej do mocnej małej czarnej?
  • 2 małe białka
  • 140 g zmielonych  na mąkę migdałów (powinny być bez skórki, ale ja się tym nieszczególnie przejmuję;)
  • 125 g  cukru pudru/drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka Amaretto

    Białka ubić na sztywną pianę.
    Pod koniec ubijania dodawać cukier, stopniowo.
    Ostrożnie wmieszać migdały.
    Pod koniec mieszania dodać Amaretto.
    Przygotować dwie duże blachy do pieczenia, wykładając je papierem.
    Nakładać po czubatej łyżeczce masy w sporych odstępach.
    Piec w 175 stopniach C około 15 minut,
 

czwartek, 4 maja 2017

Bezmączne ciasto czekoladowe Sophie Dahl


Nic dodać, nic ująć.
Czekolada, kawa, niebo.
No, dobrze. Ja ujęłam ekstrakt waniliowy, ale użyłam domowego cukru waniliowego, więc się nie liczy ;)

Upieczcie! Koniecznie.

Cytuję oryginał z TEJ STRONY

For the cake

For the topping

  • 200ml/7fl oz crème fraîche
  • 255g/9oz summer berries
  • 1 tbsp plain chocolate, grated
  • Icing sugar, to dust

    Method

    1. Preheat the oven to 180C/350F/Gas 4.
    2. For the cake, grease and line the base of a 23cm/9in springform tin with baking parchment.
    3. Blend the chocolate and sugar in a food processor until a fine powder forms. Add the boiling water, butter, egg yolks, coffee powder and vanilla extract and blend until well combined.
    4. In a clean bowl, whisk the egg whites until stiff peaks form when the whisk is removed, then, using a metal spoon, gently fold into the chocolate mixture.
    5. Pour the mixture into the prepared cake tin and bake for 45-55 minutes, or until a skewer inserted into the middle comes out clean.
    6. Remove the cake from the oven and allow to cool in the tin, then transfer to the fridge for 2-3 hours.
    7. To serve, remove the cake from the tin and place on a serving plate or cake stand, spread the crème fraîche on top, then scatter over the berries. To decorate, grate some chocolate over the top, or dust with icing sugar.


    _________________________________________________

    Mój sposób:

    300 g czekolady posiekanej umieścić w misie wraz z masłem (200 g) i roztopić w kąpieli wodnej. Dodać szczyptę soli (chyba, że jak w przepisie używamy solonego masła, ja miałam zwykłe). Dosypać cukier puder (200 g).
    Gotującą się wodą (175 ml) zalać kawę rozpuszczalną (1 łyżeczkę) i wlać do masła i czekolady. Zdjąć z ognia i wymieszać.
    Kiedy masa lekko ostygnie, dodać do niej żółtka (6) a białka (6) ubić osobno.
    Masę czekoladową utrzeć na niskich obrotach i dodać ubite białka.
    Wymieszać delikatnie drewnianą łyżką.
    Wylać do formy i piec 45-55 minut w 180 stopniach C.
    Ostudzić.
    Można zrobić krem z przepisu powyżej i podawać na zimno. Ja pominęłam ten krok.

sobota, 29 kwietnia 2017

Mango curd


Coś w stylu lemon curd w wersji odchudzonej i mocno owocowej.
Dla mnie (miłośniczki mango) to wielkie odkrycie!
Takim kremem można przełożyć ulubione kruche ciasteczka, biszkopt, podać do tostów lub naleśników. Ja upiekłam z nim brioszki i przełożyłam kocie oczka.
Polecam!

  • 1 dojrzały owoc mango
  • sok z połowy cytryny
  • 3-4 łyżeczki cukru brązowego
  • 1 żółtko
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej

    Mango pokroić na drobne kawałeczki (można zblendować, ale nie trzeba).
    Umieścić w garnuszku razem z sokiem z cytryny.
    Dodać cukier i zagotować.
    Zdjąć z ognia i odstawić na 10 minut.
    W osobnym naczyniu wymieszać żółtko z mąką ziemniaczaną.
    Do żółtka z mąką dodać łyżkę musu z mango. Po chwili dodać kolejną.
    Połączyć oba naczynia i dokładnie wymieszać.
    Umieścić na ogniu i podgrzać, ale tylko do zagotowania.
    Szybko zdjąć z palnika i schłodzić.
    Przechowywać w lodówce do trzech dni.

wtorek, 11 kwietnia 2017

Babeczki kakaowo-bananowe z orzechami brazylijskimi (bezglutenowe)


Kolejna i jakże udana interpretacja TEGO PRZEPISU.
Może się skusicie i upieczecie na Wielkanoc?
Polecam gorąco! Orzechy brazylijskie i kakao sprawiają, że babeczki są kopalnią magnezu i zdrowej energii. Wyglądają pięknie i smakują wspaniale a do tego utrzymują świeżość kilka dni!


/11-12 babeczek/

  • 1 duży, dojrzały banan (rozgnieciony na papkę)
  • 140 g jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki miodu (lub 2 miodu i 2 agawy)
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mielonych orzechów brazylijskich (mogą być lekko solone)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (może być ryżowa)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao
Rozgniecionego banana połączyć z jajkiem i jogurtem.
Dodać miód lub/i syrop z agawy.
Do mokrych składników dosypać suche składniki: mielone orzechy z sodą, kakao i mąkę.
Formę na muffinki wyłożyć papilotkami i napełnić je ciastem.
(UBÓSTWIAM SILIKONOWE FOREMKI Z KOMINEM)

Na wierzch każdej można dodać trochę posiekanej czekolady.
Piec w 175 stopniach około 25 minut.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Brownie z awokado (babeczki)


Niesamowity wypiek!

