Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 maja 2018

Kruche tartaletki lawendowe z frużeliną jagodową i bitą śmietaną


Zagniotłam ciasto na CIASTECZKA LAWENDOWE, ale miałam napoczętą śmietankę kremówkę i wyszło, jak wyszło... Z ciasta kruche spody, z zamrożonych borówek frużelina i ze śmietanki czapa na wierzchu ;) Okazuje się, że lawenda i jagody to całkiem zgrana para, a ze śmietaną to już trio jak się patrzy!


          spód:
  • 75 g masła
  • 40 g drobnego cukru (w oryginalnym przepisie ciasteczka są bardziej słodkie)
  • 1 żółtko
  • 110 g mąki pszennej (u mnie pół na pół z semoliną)
  • 1 łyżka suszonych kwiatów lawendy
  • skórka otarta z limonki

    Z podanych składników zagnieść gładkie ciasto i wylepić nim spody tartaletek.
    Piec w zależności od wielkości foremek (około 10-15 min. w 180 stopniach).
    Ostudzić.

    frużelina jagodowa:
    • 200 ml jagód
    • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
    • 1/4 szklanki zimnej wody

      Jagody poddusić z cukrem na małym ogniu.
      Mąkę ziemniaczaną wymieszać z zimną wodą i dodać do jagód.
      Podgotować razem, aż owoce zgęstnieją.

      PRZYGOTOWANIE TARTALETEK:
      Na ostudzone kruche spody wyłożyć jagodową frużelinę.
      Udekorować bitą śmietaną (u mnie około 150 ml 36 % ubite na stywno i wymieszane z 1 czubatą łyżką cukru pudru).

czwartek, 21 lipca 2016

Urodzinowe ciasto z borówkami i lawendą oraz wyjątkowy prezent


Dzisiaj jest wyjątkowy dzień!
46 lat temu urodziła się Moja Mama, która jest najwspanialsza pod słońcem.
Miałam dylemat w związku z prezentem.
Nie chciałam kupować kolejnej rzeczy, która będzie służyć nam na co dzień ani niczego co może nie do końca się przydać a tylko dobrze wyglądać na półce.
Mama jest kobietą praktyczną, ale w swoich granicach :)
Zdesperowana po długich poszukiwaniach, mając zaledwie 24 godziny (bo każdego dnia byłam przekonana, ze wpadnę na pomysł lub coś wspaniałego znajdę) przypomniałam sobie o CHOCOLISSIMO.

Bez żadnej przesady, z ręką na sercu TO NAJLEPSZE CZEKOLADKI JAKIE DANE MI BYŁO ZJEŚĆ. Czekolada, którą otulone są pralinki jest najlepszej jakości, nie roztapia się w ręce zaraz po jej dotknięciu (jak w zwyczaju mają sklepowe "nadziewanki"). Wnętrze smakuje wybitnie! Nadzienia owocowe smakują i pachną owocami (co się rzadko zdarza). Dodatkowym plusem jest to, że firma ma w swojej ofercie wiele opcji. Można prezent spersonalizować tak, aby idealnie dogodzić osobie, która go otrzyma.

Prócz czekoladek upiekłam ciasto z borówkami, lawendą i płatkami migdałów.
Pomyślicie pewno, że ciasto na urodziny to nic szczególnego, powinien być tort.
No właśnie... Nie do końca tak musi być. Zwłaszcza w tym roku, kiedy to wyjątkowo dużo w naszej rodzinie imprez, w których tortów było pod dostatkiem.

Solenizantka zażyczyła sobie proste, ucierane ciasto i takie dostała :)

           Przepis na małą tortownicę (u mnie z dodatkowym wkładem z kominem)

  • 100 g masła
  • 100 g cukru brązowego
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżeczka suszonej lawendy
  • 2 jajka
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • borówki
  • płatki migdałowe (na posypkę)

    Blachę wysmarować masłem i oprószyć mąką/wyłożyć papierem do pieczenia.
    Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę.
    Dodać jajka i zmiksować.
    Powoli dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i suszonymi kwiatami lawendy.
    Ciasto przełożyć do uprzednio przygotowanej blachy.
    Na wierzchu ułożyć borówki.
    Posypać płatkami migdałowymi.
    Piec w 180 stopniach około 40 minut.


niedziela, 16 sierpnia 2015

Ciasteczka lawendowe




Lawenda to wspaniała roślina. Przyjemność pod każdą postacią (a zwłaszcza w połączeniu z cytryną lub/i miodem). Mnie daje poczucie ciepła i spokoju. Ma cudowny kolor. Nieco nostalgiczny, ale wspaniały! Właśnie dlatego suszę lawendę i sięgam po nią kiedy tęsknię za latem.

Przepis na te ciasteczka jest miksem różnych przepisów na ciasteczka lawendowe. Próbowałam już kilka i postanowiłam zrobić swoją wersję. Polecam! Zarówno ze świeżą jak i suszoną lawendą.