sobota, 14 października 2017

Ciasto migdałowe (babka)


UWAGA!
UŻYŁAM PRAWDZIWEGO MASŁA, MĄKI ORKISZOWEJ TORTOWEJ I ZAMIAST OLEJKU DOLAŁAM DWIE ŁYŻKI AMARETTO

Stare jak świat, a już na pewno mój świat.
Ciasto zapisane ręcznie w zeszycie mamy, który przeszedł niejedno pieczenie i nie tylko pieczenie.

Zamówiła na weekend, więc upiekłam.
Polecam!

Wspaniała babka dla wielbicieli migdałów, Amaretto, babek piaskowych, wszelkiego rodzaju ucieranych ciast i ciasteczek amaretti.

niedziela, 8 października 2017

Babeczki kawowo-czekoladowe


Chodziło za mną coś kawowego. Nie dość mi kawy ostatnio, ale staram się z nią nie przeginać.
Jestem jedną z tych osób, które mają niemałe problemy ze snem, więc ograniczam się do 2 kaw dziennie. Gdybym mogła, piłabym ją na okrągło.

W tych babeczkach zarówno kawa, jak i czekolada z kakao są mocno wyczuwalne.

To coś dla wielbicieli intensywnych smaków, czekolady, gorzkiego kakao i kawy.
Nie za słodkie, idealnie nadają się do podania z kremem (jak w oryginale), bitą śmietaną, polewą, czy nawet lodami.
Inspirowane: TYM PRZEPISEM
  • 140 g mąki pszennej tortowej (u mnie pół na pół jaglana z orkiszową tortową)
  • 30 g kakao
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku (u mnie o smaku ajerkoniaku)
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 90 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego (6 łyżek)
  • 80 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka rumu waniliowego
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W naczyniu wymieszać mąkę, kakao, kawę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. 
Przesiać i odłożyć na bok.
Do drugiego naczynia wbić jajka, dodać mleko, olej, cukier, rum i roztopioną gorzką czekoladę. Wymieszać rózgą kuchenną/trzepaczką (nie mikserem).
Do mokrych składników dodać przesiane składniki suche, wymieszać trzepaczką tylko do połączenia się składników.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami i rozdzielić ciasto pomiędzy wszystkie foremki.
Piec w temperaturze 170ºC przez 25 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. 
Wyjąć, wystudzić na kratce.

czwartek, 21 września 2017

Tartaletki cytrynowo-miętowe z cytrynowym kremem mascarpone

Zainspirowałam się poprzednim swoim wpisem :D i zrobiłam wersję z serkiem mascarpone.
Wystarczy upiec kruche spody z poprzedniego przepisu.
Zamiast limonki do spodu, można użyć połowy cytryny (a drugiej połowy do kremu) i gotowe!

Na to ląduje krem mascarpone:

  • 125 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • sok z połowy cytryny

     Składniki na krem wymieszać łyżką.
    Można użyć miksera, pamiętając, aby zmiksować krótko, tylko do połączenia.
    Gotowy krem przełożyć na upieczone spody.
    Można posłużyć się szprycą/rękawem cukierniczym. Ja mój krem nałożyłam łyżką.
    Przechowywać w lodówce 2-3 dni.

    UWAGA!
    Kremu wychodzi niewiele.
    Jeśli chcecie wykorzystać wszystkie spody na ten przepis, PODWÓJCIE PORCJĘ KREMU.

poniedziałek, 18 września 2017

Serniczki gotowane na limonkowo-miętowym spodzie


Mój autorski przepis na serniczki, w których masa nie jest pieczona, a gotowana.

Bardzo dobre, waniliowe, delikatne dzięki dodatkowi śmietanki.
  • 125 g twarogu
  • 1 łyżka cukru trzcinowego (lub cukru pudru)
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki śmietanki kremówki
  • 1 łyżka budyniu waniliowego/śmietankowego (proszku)
Twaróg rozgnieść z cukrem i żółtkiem.
Śmietankę kremówkę wymieszać z budyniem.
Połączyć masę twarogową z budyniem i umieścić w garnku.
Zagotować, cały czas mieszając, aby masa się nie przypaliła.
Gotową masę przełożyć na ulubione spody i gotowe!

