Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 grudnia 2018

Piernik Nigelii Lawson. Na piwie, z gorącymi śliwkami.


Przepis na to ciasto zamieszczałam już TUTAJ. Tym razem upiekłam jedno niewielkie ciasto i kilka babeczek. Zgodnie z przepisem podałam go z gorącymi, lekko kwaśnymi śliwkami w soku żurawinowym, przez co zamieszczam ten piernik po raz drugi. Polecam wypróbować koniecznie tę kombinację! Świetny przepis na świąteczną/poświąteczną/noworoczną posiadówkę ;) Nigella zawsze wie, co robi.

Cytuję za autorką, z moimi zmianami:

          ŚLIWKI Z CYNAMONEM (Zrobiłam z połowy porcji, podobnie jak piernik)

  • 125 ml soku żurawinowego
  • 50 g miałkiego syropu (dałam 4 łyżki)
  • 1 kawałek cynamonu (pominęłam)
  • 250 g śliwek (dałam mrożone, ilościowo "na oko")

    Umieść sok żurawinowy i cukier w dużym, płaskim rondlu i zamieszaj, by rozprowadzić cukier.
    Postaw rondel na małym ogniu i podgrzewaj, aż cukier się zupełnie rozpuści.

    Przekrój śliwki na pół i usuń pestki, a jeśli to duże sztuki, przekrój je jeszcze na ćwiartki.

    Gdy cukier się rozpuści w czerwonym soku, dodaj kawałek cynamonu (bez jest równie smaczne), potem zwiększ ogień, doprowadź płyn do wrzenia i gotuj parę minut, aż mieszanina zacznie przypominać syrop.

    Teraz zmniejsz płomień, dodaj połówki czy też ćwiartki śliwek i gotuj na małym ogniu około 10 minut, jednak pamiętaj, że te wskazówki dotyczą bardzo niedojrzałych owoców, więc może trzeba będzie mniej czasu.

    Gdy śliwki są miękkie, ale jeszcze się nie rozpadają, zdejmij rondel z ognia, przykryj i trzymaj w cieple. Można przygotować śliwki wcześniej i albo podać je letnie, albo podgrzać ponownie.

    __________________________________________________________________________

              PIERNIK Z GUINESSEM
    • 75 g masła, plus trochę do natłuszczenia foremki (u mnie 50 g)
    • 150 g jasnego syroku melasowego (miodu)
    • 100 g cukru trzcinowego muscovado (dałam jasny trzcinowy)
    • 125 ml piwa Guiness (lub innego ciemnego)
    • 1 łyżeczka mielonego imbiru
    • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
    • szczypta mielonych goździków
    • 150 g mąki pszennej
    • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
    • 150 ml kwaśnej śmietany
    • 1 jajko

    Rozgrzej piekarnik do 170 stopni C. Kwadratową foremkę wyłóż folią aluminiową i wysmaruj masłem, a aluminiową tylko natłuść. (Ja piekłam w silikonowych formach zarówno ciasto, jak i babeczki, więc pominęłam krok z natłuszczaniem).

    Włóż masło, cukier, imbir, cynamon i mielone goździki do rondla, wlej do niego syrop i guinessa i roztop wszystko na małym ogniu na jednolitą masę.

    Zdejmij rondel z ognia i wmieszaj proszek do pieczenia oraz mąkę. Musisz być cierpliwa i mieszać starannie, żby się pozbyć wszelkich grudek.

    Wymieszaj kwaśną śmietanę z jajkami trzepaczką w dzbanku z miarką i utrzyj z piernikową masą na gładkie ciasto. (Ja to wszystko robię łyżką).

    Przelej je do przygotowanej foremki i piecz przez 4 minut, gotowe ciasto jest lśniące, wyrośnięte pośrodku, a boki odchodzą od foremki.

    Odstaw piernik do ostygnięcia, zanim pokroisz go na prostokątne albo kwadratowe kawałki.

sobota, 16 grudnia 2017

Pierniczki z sezamem, siemieniem lnianym i migdałami


Kolejna wersja TYCH PIERNICZKÓW
W miejsce orzechów wskoczył miks ziaren z migdałami. 
Do tego skórka z cytryny i gotowe.
Całkiem niezła alternatywa dla alergików uczulonych na orzechy. 

  • 200 g miodu (130 ml)
  • 200 g zmielonych migdałów/siemienia lnianego/sezamu w różnych proporcjach
  • 100 g mąki pszennej
  • 0,75 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 jajko
  • przyprawa korzenna
  • skórka otarta zcytryny
  • łyżka cimnego rumu
+mąka do podsypywania

Miód z przyprawą, rumem i skórką pomarańczową podgrzać w kąpieli wodnej i ostudzić.
W dużej misie umieścić zmielone ziarna i migdały, mąkę z sodą i wymieszać.
Dodać ostudzony miód, i jajko.
Zmiksować.
Miskę owinąć szczelnie folią i odstawić do lodówki (najlepiej na całą noc).

Schłodzone ciasto wyjąć i rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na grubość około 6-7 mm.
Wykrawać ciasteczka.
Polecam zrobić dziurki (np. grubszą końcówką patyczków do szaszłyków), aby móc zawiesić pierniczki na choince.
Piec w 180 stopniach przez około 10 minut na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Ostudzić.
Ja moje pierniki polukrowałam lukrem cytrynowym (1 szklankę cukru pudry wymieszałam dokładne z sokiem z cytryny).

poniedziałek, 10 lipca 2017

Muffinki jabłkowo-cynamonowe Nigelli Lawson



Ten przepis to powód, przez który moja mam nie miała innego wyjścia jak kupić mi moją pierwszą książkę Nigelli.
Była to "Kuchnia", po której na urodziny dostałam jeszcze jedną, wcześniejszą.
Przeglądałam w księgarni i zatrzymując się na zdjęciu muffinki z migdałami na wierzchu, przepadłam.
 

Kto nie próbował, niech koniecznie poczyni.

          /12 muffinek standardowej wielkości:/

  • 2 jabłka
  • 250 g mąki orkiszowej lub pszennej (u mnie orkiszowa razowa)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu (czasami robię z imbirem)
  • 125 g cukru trzcinowego (użyłam 100g)
  • 125 ml płynnego miodu
  • 60 ml jogurtu naturalnego 
  • 125 ml oleju
  • 2 jajka
  • 75 g migdałów (ja użyłam płatków migdałowych)
  • 4 łyżki cukru trzcinowego 
  • 1 łyżeczka cynamonu


    Umyte i obrane jabłka oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy w niewielką kostkę. 

    W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i cukier trzcinowy.
    W drugiej misce mieszamy mokre składniki: miód, jogurt, olej i jajka.
    Migdały grubo siekamy, połowę z nich dorzucamy do miski z suchymi składnikami a drugą część odkładamy do pozostałych składników posypki.



    Następnie łączymy suche składniki z mokrymi.
    Nie robimy tego zbyt dokładnie, aby muffiny wyszły puszyste. Wrzucamy jabłka i delikatnie mieszamy. 



    Tak przygotowaną masą przelewam do foremek wyłożonych papilotkami.
    Uzupełniamy je do 2/3 wysokości.
    Wierzch muffinek posypujemy mieszanką cynamonu, migdałów i cukru trzcinowego.
    Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 200'C na opcji góra-dół przez ok. 20-25 minut do tzw. suchego patyczka.

piątek, 23 czerwca 2017

Piernikowe babeczki z piwem i melasą (na podstawie piernika Nigelli Lawson) i kilka słów o Nigelli

Nigella jest Mistrzynią Świata w kategorii prostych i wspaniałych wypieków.
Nie wiem skąd tyle kontrowersji wokół Jej osoby. Niektórzy zarzucają, że niby proponuje niezbyt zdrową kuchnię, podczas kiedy sami ładują do wszystkiego cukier, tony oliwy (bo niby zdrowa, to można). Zdecydowanie nie jestem jedną z tych osób. Według mnie wszystko potrzebuje umiaru. Raczej rezygnuję z dodawania cukru do pomidorów (nigdy tego nie rozumiałam), czy do innych wytrawnych dań, w zamian za to wolę zrobić słodkie ciasteczka.

Świetnym przykładem na to, jak piecze Nigella są Jej torty.
Wcale nie jest w nich więcej cukru czy masła, niż u innych znanych i cenionych cukierników, kucharzy i innych trudniących się tematem. Wręcz przeciwnie, myślę, że w tej prostocie jest metoda, która pozwala zużyć jak najmniej wymyślnych składników, uzyskując zdumiewający efekt.

Z tym przepisem jest podobnie.
Ciasto jest wilgotne, miękkie i może postać kilka dni. Dodatkowo można zużyć do Niego napoczęte piwo, którego ja sama czasem nie jestem w stanie dopić. Jeśli chcę zrobić wersję zdrowszą, zamieniam cukier trzcinowy na daktylowy i nie kręcę nosem. :) Zazwyczaj ci, co zjadają, też nie kręcą.

Dość już mojego stanowiska obronnego. Nigella i Jej przepisy bronią się same.
Kto raz spróbował, ten przepadł na wieki.

Przepis na piernik z książki Kuchnia Nigelli Lawson
u mnie w formie babeczkowej (jak zazwyczaj)

  • 150 g masła
  • 300 g golden syrup (ja zastąpiłam melasą)
  • 200 g cukru dark muscovado (ja dałam cukier daktylowy)
  • 250 ml piwa Guinness (użyłam Okocim, mocnego)
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru (pominęłam)
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu (zastąpiłam ulubioną przyprawą do kawy)
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 300 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki sody
  • 300 ml kwaśnej śmietany (zastąpiłam serkiem homogenizowanym o smaku waniliowym)
  • 2 jajka
  • forma kwadratowa o boku 23 cm (lub forma na muffinki, jak u mnie;)
  • ja do kilku babeczek dorzuciłam posiekane morele, do innych po jednej truskawce
W garnuszku umieścić masło, syrop, cukier, piwo, imbir, cynamon, goździki.
Podgrzać aż składniki się połączą i nie będzie grudek.
Powoli wsypać mąkę wymieszaną z sodą i rozprowadzić tak, by masa była gładka.
W drugiej misce zmiksować śmietanę z jajkami i powoli wlewać do miski masę, cały czas miksując na małych obrotach.
Formę posmarować masłem, wysypać tartą bułką i dokładnie owinąć folią aluminiową (na wszelki wypadek, gdyby forma okazała się nieszczelna. Ciasto można również piec w jednorazowej formie aluminiowej). Masa jest bardzo rzadka.
Piekarnik nagrzać do temp. 170 st C. wstawić ciasto i piec 45 minut.
Warto sprawdzić patyczkiem stopień upieczenia – kiedy wbity w ciasto patyczek jest suchy to znak, że należy wyłączyć piekarnik.
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Ostudzić ciasto.

NIGELLA W ORYGINALNYM PRZEPISIE PROPONUJE PODAWAĆ CIASTO Z GORĄCYMI DUSZONYMI ŚLIWKAMI.

sobota, 11 lutego 2017

Babeczki z płatkami owsianymi, suszoną morwą i mango (mini chlebki)



Interpretacja przepisu KOMARKI na gryczany chlebek z mango.
U mnie wersji do podziału dla Przyjaciółki.


  • 2 jajka
  • 1 szklanka mąki
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/4 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki cukru brązowego
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 0,5 łyżeczki imbiru w proszku
  • 1 owoc mango
  • 1/3 szklanki morwy białej, suszonej
  • skórka otarta z połowy cytryny

Jajka roztrzepać z olejem.
W dużej misce wymieszać cukier, mąkę, płatki owsiane, morwę, skórkę z cytryny proszek,
sodę i przyprawy.
Jajka z olejem wlać do suchych składników i delikatnie połączyć (łyżką, nie mikserem!).
Dodać posiekane w kostkę mango i przełożyć do papilotek.
Można posypać cukrem brązowym.
Piec w 190 stopniach około 20 minut, do zrumienienia.
Ostudzić.


piątek, 25 listopada 2016

Sezamowe pierniczki


Zmodyfikowałam przepis na Basler Herzen i zrobiłam takie maleństwa.
W strukturze przypominające korzenne makaroniki, z sezamem zamiast migdałów i czekoladą.
Spróbujcie koniecznie! Warto :)


  • 100 g ciemnej czekolady, połamanej na kawałki
  • 250 g zmielonego sezamu (można użyć ulubionych orzechów)
  • 250 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej (można przyprawić ulubioną kombinacją przypraw korzennych)
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka rumu

    Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, zdjąć z ognia i dodać szczyptę soli,
    Białka ubić na sztywno.
    Pod koniec ubijania dodać cukier puder wymieszany z mielonym sezamem, kakao i przyprawami.
    Połączyć masę sezamowo-białkową z czekoladą.
    Na końcu dodać rum i dokładnie wymieszać.
    Całość schłodzić w lodówce (najlepiej piec następnego dnia).
    Wyjąć, rozwałkować i wycinać ciasteczka w dowolnych kształtach.
    Piec w 200 stopniach około 8-13 minut, aż ciasteczka się zrumienią.

niedziela, 20 listopada 2016

Placek cynamonowy z jabłkami


Przepis pochodzi z magazynu Kuchnia sprzed kilku lat.
Wycięłam, wkleiłam do zeszytu i przyznam, że często otwieram i wracam do tego ciasta.
Jest bardzo smaczne i można je modyfikować na wiele sposobów.
Nie wymaga wiele zachodu a to zawsze na plus :)
Ilustracja Zofii Różyckiej.


W MOJEJ WERSJI:

1 szklanka mąki pszennej, 1 szklanka mąki orkiszowej razowej
Przyprawy: 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka imbiru, 0,5 łyżeczki cukru kardamonowego
Zamiast orzechów użyłam 0,5 szklanki drobno posiekanych suszonych daktyli

Z tej porcji upiekłam dwa ciasta w małych keksówkach.


piątek, 11 listopada 2016

Pierniczki imbirowe


Z pierniczkami to już tak mam, że każdego roku chcę spróbować innych.
Tym razem próbuję więcej niż myślałam, że zdołam.
Te są kruchutkie, mocno imbirowe (moja kuzynka uwielbia imbir).
Jeśli chcecie, aby ciasteczka wytrwały dłużej to przełóżcie do szczelnie zamkniętej puszki/słoja i oczekujcie na ich czas.

Lekko zmodyfikowany przepis ze strony DELICIOUS DAYS

  • 150 g miodu
  • 110 g masła
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 375 g mąki pszennej+do podsypywania (u mnie orkiszowa razowa)
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej
  • 1 jajko (duże)

    Miód, masło i cukier umieścić razem w rondelku i podgrzewać, aż cukier się rozpuści.
    Ostudzić (około 30 minut).
    W większej misce umieścić wszystkie sypkie składniki.
    Dodać jajko, ostudzoną zawartość rondelka i dokładnie wymieszać (ja robię to drewnianą łyżką).

    Kiedy ciasto będzie dokładnie połączone i lśniące należy je schłodzić przez minimum dwie godziny.

    Po schłodzeniu rozwałkować dość cienko (te pierniczki lubią chrupać) i wycinać dowolne kształty. Można zrobić dziurkę na sznurek, aby móc je później powiesić na choince.

    Piec w 175 stopniach około 8-10 minut.

wtorek, 6 września 2016

Piernik z melasą (świeży piernik z lukrem cytrynowym)


Piernik z przepisu Nigelli, który po raz pierwszy zobaczyłam w programie telewizyjnym.
Nigella polała go rządną ilością lukru, dzięki czemu wyglądał bajecznie. Ja tym razem zrobiłam bez lukru (jest naprawdę bardzo słodki), dodając do połowy ciasta pokrojone w półksiężyce śliwki. Polecam!

Przepis pochodzi z książki Jak być domową boginią

/piernik:/
  • 150 g niesolonego masła
  • 125 g ciemnego cukru muscovado (nie miałam, więc dałam biały)
  • 200 g jasnego syropu melasowego (zastąpiłam miodem)
  • 200 g ciemnej melasy 
  • 2 łyżeczki świeżego imbiru, drobno startego (tym razem pominęłam)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka, rozkłócone
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 2 łyżkach ciepłej wody 
  • 300 g mąki pszennej (u mnie 200 g pszennej i 100 g razowej)
    +kilka śliwek (tylko w mojej wersji) 
/lukier:/
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • 175 g przesianego cukru pudru
  • 1 łyżka ciepłej wody

    Rozgrzej piekarnik do 170 stopni C.
    W rondlu roztop masło z cukrem, jasnym syropem melasowym, melasą, imbirem i cynamonem.
    Zdejmij rondel z ognia i dodaj mleko, jajka oraz rozpuszczoną w wodzie sodę oczyszczoną.
    Odmierz mąkę do miski, wlej płynne składniki i starannie zmiksuj ciasto (będzie nadzwyczaj rzadkie).
    (UWAGA! Ja w tym momencie dodałam śliwki do połowy ciasta.)
    Przelej je do formy i piecz od 45 minut do 1 godziny, aż piernik wyrośnie i stężeje.
    Nie piecz za długo, żeby ciasto było smaczne i lepkie, zresztą stygnąc, jeszcze się dopiecze.

    Gdy ciasto ostygnie zrób lukier.
    Najpierw wymieszaj trzepaczką sok z cytryny z cukrem pudrem, a następnie stopniowo dolej wodę. Lukier ma być gęsty, więc dolewaj wodę powoli, licząc się z tym, że cała nie będzie potrzebna.Rozsmaruj lukier na ostudzonym pierniku za pomocą łopatki i odstaw, żeby stężał przed pokrojeniem.


sobota, 6 lutego 2016

Ciasteczka dla Toli


Jak chcę sięgnąć po coś nowego często korzystam z przepisów Trufli. Są to przepisy, które swoją wyjątkowość zawdzięczają składnikom dobrej jakości, przyprawom (np. kurkumie) i różnorodności. Tak też było tym razem. Ciasteczka widziałam już dawno i jestem zdziwiona, że tak długo na mnie czekały. Cytuję przepis za Truflą z moimi minimalnymi zmianami:

ŹRÓDŁO PRZEPISU

Migdałowo-maślane ciasteczka z daktylowym nadzieniem/prażonymi jabłkami
(przepis na ciasto na podst. Rogalików migdałowych z: "Ciasta, ciastka i ciasteczka" Jan Czernikowski)

100g miękkiego masła
25g syropu z agawy /ja dałam dwie łyżki
50g mielonych migdałów
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii/pominęłam
szczypta imbiru/zastąpiłam szczyptą świeżo tartego cynamonu
szczypta soli
150g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
kurkumy, na czubku noża

Masło utrzeć na pianę. 
Wciąż ucierając dodać syrop z agawy, migdały i ekstrakt z wanilii. 
Następnie dodać imbir i sól. 
Wsypać mąkę, po chwili kurkumę, miksować krótko, do połączenia składników.
Ciasto wyłożyć na blat, uformować wałek, podzielić go na 15 równych części (najlepiej je ważąc).
Z każdej części uformować kuleczkę, lekko ją spłaszczyć i ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem.
W każdym ciasteczku zrobić wgłębienie (np. trzonkiem drewnianej łyżki), w każde wgłębienie nałożyć solidną porcję daktylowego nadzienia. Piec w 170-175st.C ok.20min.
Studzić na kratce, przechowywać w puszce lub słoju.

Daktylowe nadzienie*

115g suszonych daktyli
2 łyżeczki syropu z agawy lub płynnego miodu
cynamonu, na czubku noża
1 malutki strączek kardamonu (ok. 4-5ziarenek w strączku), utłuczony w moździerzu
odrobinka soli (na czubeczku noża)
parę kropli soku z cytryny
kurkumy, na czubeczku noża

Daktyle zalać taką ilością wrzątku, aby nieznacznie je przykrywał. 
Przykryć szczelnie folią i zostawić na ok. 2 godz, żeby zmiękły. 
Gdy daktyle zmiękną zmiksować je, powstanie masa o konsystencji rzadszej konfitury.
Do daktylowej masy dodać resztę składników, w podanej kolejności, za każdym razem dokładnie mieszając. Tak przygotowane nadzienie, szczelnie przykryte folią, może leżakować w lodówce ok. 3-4 dni. Przed użyciem, należy je tylko ponownie wymieszać. 


*Zamiast daktylowego nadzienia ciasteczka przełożyłam prażonymi jabłkami po upieczeniu (trzeba zjeść zaraz po podaniu, dlatego jeśli ciasteczka mają poleżeć lepiej nadziać je konfiturą.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Korzenne ciasteczka

Bez żadnych udziwnień :)
Proste, szybkie, kruche, korzenne.
Można im nadać dowolny kształt a nawet odbić wzorek ze stempelków lub nadać wzór magicznym wałkiem (jak ja).
Nie była bym sobą, gdybym nie podjęła próby upieczenia z tego ciasta spodów do szarlotek w wersji mini. Tym bardziej, że korzenie zachęcały. I zachęciły!
Wyszły obłędnie!
Przepis z opakowania przyprawy do ciasteczek korzennych firmy Kamis (nie jestem sponsorowana przez żadną firmę).
  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 1 opakowanie (20 g) przyprawy korzennej do ciasteczek (myślę, że każda inna też będzie się nadawać)

    Z podanych składników zagnieść ciasto i wstawić do lodówki na około 45 minut.
    Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wyciąć foremkami ciasteczka.
    Piec w temperaturze 210 stopni około 12-15 minut.

piątek, 11 grudnia 2015

Babeczki czekoladowo-piernikowe z suszonymi śliwkami i imbirem


Bardzo lubię cynamon! Z imbirem już gorzej, ale... są wyjątki ;)

Kilka lat temu zauważyłam ten przepis u Liski na blogu. (Ciężko było nie zauważyć, skoro zaczytywałam się każdym postem, który napisała.) Nie wiem dlaczego aż tak długo zwlekałam z upieczeniem go, ale nie jest to jedyny przepis, który czekał i się doczekał. Jest jeszcze masa do wypróbowania, którą będę się dzielić :)

Dzisiaj postanowiłam go upiec.
Miałam wszystko co potrzebne, więc zrobiłam.
Zamiast ciasta w formie na muffinki.
W ten oto sposób powstały CZEKOLADOWO-PIERNIKOWE BABECZKI z suszonymi śliwkami i kandyzowanym imbirem.

Przepis cytuję za autorką //z moimi zmianami*/:

120 g czekolady // dałam 100
120 g masła
120 g miodu
 80 g cukru // dałam 8 łyżeczek zwykłego, białego cukru
150 g mleka
200 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka imbiru // dałam łyżkę przyprawy korzennej
1 łyżeczka cynamonu // j.w 
100 g miękkich suszonych śliwek, drobno posiekanych
40 g kandyzowanego imbiru (opcjonalnie), posiekanego
2 jajka
1/2 słoika dżemu śliwkowego lub truskawkowego (ok. 120 gramów) // u mnie truskawkowy 
Czekoladę, masło, miód i cukier umieścić w garnku. 
Roztopić. Dodać mleko. Odstawić do ostygnięcia. 
Jajka roztrzepać w miseczce. Połączyć z ostudzoną masą.
W dużej misce połączyć mąkę z przyprawami i proszkiem do pieczenia. Połączyć z masą. Dodać drobno posiekane śliwki, dżem i imbir kandyzowany.
Podłużną keksówkę o długości 26-28 cm posmarować masłem, oprószyć tartą bułką. Wlać ciasto.* // foremke na muffinki wyłożyć dwunastoma papilotkami.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 st C. Piec 60 minut. // ja piekłam 25 minut w 200 stopniach
Ostudzić w foremce.
Po ostudzeniu zawinąć w plastikową folię spożywczą. // nie zawijałam :)
Najlepiej smakuje następnego dnia.
Smacznego!


*Mnie ciasta wystarczyło na 12 babeczek