Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2020

Cytrynowe magdalenki bezglutenowe


Lubię bezglutenowe wypieki. Za ich strukturę i nieco inny smak. Raz na jakiś czas szukam czegoś innego i trafiam w 10. Tak było w przypadku TYCH MAGDALENEK. Mleko zastąpiłam jogurtem, dorzuciłam borówki, które akurat miałam w zanadrzu i wyszły pyszne, cytrynowe ciasteczka/mini babeczki. W smaku nie przypominają tradycyjnych magdalenek, są bardziej wyraziste i mniej „jajeczne".

Upiekłam w formie w kształcie serduszek z połowy porcji. Wyszło mi 12 małych ciasteczek i trzy standardowe babeczki.

  • 1 1/2 szklanki mąki bezglutenowej (u mnie ziemniaczana i kukurydziana 1:1)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli (pominęłam)
  • 1/2 szklanki masła, roztopionego i ostudzonego)
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki mleka (dałam jogurt naturalny)
  • 1 łyżka startej skórki cytrynowej 
  • 2 łyżki soku z cytryny
    +borówki

    Piekarnik rozgrzać do 175 stopni C.
    W dużej misce wymieszać suche składniki.
    Mokre składniki połączyć i wmieszać do mokrych, pamiętając, aby nie mieszać zbyt długo (jak w przypadku muffinek).
    Odstawić na 10 minut.
    Foremki na magdalenki wysmarować masłem/olejem (ja miałam silikonową formę, której nie musiałam smarować tłuszczem).
    Ciastem napełnić wgłębienia na magdalenki.
    Można powtykać niewielką ilość borówek ( u mnie po jednej borówce amerykańskiej na każdą magdalenkę).
    Piec około 10 minut.
    Ostudzić i wyjąć z foremek.
    Można polukrować/posypać cukrem pudrem.


środa, 1 kwietnia 2020

Wielkanocne babeczki z chałwą.


Znajdujemy się w bardzo trudnym i dziwnym czasie. Wielu z nas nie myśli kompletnie o tym, co upiecze na święta, bo nie wiadomo jak one będą wyglądać. Jasne, że ta kwestia nie jest priorytetowa. Uważam jednak, że właśnie teraz, kiedy każdy martwi się o to, co będzie z naszymi bliskimi, krajem i Światem dobrze jest zafundować sobie takie przyjemne zajęcie i upiec coś, co może pozwoli choć trochę powrócić do normalności". Nie będzie odwiedzin bliższej i dalszej rodziny, przyjaciół i znajomych. Zostaniemy w domu/mieszkaniu, żeby zadbać o Nich i siebie samych również. Idąc tym tropem, dbajmy także o swój nastrój i spróbujmy zrobić coś małego, przyjemnego i smacznego.
Moja propozycja to babeczki z chałwą, na które natknęłam się TUTAJ. Są bardzo łatwe w wykonaniu, więc każdy sobie z nimi poradzi. Można śmiało zaangażować w ich przygotowanie dzieci, którym również nie jest teraz łatwo (wiem, bo pracuję w szkole). Wiem, że nie każdy ma chałwę w domu, podobnie jak nie każdy ją lubi. Jeśli jednak macie i lubicie, upieczcie, a nie pożałujecie.

Dużo zdrowia! Zostańcie w domu, jeśli możecie.

  • 100g mąki pszennej
  • 100g chałwy
  • 65ml oleju
  • 60g drobnego cukru
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (ja daję rum waniliowy)

    +cukier puder do oprószenia babeczek (czasem posypuję kakao)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do miski wbić jajka i cukier, zmiksować do połączenia.
Dodać olej, chałwę i wanilię, ponownie zmiksować.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i dosypać do mokrych składników, wymieszać do połączenia.
Masę przełożyć do 2/3 wielkości foremek na babeczki.
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni i piec 20-25 minut, aż patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy.
Ostudzić i oprószyć cukrem pudrem/kakao.

środa, 18 marca 2020

Babeczki jogurtowe z limonką


Propozycja dla tych, którzy zostali w domu i mają ochotę wyczarować coś z niczego.
Bardzo puszyste, delikatne babeczki z lekko wyczuwalną limonką. Szybkie i proste. Zamiast soku z limonki można użyć soku z cytryny, jakiegoś owocowego likieru, lub rumu. Użyjcie to, co akurat macie i lubicie.

           7-8 babeczek:

  • 145 g mąki pszennej 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • sok z połowy limonki
  • 100 g cukru
  • 1 jajko
  • 40 ml oleju
  • 100 g jogurtu naturalnego, w temperaturze pokojowej
Mąkę wymieszać z proszkiem i sodą.
Sok z limonki, jogurt olej i jajko lekko roztrzepać ze sobą.
Do jogurtowej masy dodać cukier i krótko zmiksować.
Dodać mąkę i zmiksować krótko, tylko do połączenia składników.
Formę na babeczki wyłożyć papilotkami/silikonowymi foremkami i równomiernie rozłożyć do nich ciasto.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
Wstawić babeczki i piec około 20 minut, aż patyczek wetknięty w środek będzie suchy.

Można posypać cukrem pudrem.

środa, 20 marca 2019

Kawowo-czekoladowo-rumowe babeczki mokka


 (przepis na podst. Gourmet, Styczeń 1994)

           /około 12 babeczek:/

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 100 g czekolady gorzkiej (użyłam 64%)
  • 125  masła
  • 1/3 szklanki ciemnego rumu
  • 110 ml espresso/ciemnej mocnej kawy
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 jajko
Czekoladę i masło roztopić razem w kąpieli wodnej.
Zdjąć z ognia. Dodać ciemny rum i kawę, wymieszać.
Dodać cukier i dokładnie wymieszać łyżką.
Jajko roztrzepać widelcem i połączyć z czekoladową masą, dokładnie mieszając.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i powoli, stopniowo dosypywać do masy, cały czas mieszając (ja to zrobiłam w partiach, po 1/3 mąki).
Ciasto przełożyć do formy na muffinki, wyłożonej uprzednio papilotkami.
Piec w 170 stopniach około 25 minut, aż wierzch będzie ścięty i na patyczku nie będzie się obierać ciasto.


środa, 12 września 2018

Babeczki z mango i płatkami gryczanymi


Napotkałam kiedyś w Internecie przepis na GRYCZANY CHLEBEK Z MANGO. Jako, że jestem wielbicielką zarówno mango, jak i gryki postanowiłam go poczynić. Raz upiekłam chlebek, następnie już (jak to ja mam w zwyczaju) babeczki. Dziś dzielę się tym drugim, lekko zmodyfikowanym przeze mnie przepisem.

  • 2 jajka
  • 1 szklanka mąki
  • 1/3szklanki oleju
  • 1/4 szklanki płatków gryczanych (u mnie z suszonym ananasem i truskawką)
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • 1/4 szklanki cukru brązowego
  • 1 owoc mango

    Jajka i olej wymieszać.
    Dodać cukier.
    Przyprawę i proszek do pieczenia wymieszać z mąką, następnie dosypać płatki gryczane.
    Na samym końcu dodać posiekane w kostkę mango.
    Przełożyć do foremki na babeczki, uprzednio wyłożonej papilotkami.
    Piec w 180 stopniach około 20 minut.

poniedziałek, 23 lipca 2018

Jogurtowe babeczki z borówkami (bardzo miękkie)


Te babeczki dzięki dużej ilości jogurtu w stosunku do mąki są bardzo miękkie i sprężyste. Długo zatrzymują świeżość i są podzielne. Najlepiej upiec je w formach silikonowych, ponieważ kiepsko odchodzą od papierków. Mają niewielką ilość tłuszczu, dzięki czemu są lżejsze od innych tego typu słodkości.

          12 babeczek:
  • 6-7 łyżeczek drobnego cukru do wypieków
  • 50 g masła/oleju kokosowego/oleju rzepakowego
  • 1 duże jajko
  • 180 ml jogurtu naturalnego (czasami używam waniliowego jogurtu/serka homogenizowanego)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (jeśli używam smakowego jogurtu, pomijam)
  • 170 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • garść jagód/borówki amerykańskiej

    Cukier utrzeć z masłem/olejem na gładką masę.
    Dodać jajko i utrzeć ponownie.
    Następnie dodać jogurt/serek i wanilię, wymieszać.
    Powoli dosypać mąkę wymieszaną z sodą i proszkiem do pieczenia.
    Na końcu dosypać owoce i dokładnie, ale delikatnie wymieszać.
    Ciasto rozdzielić pomiędzy 12 silikonowych papilotek.
    Piec w 180 stopniach przez około 20-25 minut.
    Ostudzić.
    Posypać cukrem pudrem i zajadać.

niedziela, 8 lipca 2018

Czekoladowe babeczki z karmelowym nadzieniem


Słony karmel mnie przekonuje pod warunkiem, że nie jest za słony i występuje w duecie z czekoladą/lodami. Z tego powodu zatrzymałam się przy tym przepisie. Nieco go zmodyfikowałam, żeby sprostał moim "babeczkowym wymaganiom" i oto są! Mocno czekoladowe, lekko słone z karmelowym nadzieniem babeczki. Dla prawdziwych czokożerców i czokoholików :)

  • 200 g czekolady 70%
  • 100 g masła
  • 70 g cukru trzcinowego
  • pół łyżeczki soli morskiej
  • 1 płaska łyżka mąki
  • 4 jajka
  • kajmak/karmel/czekolada nadziewana karmelem (po łyżeczce/kostce na 1 babeczkę)

    Czekoladę stopić wraz z masłem w kąpieli wodnej.
    Zdjąć z ognia i dosypać sól.
    Powoli wbijać kolejno po jednym jajku, mieszając delikatnie, ale dokładnie.
    Dodać mąkę (można ją przesiać przez sitko) i wymieszać do połączenia składników.
    Ciasto przełożyć do foremek na babeczki i do każdej włożyć nadzienie (
    kajmak/karmel/czekolada nadziewana karmelem).
    Piec w 190 stopniach przez około 10-12 minut (babeczki powinny zostać lekko płynne w środku).

    Można podawać z lodami/bitą śmietaną.
     
    Ja polałam je czekoladowym ganache ze śmietanki kremówki i czekolady.
    Na każdej babeczce ułożyłam po jednej jeżynie.

piątek, 29 czerwca 2018

Babeczki kakaowe z owocami leśnymi i czekoladą (pełnoziarniste)


Kiedy chcę zużyć zapasy mąki, wymyślam np. kakaowe babeczki z owocami leśnymi.
To idealna pora, żeby wykorzystać to, co w lecie najlepsze!

           /12 babeczek:/

  • 150 g mąki orkiszowej razowej
  • 25 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g cukru
  • 110 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 110 ml mleka (w temperaturze pokojowej)
  • 2 jajka
    • owoce leśne (maliny, jeżyny, borówki, czereśnie)
    • gorzka czekolada (na polewę)

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę.
    Dodać jajka i zmiksować.
    Mąkę wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia.
    Dodawać do masy maślanej partiami, na przemian mąkę i mleko.
    Miksować po każdym dodaniu.
    Kiedy wszystkie składniki będą już połączone, przełożyć ciasto pomiędzy 12 papilotek.
    Do każdego wgłębienia nałożyć owoce, zostawiając kilka malin/jeżyn do udekorowania.

    Piec w 90 stopniach około 20-25 minut.
    Wyjąć i ostudzić.

    Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, polać nią babeczki i na każdej ułożyć dorodne owoce (u mnie jeżyny).

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Babeczki brownies mallinami


Jedno z najlepszych brownies, jakie udało mi się zrobić!
Mocno czekoladowe jak to brownies z ukochanymi przeze mnie malinami!
Dodatek kremu kokosowego, który niedawno kupiłam przez przypadek (myląc go z olejem kokosowym extra virgin) podbija smak czekolady i idealnie komponuje się z malinami.

  • 150 g masła
  • 180 g czekolady deserowej/gorzkiej
  • 1 czubata łyżka kremu kokosowego ze słoika
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru trzcinowego
  • 120 g mąki pszennej
  • 1 czubata łyżka kakao
  • maliny

    Masło roztopić z czekoladą i kremem kokosowym na niewielkim ogniu (lub w kąpieli wodnej).
    Lekko ostudzić.
    Dodać kolejno jajka i szklankę cukru.
    Wymieszać.
    Powoli wsypywać mąkę i kakao, mieszając dokładnie.
    Ciasto rozłożyć pomiędzy papilotki i wyłożyć na nie owoce.
    Piec w 180 stopniach około 15 minut.
    Ostudzić.

środa, 9 maja 2018

Babeczki z ajerkoniakiem i borówkami


Bardzo puszyste, ucierane babeczki o przyjemnym posmaku ajerkoniaku. Dodany likier jajeczny sprawia, że konsystencja zwykłego ciasta ucieranego nie jest za sucha, ale aksamitna (myślę, że to słowo najlepiej wyraża jego strukturę). Borówki to zapasy z poprzedniego lata, ale śmiało można je pominąć. 

/Z tej porcji upiekłam 12 babeczek i 1 ciasto w malutkiej keksówce:/
  • 200 g oleju kokosowego extra virgin/masła
  • 150 g cukru pudru
  • 5 jajek
  • 180 ml ajerkoniaku
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • garść borówek (u mnie mrożone, można pominąć)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!!!

Olej/masło utrzeć na puszystą masę wraz z cukrem pudrem.
Dodawać kolejno po jednym jajku.
Do masy stopniowo dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia na przemian z ajerkoniakiem (mniej więcej w 3 partiach).
Ciasto przełożyć do foremek.
Piec w 180 stopniach około 20-25 minut.
Ostudzić.

środa, 11 kwietnia 2018

Brownie jaglane (babeczki) z pekanami


Kiedyś upiekłam TO BROWNIE i zainspirowana nim, postanowiłam tym razem zrobić babeczki.
Porcję podzieliłam na pół, zrezygnowałam z oleju i wyszło bardzo dobrze. Polecam dla odmiany!

  • 1/4 szklanki kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
  • 0,5 szklanki wody (do ugotowania kaszy)
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki śmietany kremówki 30%
  • 0,5 szklanki cukru do wypieków (użyłam brązowego)
  • 1/4 szklanki kakao
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia*
  • pekany, na każdą babeczkę po jednym
    Kaszę jaglaną wypłukać kilkakrotnie, odcedzić.
    Do garnuszka z gotującą się wodą wsypać kaszę, dodać sól. 
    Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć moc palnika i gotować, na małym ogniu, aż woda odparuje (z zaleceniami na opakowaniu kaszy, której używacie).
    Przestudzić i zblendować.
    Wszystkie  pozostałe składniki przełożyć do naczynia, dodać zmiksowaną kaszę i zmiksować blenderem (można również malakserem) do połączenia się składników.
    Przygotować formę na babeczki/muffiny, uprzednio wykładając ją papilotkami (u mnie silikonowa, więc nie było takiej potrzeby).
    Ciasto rozłożyć pomiędzy wgłębienia i na każdą porcję nałożyć po jednym orzeszku.
    Piec w temperaturze 180ºC przez 20-30 minut, lub do tzw. suchego patyczka. 


    * w wersji bezglutenowej należy pamiętać o bezglutenowym proszku do pieczenia

sobota, 14 października 2017

Ciasto migdałowe (babka)


UWAGA!
UŻYŁAM PRAWDZIWEGO MASŁA, MĄKI ORKISZOWEJ TORTOWEJ I ZAMIAST OLEJKU DOLAŁAM DWIE ŁYŻKI AMARETTO

Stare jak świat, a już na pewno mój świat.
Ciasto zapisane ręcznie w zeszycie mamy, który przeszedł niejedno pieczenie i nie tylko pieczenie.

Zamówiła na weekend, więc upiekłam.
Polecam!

Wspaniała babka dla wielbicieli migdałów, Amaretto, babek piaskowych, wszelkiego rodzaju ucieranych ciast i ciasteczek amaretti.

niedziela, 8 października 2017

Babeczki kawowo-czekoladowe


Chodziło za mną coś kawowego. Nie dość mi kawy ostatnio, ale staram się z nią nie przeginać.
Jestem jedną z tych osób, które mają niemałe problemy ze snem, więc ograniczam się do 2 kaw dziennie. Gdybym mogła, piłabym ją na okrągło.

W tych babeczkach zarówno kawa, jak i czekolada z kakao są mocno wyczuwalne.

To coś dla wielbicieli intensywnych smaków, czekolady, gorzkiego kakao i kawy.
Nie za słodkie, idealnie nadają się do podania z kremem (jak w oryginale), bitą śmietaną, polewą, czy nawet lodami.
Inspirowane: TYM PRZEPISEM
  • 140 g mąki pszennej tortowej (u mnie pół na pół jaglana z orkiszową tortową)
  • 30 g kakao
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku (u mnie o smaku ajerkoniaku)
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 90 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego (6 łyżek)
  • 80 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka rumu waniliowego
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W naczyniu wymieszać mąkę, kakao, kawę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. 
Przesiać i odłożyć na bok.
Do drugiego naczynia wbić jajka, dodać mleko, olej, cukier, rum i roztopioną gorzką czekoladę. Wymieszać rózgą kuchenną/trzepaczką (nie mikserem).
Do mokrych składników dodać przesiane składniki suche, wymieszać trzepaczką tylko do połączenia się składników.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami i rozdzielić ciasto pomiędzy wszystkie foremki.
Piec w temperaturze 170ºC przez 25 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. 
Wyjąć, wystudzić na kratce.

poniedziałek, 11 września 2017

Sernikobrownies (babeczki)

Macie czasem dylemat typu: sernik, czy brownies?
Jeśli tak, to przepis dla Was! Ja często staję przed takim wyborem.
Wtedy w zanadrzu mam ten przepis.
I nie waham się go "użyć" . ;)

  • 200 g gorzkiej czekolady (stopionej w kąpieli wodnej)
  • 200 g masła
  • 400 g cukru pudru
  • 5 jajek
  • 110 g mąki pszennej
  • 400 g sera kremowego/twarogu
  • cukier waniliowy/ekstrakt waniliowy (1 łyżeczka)
  • 120 g malin
Masło zmiksować z 250 g cukru.
Dodać 3 jajka, jedno po drugim, miksując przed dodaniem kolejnego.

Wlać stopioną czekoladę, dalej miksować.
Następnie dodać mąkę, wymieszać. 
3/4 powstałej masy wyłożyć do foremek.

W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru (150 g), 2 jajka i cukier/ekstrakt waniliowy. Masa powinna być gładka.

Wylać masę serową na czekoladową. Na wierzch wylać resztę masy czekoladowej (jeśli zostało) i powciskać w każdą babeczkę po 2-3 maliny.

Piec w 170 stopniach około 20-30 minut (aż obie masy się zetną).

UWAGA!

Można zamiast babeczek upiec jedno ciasto. Wtedy pieczemy je w 170 stopniach około 45-60 minut.
 
 

środa, 6 września 2017

Babeczki razowe ze śliwkami i czekoladą (jak śliwki w czekoladzie)


Kto lubi śliwki w czekoladzie? :)
Ja lubię. Jeśli Wy też lubicie, pieczcie śmiało! Na pewno Wam posmakują.


  • 150 g cukru trzcinowego
  • 250 g mąki orkiszowej razowej
  • 180 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 100 g cukru pudru 
  • 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (można pominąć)
  • 3 jajka
  • 180 ml mleka
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej na kawałeczki
  • śliwki, wypestkowane i pokrojone na ćwiartki (można użyć mrożonych)

    Wszystko powinno być w temp. pokojowej.
    Formę na muffinki wyłożyć papilotkami.
    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
    Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę.
    Dodawać jajka, jedno po drugim, powoli miksując.
    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao.
    Powoli, partiami dosypywać do masy maślanej na przemian z mlekiem.
    Dodać posiekaną czekoladę i wmieszać w ciasto.
    Masę rozłożyć pomiędzy papilotki.
    Do każdej babeczki powciskać po 2-3 kawałeczki śliwek.
    Piec około 25 minut, do suchego patyczka.

poniedziałek, 4 września 2017

Babeczki/ciasto migdałowo-czekoladowe z gruszkami



Wszyscy znamy połączenie gruszek z migdałami.
Z czekoladą też, abo nawet przede wszystkim.
Tutaj w jednym gruszki, migdały i czekolada. 

Jest pysznie, daję słowo!

Autorka podaje w przepisie jak krok po kroku przygotować gruszki gotowane w przyprawach korzennych. Ja użyłam gruszek z syropu domowej roboty.
Pominęłam polewę i zamiast ciasta upiekłam w formie babeczek.


Na podstawie: Ciasto czekoladowo-migdałowe z gruszkami Doroty
  • 150 g gorzkiej czekolady 70%
  • 50 ml likieru migdałowego Amaretto
  • 120 g masła
  • 120 g drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże jajka
  • 100 g zmielonych migdałów
  • 20 g mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
    +gruszki z syropu

    Przygotować blachę na babeczki, wykładając ją papilotkami/formę na ciasto (o średnicy 24 cm) wykładając ją papierem do pieczenia.Czekoladę wraz z likierem roztopić  w kąpieli wodnej.
    Lekko ostudzić.
    Masło z cukrem utrzeć na gładką masę, dodając kolejno po jednym jajku.
    Dodać roztopioną czekoladę (może być ciepła), zmiksować do połączenia.
    Wsypać zmielone migdały, mąkę z proszkiem i kakao.

    Wymieszać łyżką.
    Przełożyć do formy, równomiernie rozkładając ciasto (pomiędzy wgłębienia).
    Do każdej babeczki/na ciasto powciskać kawałeczki gruszek.

    Piec w temperaturze 180 stopniach C przez około 20-25 minut (jeśli pieczemy babeczki) /40-45 minut (jeśli ciasto) lub do tzw. suchego patyczka.

    Wyjąć, wystudzić.