Ja moje spody upiekłam na podstawie TEGO PRZEPISU.
Melisę zastąpiłam miętą, a mandarynkę limonką.

  • 50 g masła
  • 50 g cukrupudru
  • 1 limonka (sok oraz sparzona i starta skórka)
  • 1 żółtko
  • 100 g mąki pszennej
  • 25g mąki ziemniaczanej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżka listków mięty, posiekanych
Wszystkie składniki połączyć i wylepić ciastem tartaletki.
Piec w 200 stopniach około 8-10 minut. 

poniedziałek, 11 września 2017

Sernikobrownies (babeczki)

Macie czasem dylemat typu: sernik, czy brownies?
Jeśli tak, to przepis dla Was! Ja często staję przed takim wyborem.
Wtedy w zanadrzu mam ten przepis.
I nie waham się go "użyć" . ;)

  • 200 g gorzkiej czekolady (stopionej w kąpieli wodnej)
  • 200 g masła
  • 400 g cukru pudru
  • 5 jajek
  • 110 g mąki pszennej
  • 400 g sera kremowego/twarogu
  • cukier waniliowy/ekstrakt waniliowy (1 łyżeczka)
  • 120 g malin
Masło zmiksować z 250 g cukru.
Dodać 3 jajka, jedno po drugim, miksując przed dodaniem kolejnego.

Wlać stopioną czekoladę, dalej miksować.
Następnie dodać mąkę, wymieszać. 
3/4 powstałej masy wyłożyć do foremek.

W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru (150 g), 2 jajka i cukier/ekstrakt waniliowy. Masa powinna być gładka.

Wylać masę serową na czekoladową. Na wierzch wylać resztę masy czekoladowej (jeśli zostało) i powciskać w każdą babeczkę po 2-3 maliny.

Piec w 170 stopniach około 20-30 minut (aż obie masy się zetną).

UWAGA!

Można zamiast babeczek upiec jedno ciasto. Wtedy pieczemy je w 170 stopniach około 45-60 minut.
 
 

środa, 6 września 2017

Babeczki razowe ze śliwkami i czekoladą (jak śliwki w czekoladzie)


Kto lubi śliwki w czekoladzie? :)
Ja lubię. Jeśli Wy też lubicie, pieczcie śmiało! Na pewno Wam posmakują.


  • 150 g cukru trzcinowego
  • 250 g mąki orkiszowej razowej
  • 180 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 100 g cukru pudru 
  • 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (można pominąć)
  • 3 jajka
  • 180 ml mleka
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej na kawałeczki
  • śliwki, wypestkowane i pokrojone na ćwiartki (można użyć mrożonych)

    Wszystko powinno być w temp. pokojowej.
    Formę na muffinki wyłożyć papilotkami.
    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
    Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę.
    Dodawać jajka, jedno po drugim, powoli miksując.
    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao.
    Powoli, partiami dosypywać do masy maślanej na przemian z mlekiem.
    Dodać posiekaną czekoladę i wmieszać w ciasto.
    Masę rozłożyć pomiędzy papilotki.
    Do każdej babeczki powciskać po 2-3 kawałeczki śliwek.
    Piec około 25 minut, do suchego patyczka.

poniedziałek, 4 września 2017

Babeczki/ciasto migdałowo-czekoladowe z gruszkami



Wszyscy znamy połączenie gruszek z migdałami.
Z czekoladą też, abo nawet przede wszystkim.
Tutaj w jednym gruszki, migdały i czekolada. 

Jest pysznie, daję słowo!

Autorka podaje w przepisie jak krok po kroku przygotować gruszki gotowane w przyprawach korzennych. Ja użyłam gruszek z syropu domowej roboty.
Pominęłam polewę i zamiast ciasta upiekłam w formie babeczek.


Na podstawie: Ciasto czekoladowo-migdałowe z gruszkami Doroty
  • 150 g gorzkiej czekolady 70%
  • 50 ml likieru migdałowego Amaretto
  • 120 g masła
  • 120 g drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże jajka
  • 100 g zmielonych migdałów
  • 20 g mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
    +gruszki z syropu

    Przygotować blachę na babeczki, wykładając ją papilotkami/formę na ciasto (o średnicy 24 cm) wykładając ją papierem do pieczenia.Czekoladę wraz z likierem roztopić  w kąpieli wodnej.
    Lekko ostudzić.
    Masło z cukrem utrzeć na gładką masę, dodając kolejno po jednym jajku.
    Dodać roztopioną czekoladę (może być ciepła), zmiksować do połączenia.
    Wsypać zmielone migdały, mąkę z proszkiem i kakao.

    Wymieszać łyżką.
    Przełożyć do formy, równomiernie rozkładając ciasto (pomiędzy wgłębienia).
    Do każdej babeczki/na ciasto powciskać kawałeczki gruszek.

    Piec w temperaturze 180 stopniach C przez około 20-25 minut (jeśli pieczemy babeczki) /40-45 minut (jeśli ciasto) lub do tzw. suchego patyczka.

    Wyjąć, wystudzić.

środa, 30 sierpnia 2017

Kruche tartaletki z domowym budyniem waniliowym i śliwkami (najlepsze!)


Przepadłam.
Zrobiłam i zjadłam taką tartaletkę letnią, prawie już całkiem ostudzoną.
Domowy (KONIECZNIE!) budyń waniliowy, z ziarenkami wanilii na kruchym spodzie i moje ulubione śliwki. Połączenie doskonałe.
Wiem, że budyń albo się kocha, albo nienawidzi. 

Ja budyń uwielbiam za to, że kojarzy się mi z dzieciństwem.
Jak wszystko co mleczne, ale budyń w szczególności.
Oprócz tego zawsze na słowo "budyń" wspominam o wiele młodszą (wówczas pięcioletnią) koleżankę Glorię ze szpitala, która miała cukrzycę i mama kupowała Jej tylko śmietankowy, bo miał najmniej węglowodanów.

Są takie rzeczy, które zawsze będę darzyć sentymentem.


           /12 tartaletek:/

  • 75 g masła 
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 jajko
  • 75 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej

    Wszystkie składniki szybko zagnieść na gładkie ciasto.
    Gotowym ciastem wylepić foremki na tartaletki (można schłodzić, aby się lepiej formowały).
    Podpiec na złoty kolor w 160 stopniach około 20 minut.

    Przygotować krem:
    • 125 ml mleka
    • ziarenka z 1/4 laski wanilii
    • 2 łyżki cukru pudru
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
    • 1 łyżeczka mąki pszennej
    • 1 żółtko
      +dodatkowo: śliwki posiekane na połówki/ćwiartki (w zależności od wielkości)

      Mleko zagotować z laską wanilii i poczekać, aż wanilia "puści" ziarenka (można je wyskrobać, ważne, aby mleko miało esencję waniliową) i usunąć laskę z rondla.
      W misce utrzeć żółtko z cukrem na kogel-mogel.
      Dodać oba rodzaje mąki i połączyć.
      Do kogla-mogla dodać połowę zagotowanego mleka.
      Wymieszać.
      Połączyć z pozostałym mlekiem i zagotować, cały czas mieszając, do zgęstnienia.
      Zdjąć z ognia ostudzić (może być letni).
      Nakładać na podpieczone spody.
      Na budyń układać śliwki, skórką do góry.
      Piec w 180 stopniach około 15-25 minut, aż całość nabierze lekko złotawego koloru.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Najprostsze i najlepsze ucierane ciasto (ze śliwkami)



 Jak w tytule.
To jedno z najmniej skomplikowanych ciast jakie piekę.
Jest ponadczasowe. Smakuje każdemu. Wszyscy pytają o przepis i są zdziwieni, że to tylko tyle.
Tutaj sprawdza się zasada, że nie liczy się ilość, ale JAKOŚĆ.

Dobre JAJKA, prawdziwe MASŁO, dobra mąka, sezonowe owoce i koniec filozofii.
Podaję proporcje na średnią keksówkę.

  • 100 g masła (w temp. pokojowej)
  • 2 jajka
  • 100 g cukru pudru/drobnego cukru (może być brązowy)
  • 100 g mąki pszennej
  • 25 g mąki ziemniaczanej/budyniu (waniliowego lub śmietankowego)
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 400 g śliwek, pokrojonych na kawałeczki*

    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę.
    Dodać jajka.
    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i powoli dosypywać do masła.
    Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia (jeśli używamy formy ceramicznej, nie ma takiej potrzeby).
    Na wierzchu poukładać śliwki, lekko dociskając.
    Piec około 40 minut, do suchego patyczka (patyczek trzeba wbić w miejsce, gdzie nie ma śliwek).

    Ostudzić i posypać cukrem pudrem.

    *Można użyć dowolnych owoców, także tych mrożonych.

środa, 16 sierpnia 2017

Pełnoziarniste ciasteczka z miodem i bakaliami, bez dodatku cukru



Dwa lata temu piekłam namiętnie te ciasteczka, odkąd Mój Chłopak pochwalił, że pięknie pachną :D
Wtedy upiekłam je na plenerową imprezę, a konkretnie na festiwal, na którym zajadaliśmy się nimi.

Przyznam, że kierowałam się kwestią braku jajek w przepisie, bo akurat nie miałam swoich własnych, a sklepowymi się lekko brzydzę.

Kilka razy upiekłam zgodnie z przepisem. Kombinowałam trochę i doszłam do wniosku, że są wystarczająco słodkie z samym miodem. Zmieniają jedynie lekko konsystencję, ale wiem, że i miękkie ciasteczka mają swoich "wyznawców".

Gorąco zachęcam do wypróbowania tego przepisu.

Zainspirowana TYMI CIASTECZKAMI


           /około 30 sztuk:/ 
  • 120 g masła
  • 160 g mąki pełnoziarnistej (ja najczęściej używam orkiszowej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • *opcjonalnie: 0,5 łyżeczki przyprawy korzennej (u mnie do kaw i deserów)
  • 4 łyżki miodu 
  • 4 łyżki płatków migdałowych, połamanych
  • 4 łyżki suszonej żurawiny/rodzynek
  • 2 łyżki suszonej moreli/daktyli/fig**

**bakalii daję "na oko";)


WSZYSTKIE SKŁADNIKI POWINNY BYĆ W TEMPERATURZE POKOJOWEJ.
Masło, miód i przyprawę zmiksować na gładką, jednolitą masę.

Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować.
Dosypać bakalie i połączyć.
Wykładać na blachy wyłożone papierem do pieczenia, tworząc pożądanej wielkości ciasteczka, lekko spłaszczając (konsystencja ciasta w dużej mierze zależy od rodzaju miodu).

Piec w 190 stopniach C około 12-15 minut.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Tartaletki miętowe z gruszkami i kruche miętowe ciasteczka

Na Facebooku Zofii Różyckiej wpadł mi w oko ten przepis:

Odkąd zobaczyłam grafiki Zofii w Magazynie Kuchnia, regularnie przeglądam Jej profil.
Nie tylko dlatego, że rysunki są świetne, ale również prezentowane przepisy wychodzą niezawodnie!
Miałam otwarty słoik gruszek w syropie i wpadłam na pomysł połączenia z nimi tych ciasteczek.

NIGDY NIE SĄDZIŁAM, ŻE MIĘTA TAK DOBRZE SMAKUJE Z GRUSZKAMI!


Z przepisu powyżej upiekłam ciasteczka i kruche spody do tartaletek.
Na wierzch każdej ułożyłam kilka kosteczek.plasterków gruszek z syropu i wstawiłam do piekarnika.
Piekłam w 190 stopniach około 20-25 minut.


WAŻNE!!!
Jeśli macie małe jajka, użyjcie 2.

Efekt przerósł moje oczekiwania!

Poniżej tartaletki pokryte czekoladowym kremem i posypane borówkami.