Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2020

Rugelach z kajmakiem i solonymi orzechami ziemnymi

Piekłam już podobne rogaliki, ale z zupełnie innym, orzechowo-cynamonowym nadzieniem. Obydwie wersje są świetne, jednak połączenie tego ciasta z kajmakiem i solonymi orzeszkami ziemnymi sprawiło, że piekłam je trzy razy w ciągu dwóch dni. Cukier znajduje się jedynie w kajmaku, więc ciasteczka nie są za słodkie. 

Zainspirowana:https://smakimaroka.pl/rogaliki-z-kajmakiem-i-solonymi-orzechami/

Ciasto:
300 g mąki pszennej
200 g sera białego z wiaderka/twarogu/mascarpone 
200 g masła

Nadzienie:
1/2 puszki kajmaku
3/4 szklanki orzeszków solonych, posiekanych/zmielonych 

+ roztrzepane żółtko z odrobiną wody, do posmarowania

Zagnieść gładkie ciasto i schłodzić w lodówce przez minimum 3 godziny.
Po tym czasie wyjąć i rozwałkować na prostokąt, lub podzielić na mniejsze części (ja tak robiłam) i rozwałkować każdą z nich. Jeśli ciasto będzie się lepić, należy podsypać le lekko mąką.
Na rozwałkowane nałożyć masę kajmakową, równomiernie ją rozprowadzając. 
Posypać orzechami i zwinąć w ciasny rulon.
Pokroić na
kilkucentymetrowe ciasteczka i wykładać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
Ciasteczka posmarować żółtkiem i posypać pozostałymi orzechami.
Piec w 180 stopniach około 20-25 minut, w zależności od wielkości ciasteczek, aż będą rumiane.

sobota, 25 kwietnia 2020

Sernik waniliowy


Lubię piec serniki. W moim domu zazwyczaj na każde święta któryś z nich się pojawia. Często z nimi eksperymentuję, jednak lubię wracać do klasyki. To bardzo eleganckie ciasto, które nawet bez dodatków prezentuje się pięknie.

Ten jest waniliowy, bez spodu, z dodatkiem mleka słodzonego i mascarpone, co czyni go wyjątkowo kremowym i delikatnym. Z pozoru zwykły, jednak za sprawą ziarenek wyłuskanych z wanilii jest wyjątkowy.

Przepis zaczerpnęłam ze strony White Plate.
Oryginał ze spodem i polewą TUTAJ.

  • 800 g twarogu
  • 200 g mascarpone
  • 170 g cukru pudru
  • 200 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 4 jajka
  • 3 żółtka
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • ziarenka wyłuskane z laski wanilii

    Piekarnik rozgrzać do temperatury 170 stopni C.

    Twaróg, mascarpone, mleko skondensowane, cukier puder, mąkę, jajka, żółtka i ziarenka waniliowe zmiksować do czasu, aż powstanie gładka masa. Następnie wylać ją na uprzednio przygotowaną formę (wysmarowaną masłem i wyłożoną papierem; ja używam do serników ceramicznej, więc pomijam ten etap).
    Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec godzinę.

    Można polać czekoladą, lub jak autorka zaleca polewą  śmietankową:

    • 300 ml śmietany 30%
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 20 g cukru pudru

      Śmietanę, cukier i wanilię zmiksować. Posmarować masą upieczony sernik i wstawić go na kolejne 10 minut do piekarnika.
      Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozwolić sernikowi ostygnąć. Następnie wstawić go do lodówki na 4 godziny. Udekorować owocami.

poniedziałek, 29 lipca 2019

Beza Pavlova z malinami, w wersji klasycznej + tort bezowy



Klasyk.
Każdy, kto choć trochę orientuje się w tematyce wypieków, wie, że upieczenie dobrej bezy to nie lada wyzwanie. Mam bardzo stary piecyk, który nie ma regulacji temperatury. Większość przepisów na Pavlovą jest zbyt skomplikowana na moje warunki domowe. Trzeba najpierw w wysokiej, później niskiej temperaturze, albo inne (np. ten poniżej), gdzie bezę powinno się piec powoli w 120-140 stopniach.U mnie nie ma takiej opcji. Ryzykuję i piekę. Wygląda na to, że mam farta (albo miałam do tej pory), bo jakimś cudem zazwyczaj wychodzi. Najlepiej właśnie z tego przepisu, który gości u mnie w domu od lat i znajduje się w książce "DESERY Na co dzień i od święta", którą sprezentowałam Mamie na urodziny, będąc nastolatką. Idąc tym śladem, tym razem beza jest tortem na Jej urodziny. 