Muszę przyznać, że awokado mnie zaskakuje coraz bardziej :) I to zaskakuje pozytywnie!
Bez dodatku cukru (zastępujemy go syropem klonowym/agawą/miodem), bezglutenowe z dużą ilością kakao, awokado i jabłkami. Miękkie, puszyste i wspaniałe.

Polecam gorąco!

Przepis ze strony ofemin.

  • 1 duże awokado
  • 1/2 szklanki niesłodzonego musu jabłkowego
  • 1/2 szklanki syropu klonowego (dałam jasny syrop z agawy, można dać miód)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (pominęłam)
  • 3 duże jajka
  • 1/2 szklanki mąki kokosowej (dałam kasztanową, polecam też ryżową)
  • 1/2 szklanki niesłodzonego kakao
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej (pominęłam)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Sposób przygotowania:
Rozgrzej piekarnik do 170 stopni. Zblenduj awokado z musem jabłkowym, syropem klonowym i wanilią. Powstałą masę przełóż do dużej miski i ubij w jajach. Dodaj mąkę kokosową, kakao w proszku, sól morską i sodę oczyszczoną, a następnie mieszaj, aż wszystko dobrze się połączy. Naczynie do pieczenia wysmaruj olejem kokosowym i dodaj ciasto. Piecz w piekarniku przez 25 minut. Pozostawi do ostygnięcia na 20 minut przed cięciem na pojedyncze ciasteczka. Trzymaj je na ladzie w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej. Smacznego!

Ja upiekłam moje brownie w formie babeczek.
Użyłam do tego silikonowych foremek, dzięki czemu nie musiałam smarować blachy tłuszczem.



niedziela, 19 marca 2017

Mus czekoladowy z bananem i awokado


Dziecinnie prosty przepis.
Zdrowsza wersja musu czekoladowego. Nie wymaga gotowania ani pieczenia.


Wystarczy: rozpuścić czekoladę (gorzką, 50 g)  w kąpieli wodnej, zblendować jednego banana i jedno DOJRZAŁE awokado. Do tego dodać łyżkę miodu/syropu z agawy/syropu daktylowego. Wszystkie składniki połączyć, schłodzić w lodówce i gotowe!

wtorek, 21 lutego 2017

Brownies bananowe (babeczki)


Dostałam kiedyś od Mojego Chłopaka wspaniałe silikonowe foremki na babeczki z kominem.
Stwierdziłam, że w okresie "ostatków" będą mi służyły za foremki na donaty.
Dzisiaj postanowiłam w nich zrobić babeczki, które mam na oku od jakiegoś czasu.
Wyszło ekstremalnie czekoladowe i do tego z odurzającym aromatem bananów.
Są cudowne!

Inspirowałam się TYM PRZEPISEM.


           /Składniki na 6 babeczek:/

  • 1 banan, zblendowany/rozgnieciony widelcem
  • 1 jajko
  • 1 łyżka rumu/mleka kokosowego
  • 60 g czekolady, gorzkiej
  • 0,5 szklanki kakao
  • 3 łyżki miodu/syropu z agawy
  • 0,25 łyżeczki sody oczyszczonej

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej.
Banana zmiksować z jajkiem, rumem/mlekiem kokosowym i miodem/syropem z agawy.
Dodać OSTUDZONĄ czekoladę i wymieszać.
Na samym końcu dodać kakao i sodę oczyszczoną.

Przełożyć do foremek (u mnie 6) i piec w 175 stopniach około 20-30 minut.

piątek, 9 grudnia 2016

Czekoladowe ciasteczka z suszoną morwą i kardamonem (na mące kasztanowej, bezglutenowe)




  • 30 g czekolady gorzkiej
  • 30 g czekolady mlecznej
  • 20 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru kardamonowego (lub zwykłego + szczypta kardamonu)
  • 3 łyżki mąki kasztanowej

Masło stopić z czekoladą, ostudzić.
Dodać cukier, jajko i wymieszać dokładnie.
Dodać mąkę, wymieszać ponownie.
Na końcu dodać garść suszonej morwy białej.
Wszystkie składniki połączyć, aż powstanie czekoladowa masa ciasteczkowa.
Ciasto szczelnie owinąć folią.
Schłodzić w lodówce minimum godzinę.

Po schłodzeniu wyjąć i formować ciasteczka wielkości orzecha włoskiego.
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w 180 stopniach około 8-10 minut

garść morwy białej

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Kasztanowe babeczki kajmakowe z rumem


Kupiłam kiedyś masę kajmakową i biedaczka czekała i czekała na mnie dość długo.
W końcu sobie o niej przypomniałam.
Zastanawiałam się co upiec dla babci i wykombinowałam Jej TO CIASTO, dodając jednak zamiast ajerkoniaku kajmak.

Zostało mi go sporo, więc przydał się jeszcze do ciasteczek, lodów i... poniższych babeczek, które upiekłam z resztek resztki masy :)

Kto zjada ostatki jest piękny i gładki, więc...

           /10-12 babeczek:/
  • 50 g masła/oleju
  • 100 g cukru brązowego
  • 2 jajka
  • 60 ml mleka
  • 50 g masy kajmakowej
  • 3-4 łyżki rumu (u mnie waniliowy)
  • 175 g mąki kasztanowej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

    WSZYSTKIE SKŁADNIKI POWINNY BYĆ OGRZANE DO TEMPERATURY POKOJOWEJ!
    Masło/olej wymieszać z cukrem i jajkami na puszystą masę.
    Dodać mleko i kajmak i rum, połączyć.
    Powoli dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
    Wszystko dobrze wymieszać.
    Wlać ciasto do wyłożonej papilotkami blaszki na muffinki.
    Piec w 180 stopniach około 20-15 minut (aż patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy).