Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukier daktylowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukier daktylowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 czerwca 2017

Piernikowe babeczki z piwem i melasą (na podstawie piernika Nigelli Lawson) i kilka słów o Nigelli

Nigella jest Mistrzynią Świata w kategorii prostych i wspaniałych wypieków.
Nie wiem skąd tyle kontrowersji wokół Jej osoby. Niektórzy zarzucają, że niby proponuje niezbyt zdrową kuchnię, podczas kiedy sami ładują do wszystkiego cukier, tony oliwy (bo niby zdrowa, to można). Zdecydowanie nie jestem jedną z tych osób. Według mnie wszystko potrzebuje umiaru. Raczej rezygnuję z dodawania cukru do pomidorów (nigdy tego nie rozumiałam), czy do innych wytrawnych dań, w zamian za to wolę zrobić słodkie ciasteczka.

Świetnym przykładem na to, jak piecze Nigella są Jej torty.
Wcale nie jest w nich więcej cukru czy masła, niż u innych znanych i cenionych cukierników, kucharzy i innych trudniących się tematem. Wręcz przeciwnie, myślę, że w tej prostocie jest metoda, która pozwala zużyć jak najmniej wymyślnych składników, uzyskując zdumiewający efekt.

Z tym przepisem jest podobnie.
Ciasto jest wilgotne, miękkie i może postać kilka dni. Dodatkowo można zużyć do Niego napoczęte piwo, którego ja sama czasem nie jestem w stanie dopić. Jeśli chcę zrobić wersję zdrowszą, zamieniam cukier trzcinowy na daktylowy i nie kręcę nosem. :) Zazwyczaj ci, co zjadają, też nie kręcą.

Dość już mojego stanowiska obronnego. Nigella i Jej przepisy bronią się same.
Kto raz spróbował, ten przepadł na wieki.

Przepis na piernik z książki Kuchnia Nigelli Lawson
u mnie w formie babeczkowej (jak zazwyczaj)

  • 150 g masła
  • 300 g golden syrup (ja zastąpiłam melasą)
  • 200 g cukru dark muscovado (ja dałam cukier daktylowy)
  • 250 ml piwa Guinness (użyłam Okocim, mocnego)
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru (pominęłam)
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu (zastąpiłam ulubioną przyprawą do kawy)
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 300 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki sody
  • 300 ml kwaśnej śmietany (zastąpiłam serkiem homogenizowanym o smaku waniliowym)
  • 2 jajka
  • forma kwadratowa o boku 23 cm (lub forma na muffinki, jak u mnie;)
  • ja do kilku babeczek dorzuciłam posiekane morele, do innych po jednej truskawce
W garnuszku umieścić masło, syrop, cukier, piwo, imbir, cynamon, goździki.
Podgrzać aż składniki się połączą i nie będzie grudek.
Powoli wsypać mąkę wymieszaną z sodą i rozprowadzić tak, by masa była gładka.
W drugiej misce zmiksować śmietanę z jajkami i powoli wlewać do miski masę, cały czas miksując na małych obrotach.
Formę posmarować masłem, wysypać tartą bułką i dokładnie owinąć folią aluminiową (na wszelki wypadek, gdyby forma okazała się nieszczelna. Ciasto można również piec w jednorazowej formie aluminiowej). Masa jest bardzo rzadka.
Piekarnik nagrzać do temp. 170 st C. wstawić ciasto i piec 45 minut.
Warto sprawdzić patyczkiem stopień upieczenia – kiedy wbity w ciasto patyczek jest suchy to znak, że należy wyłączyć piekarnik.
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Ostudzić ciasto.

NIGELLA W ORYGINALNYM PRZEPISIE PROPONUJE PODAWAĆ CIASTO Z GORĄCYMI DUSZONYMI ŚLIWKAMI.

czwartek, 22 czerwca 2017

Babeczki brownie z cukrem daktylowym i mąką orkiszową


Lubię eksperymentować z brownie.
Mam jeden sprawdzony i niezawodny przepis na babeczki brownie.
Czasami robię je z cukrem, innym razem z melasą. Piekłam też bez dodatku cukru i z miodem.
Niby takie same, ale za każdym razem inne.
Tym razem, będąc nadal pod wpływem fascynacji cukrem daktylowym, użyłam właśnie jego.
To zdrowa wersja, ale powiedziałabym, że „na bogato".

            /8-9 babeczek:/

  • 100 g mąki orkiszowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g cukru daktylowego
  • 100 g czekolady 70%
  • 100 g masła
  • morele, posiekane na kawałeczki
Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami.
Masło i czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, ostudzić.
Dodać kolejno: cukier kokosowy, jajka i wymieszać.
Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i stopniowo dodawać do masy.
Wszystko dokładnie wymieszać i przekładać do papilotek.
Do każdej babeczki powciskać po 2-3 kawałeczki posiekanych moreli.
Piec w 180 stopniach około 20 minut.