Z poniższego przepisu upiekłam dwa blaty, aby zrobić wyższy tort. Podaję proporcje na jeden. Zamiast bitej śmietany zrobiłam dwa kremy i na każdy blat nałożyłam inny.

  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 175 g cukru
  • łyżka octu (w wersji książkowej go nie ma)
  • łyżka mąki ziemniaczanej (jej również nie ma w książce)
    • 300 ml bitej śmietany
    • świeże owoce


    Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem.
    W dużej misce ubić sztywną pianę z białek, do których uprzednio należy wsypać szczyptę soli.
    Dosypywać stopniowo cukier, nie przestając ubijać. Z kolejną porcją cukru zaczekać, aż poprzednia zostanie całkowicie wchłonięta.
    Wyłożyć 1/4 piany na blachę tak, aby zrobić krą o średnicy 20 cm.
    Resztę piany nakładać łyżką wokół krawędzi, aż powstanie wysoki brzeg.
    Piec w piekarniku rozgrzanym do 140 stopni C przez 1 i 1/4 godziny.
    Wyłączyć piekarnik i pozostawić bezę do całkowitego wystygnięcia.
    Przełożyć bezę na paterę i nałożyć bitą śmietanę (lub krem), a następnie owoce. Należy robić to tuż przed podaniem, ponieważ beza szybko zmięknie pod wpływem śmietany (kremu) i owoców.


    Z podanego przepisu można upiec kilka mniejszych bez, robiąc porcje. Wtedy czas pieczenia trzeba skrócić.
    ______________________________________________________________________

    Dwie wersje kremu do tortu bezowego

    KAJMAKOWY:
    125 g mascarpone
    60 ml śmietanki kremówki
    1-2 łyżki kajmaku

    ŚMIETANKOWY:

    125 g mascarpone
    60 ml śmietanki kremówki
    1 łyżka cukru pudru


    W obydwu przypadkach wszystkie składniki zmiksować na gładki i puszysty krem.

wtorek, 1 maja 2018

Rolada czekoladowo-rumowa




Chciałam zrobić coś, co posmakuje każdemu, więc CZEKOLADA.
To jeden z dwóch przepisów na roladę czekoladową, które niewiele się od siebie różnią.
Zasadniczo tym, że drugą roladę piekłam kilkakrotnie, natomiast tej ani razu ;)
To jeden z argumentów, które przemówiły za tą opcją. Kolejnym była ilość słodyczy i czekolady, która w tym przepisie jest mniejsza, a ostatnio wypiekałam na okrągło coś z czekoladą.
Przepis pochodzi z książki „Czekolada” wydawnictwa Olesiejuk.



Biszkopt: 
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 10 dag cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Krem: 
  • 25 dag serka mascarpone w temp. pokojowej
  • 5 dag gorzkiej czekolady
  • 5 dag mlecznej czekolady
  • 2 łyżki rumu
Polewa: 
  • 15 dag gorzkiej czekolady
  • 0,5 szklanki śmietanki kremówki 


    Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier. Cały czas ubijając, dodawać po 1 żółtku. Wsypać mąkę z dodatkami, delikatnie mieszać do połączenia składników.

    Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia prostokątnej formy (powinno tworzyć warstwę wys. 1 cm). Piec 13-15 min. w temp. 180 stopni. Wyjąć na ściereczkę papierem do góry, usunąć go. Ciepłe ciasto zrolować wzdłuż dłuższego boku, podnosząc ściereczkę. Wystudzić.

    Przygotować krem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Serek mascarpone zmiksować, dodając stopniowo czekoladę i rum.

    Biszkopt rozwinąć, posmarować kremem, zrolować. Owinąć go folią aluminiową i włożyć do lodówki.*

    Przygotować polewę. Czekoladę pokruszyć, wrzucić do rondelka, dodać śmietankę, podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż powstanie gładka masa. Jeszcze ciepłą udekorować roladę.

    Schłodzić i przechowywać w lodówce.

    *pominęłam etap z folią aluminiową i od razu polałam polewą

czwartek, 21 września 2017

Tartaletki cytrynowo-miętowe z cytrynowym kremem mascarpone

Zainspirowałam się poprzednim swoim wpisem :D i zrobiłam wersję z serkiem mascarpone.
Wystarczy upiec kruche spody z poprzedniego przepisu.
Zamiast limonki do spodu, można użyć połowy cytryny (a drugiej połowy do kremu) i gotowe!

Na to ląduje krem mascarpone:

  • 125 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • sok z połowy cytryny

     Składniki na krem wymieszać łyżką.
    Można użyć miksera, pamiętając, aby zmiksować krótko, tylko do połączenia.
    Gotowy krem przełożyć na upieczone spody.
    Można posłużyć się szprycą/rękawem cukierniczym. Ja mój krem nałożyłam łyżką.
    Przechowywać w lodówce 2-3 dni.

    UWAGA!
    Kremu wychodzi niewiele.
    Jeśli chcecie wykorzystać wszystkie spody na ten przepis, PODWÓJCIE PORCJĘ KREMU.

wtorek, 25 lipca 2017

Serniczki z mascarpone, serkiem waniliowym, czereśniami i dwoma czekoladami

  • 250 g mascarpone
  • 150 g serka waniliowego/kwaśnej śmietany/jogurtu greckiego
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 75 g białej czekolady, roztopionej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i lekko ostudzić.

W misie miksera umieścić wszystkie składniki (oprócz czekolady) i zmiksować (nie za długo!)*. Następnie dodać czekoladę, zmiksować do połączenia.

Masę serową rozdzielić pomiędzy foremki ułożone w formie do muffinów.
Piec w temperaturze 160ºC przez około 25 - 30 minut, aż serniczki będą ścięte.
Ostudzić w uchylonym piekarniku.
  • łyżeczka oleju kokosowego
  • pół tabliczki czekolady deserowej/gorzkiej
  • czereśnie

    Olej kokosowy wraz z czekoladą rozpuścić w kąpieli wodnej, aż powstanie polewa.
    Polać nią serniczki i na każdym ułożyć po jednej czereśni.

    Przechowywać w lodówce.

niedziela, 5 czerwca 2016

Babeczki brownie z czereśniami i mascarpone


Dość słodkie.
Schłodzone są doskonałą alternatywą dla wszelkiego rodzaju serników na zimno, lodów i orzeźwiających deserów.
Czereśnie przełamują słodycz masy brownie i idealnie współgrają z kremowym mascarpone.
Warto się pokusić!

           /12 babeczek:/
  • 100 g czekolady gorzkiej lub deserowej
  • 100 g masła
  • 100 g mąki pszennej/orkiszowej 
  • 200 g cukru pudru (100 g do brownie + 100 g do mascarpone)
  • 3 jajka (2 do brownie + 1 do mascarpone)
  • 250 g mascarpone
  • czereśnie (po 2-3 na jedną babeczkę
    Czekoladę z masłem roztopić w kąpieli wodnej.
    Ostudzić.Dodać dwa jajka i wymieszać.Powoli dosypywać 100 g cukru pudru, mieszając, aby pozbyć się grudek (cukier można przesiać, będzie łatwiej). Partiami dodawać mąkę, cały czas mieszając, aż masa będzie gładka.Ciasto rozłożyć do 12 papilotek.
    Serek mascarpone zmiksować (krótko!) z pozostałym cukrem pudrem i jajkiem. 
    Przełożyć na masę czekoladową. Do każdej babeczki powciskać czereśnie (można to zrobić przed wyłożeniem masy mascarpone, aby je przykryła). Piec w 180 stopniach około 20 minut.Ostudzić i schłodzić w lodówce.

sobota, 7 listopada 2015

Tiramisu


Nie wiem jak to możliwe, że dopiero teraz pojawia się ten wpis.
Tiramisu to jeden z moich ulubionych deserów i uważam, że każdy koniecznie musi spróbować (najlepiej zrobić samemu, albo zjeść włoskie, prawdziwe).
Dlaczego?
Dlatego, że musi spełniać kilka kryteriów, aby smakowało właściwie.
Po pierwsze MASCARPONE! Nie żadne serki kremowe o słonawym posmaku, nie twaróg ani nie serek homogenizowany (tak, tak też robią!).
Po drugie ZÓŁTKA a nie śmietanka kremówka! Porządnie sparzone żółtko jest bezpieczne. Bez żółtka nie ma tiramisu i kropka.
Po trzecie KAKAO (ja zawsze polecam to z wiatraczkiem;). Koniecznie gorzkie kakao. Robiłam też wersję z czekoladą, ale to już nie to samo. Kakao musi być.
Resztę (tzn. biszkopty, kawę i alkohol) trzeba wybierać po prostu dobrej jakości. Jeśli będziemy się tym kierować tiramisu będzie smaczne.

Spotkałam się już z różnymi wersjami. Kiedy po raz pierwszy w życiu zjadłam tiramisu w sieciowej kawiarni to nie byłam zachwycona. Wręcz przeciwnie, stwierdziłam, ze nigdy więcej.
Kolejne podejście było już w domu. Postanowiłam, że zrobię sama. Zasugerowałam się opakowaniem serka mascarpone, które zalecało użycie śmietanki kremówki i.. znowu się zawiodłam.Pewnego razu kupiłam lody w pudełeczku o smaku tiramisu i stwierdziłam, ze coś musiało być nie tak za każdym razem kiedy jadłam je poprzednio. Gałkowe też były zazwyczaj niczego sobie. Drążyłam dalej :) W końcu jak coś ma w sobie kawę to nie może tak być, żeby było niedobre. Szukałam przepisów w Internecie i znalazłam! I na tiramisu i na naleśniki z kremem tiramisu. Modyfikowałam, próbowałam, z białkami, bez białek, z mniejszą i większą ilością żółtek. Teraz już wiem, że nie liczy się ilość a jakość.

Dla mnie ważne, tiramisu nie było za mdłe (nie może być niesłodkie ani za słodkie). Nie lubię też zbyt mocno nasączonych biszkoptów i za dużo alkoholu. Takie prezentuję tutaj:

/5 pucharków lub niewielkie naczynie/ 
  • 250 g serka mascarpone 
  • 2 żółtka 
  • 2,5 łyżki cukru pudru
  • małe opakowanie biszkoptów (typu lady fingers)
  • kakao dobrej jakości
  • filiżanka mocnej kawy 
  • 1 łyżka likieru amaretto/rumu (można więcej) 

Kawę lekko ostudzić i dolać do niej likieru.
Do pucharków lub naczynia na spód wyłożyć biszkopty.
Za pomocą łyżeczki do herbaty delikatnie nasączać je mieszanką kawowo-alkoholową (niektórzy sugerują, aby biszkopty moczyć w kawie, ja wolę robić to ostrożnie)
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę (można umieścić miskę nad garnkiem z parującą wodą, wówczas będzie jeszcze bezpieczniej).
Następnie bardzo delikatnie do masy z jajka i żółtek wmieszać serek mascarpone.
Przełożyć po łyżce masy na nasączone biszkopty i posypać kakao.
Powyższą czynność powtórzyć.
Przełożyć do lodówki i schłodzić (najlepiej całą noc).
Gotowe :)

W lecie można udekorować tiramisu owocami (polecam jagodowe).