środa, 14 czerwca 2017

Ciasteczka owsiane crème brûlée


  • 50 g masła, miękkiego
  • 1 jajko
  • 50 g cukru (25 g cukru daktylowego*, 25 g drobnego cukru)
  • 0,25 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 75 g płatków owsianych
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 0,5 tabliczki czekolady Lindt o smaku crème brûlée**

Wszystkie składniki wymieszać za pomocą miksera/zagnieść ręcznie.
Formować kulki wielkości orzecha włoskiego i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, lekko spłaszczając.
Piec w 165 stopniach około 15 minut.

*Można zastąpić cukrem trzcinowym/ksylitolem/cukrem kokosowym/zwykłym białym cukrem, ale szczególnie polecam cukier daktylowy
**Wpis nie jest sponsorowany



WERSJA II:

Część czekolady należy zastąpić garścią suszonych, niesiarkowanych moreli. Można też w wersji na bogaty po prostu dodać je do ciasta, zamiast zastępować nimi czekoladę. :)

sobota, 10 czerwca 2017

Babeczki bananowo-kakaowe z jogurtem naturalnym


Bardzo lubię połączenie bananów z jogurtem i kakao w cieście.
Kiedy mam je w domu, często czekam, aż dojrzeją i piekę z nimi ciasto.
Czasami szukam nowych inspiracji, dzięki czemu jem coś podobnego, ale jednak w jakimś stopniu innego. Tym razem z kilku przepisów wykombinowałam coś swojego.
Niewielka porcja. W sam raz dla małej rodziny na raz.

           /6-8 babeczek/

  • 5 łyżek oleju/stopionego masła
  • 5 łyżek cukru trzcinowego/daktylowego/pół na pół
  • 1 dojrzały banan
  • 1 jajko
  • 70 g jogurtu naturalnego
  • 80 g mąki pszennej
  • 1 czubata łyżka kakao, gorzkiego
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta przyprawy do kawy (zdjęcie poniżej)/cynamonu/przyprawy piernikowej*
  • opcjonalnie: kilka kosteczek posiekanej czekolady
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
Formę na babeczki wyłożyć papilotkami.
Banana rozgnieść widelcem i dodać do niego: olej, cukier, jogurt naturalny i jajko.

Mąkę wymieszać z sodą, kakao i przyprawą, następnie dodać do mokrych składników.
Ciasto przełożyć po równo do wyłożonej papilotkami formy (około 1-1,5 łyżki ciasta na jedną babeczkę).
Jeśli dodajemy czekoladę, to teraz posypujemy nią babeczki.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 20 minut, do suchego patyczka.

UWAGA!
Wpis nie jest sponsorowany.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Serduszka śmietankowe z cukrem daktylowym


To po prostu TE BABECZKI z jedną zmianą. Zamiast cukru pudru dodajemy cukier daktylowy :)
Ja dodatkowo ozdobiłam je odrobiną czekolady i cukrowymi serduszkami.
W konsystencji są podobne do ciasta półfrancuskiego.
Polecam :)


  • 50 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 125 g mąki pszennej
  • 25 g cukrudaktylowego
  • 4-5 łyżek śmietanki kremówki
  • szczypta przyprawy do kawy i deserów
    +gorzka czekolada
    +cukrowe serduszka

    Wszystkie składniki (oprócz czekolady i cukrowych serduszek) zagnieść lub zmiksować do uzyskania jednolitej masy.
    Uformować w kulę i schłodzić w lodówce przez minimum godzinę.

    Po tym czasie ciasto wyjąć i rozwałkować na grubość około 3 mm.
    Jeśli ciasto się bardzo klei, należy lekko podsypać je mąką.
    Wycinać serduszka (lub inne kształty).

    Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach przez około 12 minut.

    Po ostudzeniu polać czekoladą i posypać dowolnymi ozdobami.
    Świetnie smakują także bez żadnych dodatków.

środa, 17 maja 2017

Maślane orzechowe ciateczka z cukrem daktylowym


To ciasteczka upieczone z sentymentu.
Zrobiłam je dzisiaj dopiero drugi raz w życiu i tym razem nieco zmodyfikowałam oryginał.
Wczoraj w sklepie dorwałam cukier daktylowy i od razu wiedziałam, że będzie właśnie do nich :)
Pieczcie! Są wspaniałe!

Oryginał: przepis Marthy Stewart


UWAGA! MARTHA UŻYWA PEKANÓW. JA SWOICH WŁASNYCH ORZECHÓW WŁOSKICH.

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 3/4 szklanki cukru daktylowego (w oryginale był to ciemny brązowy cukier)
  • 1 duże żółtko
  • 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich (org. pekanów)
  • opcjonalnie: połówki orzechów do dekoracji (ja pominęłam)
Wszystkie składniki zmiksować w misie miksera, aż się dokładnie połączą.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Z ciasta robić kulki wielkości orzecha włoskiego i układać je w dość sporych odstępach.

Można powciskać w ciasteczka połówki orzechów.
Piec w 160 stopniach około 15 minut.